rodorek - blog
-
- Będę mógł wieczorem przyjść do pani i obejrzeć w telewizji wiadomości?
- A co, telewizor sąsiadowi się popsuł, czy z dostaw prądu już zrezygnował żeby abonamentu rtv nie płacić?
- Nie... ale w domu nie można pani spokojnie telewizora obejrzeć. Od rana do wieczora Moja na cały regulator puszcza...
-
- Pamięta pani jak rozmawialiśmy o płaceniu abonamentu TV?
- Pamiętam... mówił pan, że już kilka lat czeka na książeczkę i wciąż nie przysyłają.(http://www.mmgorzow.pl/artykul/rozmowa-przy-smietniku-czyli-o-placeniu-a...)
- Dokładnie tak mówiłem. Czekałem, czekałem i się nie doczekałem, a teraz...
-
- Czytała pani? Kaczyński ma kreta!
- O! To szybko się pocieszył po stracie Alika... Niemniej fajnie, że ma jakieś nowe zwierzątko. Przy zwierzaku człowiek łagodnieje i...
- Co też pani wygaduje? Jakie zwierzę? Kreta ma w swojej partii, co ryje pod nim przed samymi wyborami i dlatego je przegrywa....
-
- Dzień dobry sąsiadko, później pogadamy. Teraz spieszę się.
- A gdzie się sąsiad tak spieszy?
- Idę kupić karpia.
- Nie za wcześnie trochę na karpia? Do świąt pozostało jeszcze dużo czasu.
- Tak się tylko sąsiadce wydaje, a poza tym zanosi się na to, że potem karpia może nie być.
- Co też sąsiad...
-
- Gdzie sąsiadka będzie się bawić w ten Andrzejkowy wieczór?
- A czy wyglądam jakbym miała się gdzieś bawić?
- No... nie. Powiem nawet, że niezbyt sąsiadka wygląda...
- Dziękuję pięknie!!! A jak mam wyglądać przy myciu okien? Za to sąsiad dzisiaj taki elegancki, czyżby z okazji Andrzejek?
- Eee ja...
-
- Ostatnio mówiła pani o tym, że chce po śmierci być skremowana. I co podtrzymuje sąsiadka ten motyw?
- Tak... Już rodzince dyspozycje wydałam jakby co.
- To co? Nie chce pani księdza na pogrzebie?
- Mnie to sąsiedzie obojętne. Ksiądz to raczej bardziej będzie potrzebny dla licznie (mam nadzieję)...
2007-2012 © Media Regionalne