Kret
- Czytała pani? Kaczyński ma kreta!
- O! To szybko się pocieszył po stracie Alika... Niemniej fajnie, że ma jakieś nowe zwierzątko. Przy zwierzaku człowiek łagodnieje i...
- Co też pani wygaduje? Jakie zwierzę? Kreta ma w swojej partii, co ryje pod nim przed samymi wyborami i dlatego je przegrywa. Tak napisała jedna socjolożka. Uczona, to się zna.
- A wie pan, że coś w tym musi być, można przegrać raz, może dwa, ale nie sześć razy z rzędu... Chyba jednak coś na rzeczy jest. A ta socjolożka napisała kto ma niby tym kretem być?
- Działacze mówią, że Adam Lipiński, ale socjolożka się zapiera, że nie.
- Hmm tym razem czujność Prezesa została uśpiona, przecież gdyby wiedział, domyślał się, albo nawet by mu się to przyśniło, to wywaliłby Lipińskiego na zbity pysk!
- Pani, jakby tak zaczął wywalać wszystkich co to się domyśla, albo we śnie mu się objawili, to dawno sam by został. Wie pani, ja myślę, że Fatyga jest tym kretem...
- Fotyga sąsiedzie, ta pani nazywa się Anna Fotyga.
- Dobrze, dobrze, przejęzyczyłem się, ale ona mi najbardziej pasuje. Zawsze miała ciągoty do życia estradowego, lubi kobieta błyszczeć. Spróbowała swoich sił w tańcu towarzyskim, to kto wie czy teraz nie próbuje aktorstwa. Przecież rola „kreta" - przyzna pani – iście oskarowa...
Ps. Załączam filmik, na którym Anna Fotyga tańczy w portugalskim Viana de Castelo

WRZUTA Taniec anny fotygi




Kontakt:
O matko, co za taniec! Już
O matko, co za taniec! Już zapomniałam jak pół Polski ubaw miało. A właściwie to ubaw zabarwiony zażenowaniem.
A jeśli chodzi o kreta - no nie wiem, mnie się wydaje, że Kaczyński sam dla siebie jest jednym wielkim nieszczęściem, on nie potrzebuje kretów. Dopóki jest prezesem wygranych nie będzie i tyle.
kret?
Do niedawna była podobno pulardą, a teraz kretem? No i nie wiedziałem, że krety tańczą. :)
:))
@Ferdynand Głodzik:bo krety idą z duchem czasu, a tańczyć nauczyły sie w drodze ewolucji
Jaki kret ? Krety !
Są i tutaj na MMce,ryją aż klawiatura podskakuje,ech.
Pozdrów sąsiada ;))
Niezła krecina
Niezła Krecina z tego kreta! ;) Nawet to PZPN się wkrecił - przepraszam wkręcił. ;)
Rodorku- w Nowym Roku Ci
Rodorku- w Nowym Roku Ci życzę , by stale takie teksty się wylęgały w Twojej głowie :)
Do p. rodorek
Proszę wybaczyć moja śmiałość. A i czas, oraz miejsce nie jest jakby najwłaściwsze na tego rodzaju mój komentarz...ale cóż. Pani rodorek muszę Pani coś wyznać. To będzie dość osobiste wyznanie, więc może nim Pani zacznie w pełni zapoznawać się z mym komentarzem, najpierw odnajdzie najbliższe krzesło i usiądzie na nim. Dobra. Skoro Pani rodorek już usiadła, to wracam do zaczętego wątku...Nie wiem, czy i Pani to zauważyła: na mm-Gorzów Wlkp. są tylko dwie osoby, których blogi(według statystyk) są jednocześnie najczęściej czytane/ ale też te dwie postaci wiodą prym w największej ilości negatywnych ocen ich blogów. Pewnie Pani zastanawia się teraz dlaczego doradziłem rodorek aby usiadła , nim przeczyta do końca mój komentarz. Otóż dlatego, że zapoznając sie z tymi statystykami, polubiłem Panią/ choć przecież nie znam Pani. Ot mój wredny szósty zmysł naprawdę b. rzadko myli sie co do kwestii... i tu posłuże się sentencją: Ci będą pierwsi, którzy będą ostatnimi:P Gratuluję mm-Gorzów tego, iz taka nieszablonowa osoba jaką niewątpliwie jest p. rodorek zechciała umieszczać na tym forum swoje przemyślenia. Dmuchajcie i chuchajcie drodzy mm-kowicze na takich "rodorków", bo prosze mi uwierzyć - takie postaci są solą tej ziemi...ziemi zwanej portale MM