Uwaga! Szklanka!
Dzisiejszy spacer do pracy miałam połączony z całkiem niezłą gimnastyką - chodniki śliskie tak, że w pewnych momentach wyglądałam dosyć intrygująco zapewne, jakbym tańczyła kozaczoka czy innego breakdance'a. Gdzie są służby porządkowe? Pewnie jak co roku dowiemy się, że zima ich nie zaskoczyła ;). Dworcowa, Sikorskiego, Al. 11 Listopada - tu było baaardzo ślisko. Tylko tu, czy gdzieś jeszcze?
Jedną stłuczkę dwóch samochodów widziałam w ciągu zaledwie kilkunastominutowego spaceru. Słyszałam też piski hamowań i odgłosy (można to tak nazwać chyba?) ślizgających się po drodze opon.
Zima, mili państwo, zima już dawno jest u nas. A tu pierwszy lekki przymrozek i już ślizgawka. Do dzieła z tym piaseczkiem, już czas! :)






Kontakt:
Bądźmy sprawiedliwi,
Bądźmy sprawiedliwi, ślizgawka zrobiła się dość nagle w wyniku opadów deszczu. Widziałem piaskarkę na mieście w tym czasie. Sam mało co nie przyłożyłem w drzewo, bo uciekałem przed samochodem który jechał na zakręcie środkiem drogi i straciłem przyczepność podczas tego manewru - ale to chyba można powiedzieć byłby mój pech. Potem się to wszystko roztopiło i było zwyczajnie mokro. Powoli trzeba się przyzwyczajać do warunków zimowych :-)
Nie wiem, czy nagle, czy nie
@Muminek:Nie wiem, czy nagle, czy nie nagle, ale co się naślizgałam to moje ;))
Zima w tym roku była urocza, to i za wielu takich dni ze ślizganiem nie było, ale jakoś całkiem niedawno była kolejna ślizgawica - chodniki przy Dworcowej posypano piaskiem dopiero koło 10-11 godziny, wcześniej nie lada sztuką było przejść bezupadkowo.
Nareszcie wiosna, wiosna ejże ty! ;))
Dziś służby drogowe nie zaspały,
o 2.30 w nocy po mojej okolicy jeździła piaskarka i sypała piaskiem? solą?
Którą solą? Peklo? Kuchenną?
@gonia:Którą solą? Peklo? Kuchenną? ;))
A tak mi się przypomniało, że ta sól z afery to ponoć zupełnie nieszkodliwa dla zdrowia. Może zdrowsza od tej "codziennej"? ;))