Andrzejki
- Gdzie sąsiadka będzie się bawić w ten Andrzejkowy wieczór?
- A czy wyglądam jakbym miała się gdzieś bawić?
- No... nie. Powiem nawet, że niezbyt sąsiadka wygląda...
- Dziękuję pięknie!!! A jak mam wyglądać przy myciu okien? Za to sąsiad dzisiaj taki elegancki, czyżby z okazji Andrzejek?
- Eee ja tak zawsze przecież... A na Andrzejki nigdzie nie idę, po Bożemu z Moją w domu pół literka wypijemy, bigosikiem zagryziemy, cichutko, spokojnie. Ja tam grzeszyć nie zamierzam...
- No wie sąsiad? Nie interesuje mnie pana życie intymne..
- A czy ja o życiu int... tfu jak go zwał tak zwał. Przecież nie o łóżkowych sprawach mówię, tylko o grzechu spowodowanym huczną zabawą.
- Od kiedy zabawa Andrzejkowa jest grzechem?
- Gazet sąsiadka nie czyta? Piszą, że Kościół katolicki wprawdzie nie ma nic przeciwko zabawie Andrzejkowej w czasie Adwentu, ale nie może ona być zbyt huczna. Ja tam słucham się wytycznych. Dlatego nigdzie na huczną zabawę nie idę.
- Hmm jak znam życie, a raczej sąsiada, to te domowe imprezki też często hucznie się kończą...
- Z panią to nawet porozmawiać normalnie nie można. Zaraz robi z człowieka chlejusa i awanturnika jakiegoś! I niech w końcu sąsiadka gazety zacznie czytać. Przecież mówiłem wyraźnie, że Kościół o hucznych zabawach mówi. O domowych imprezkach nie było ani słowa...






Kontakt:
fajne!
Fajne te pogaduchy. Coś jakby Maria Czubaszek. Tyle, ze ona z córką sąsiadki.
Zapożyczony pomysł
@Ferdynand Głodzik:Tak to nazwijmy
Witam kolejnego czytelnika:)
@Tuniek:Masz rację… ale jak już zapożyczać to od najlepszych. W tym przypadku zapożyczyłam (podobnie jak każdy posługujący się dialogiem jako formą przekazu) od Platona zdaje się. To on jako pierwszy wprowadził w starożytności formę dialogu. Wprawdzie tyczyło się to filozofii, ale jakby nie patrzeć sąsiad też swoją filozofię posiada.
Dziękuję za „spostrzegawczy” komentarz i zapraszam do czytania:)
"Co na to pani co piersze wymyśliła rozmowy"
@Elis:Chyba masz na mysli Ewe? Zapomniales o Adamie... inaczej Ewa mówiła by monologi!
" Zgłosic mam to gdzie ?" tak - do Pana Boga albo do adminstracji Raju!
Nie wiem dlaczego wydawało mi
@Elis:Nie wiem dlaczego wydawało mi się, że w grudniu ludzie są sobie bliscy, przyjaźni...
A nie, wiem, miałam na myśli normalne, żywe osoby, które na co dzień spotykam na ulicy, w parku, w sklepie... ;)
Odpowiedź:)
@Elis:Proszę nie zwlekać z opublikowaniem odpowiedzi Pani Czubaszek:)))
?
@Elis:I co pani Czubaszek odpowiedziała?
Zgadza się
Twój literacki sąsiad jest bardzo filozoficzny! :)
PANI RODOREK
NIECH PANI NIE PRZEJMUJE SIĘ TYMI WREDNYMI KOMENTARZAMI I CZERWONYMI ŁAPKAMI!!!! JA UWIELBIAM PANIĄ CZYTAĆ!!! I PROSZĘ NIE PRZESTAWAĆ PISAĆ!!!!
Beata:)
@beatka30:Wrzuć na luz, nie mam zamiaru przestawać pisać. Lubię i tyle:)
Pozdrawiam serdecznie:)
:)^-^
Rodorku, Norwida też za życia nie doceniali, a jakim wielkim poetą był :DDD