Prosty człowiek

nic mi nie potrzeba
Na swój rozsądek zwykle liczę;
proszę w portfelu mi nie grzebać!
Nie chcę kredytów, ni pożyczek,
Dziś mi pieniędzy nie potrzeba.
Nie wiem co mówią do mnie gwiazdy,
tylko realność jest mi bliska;
nie pragnę zdobyć prawa jazdy,
z ulg i promocji nie korzystam.
Nie chcę udziału brać w sondażu,
mam czystą, jasną, zdrową cerę,
zwykły samochód mam w garażu;
nie pragnę jeździć Land Roverem.
Nie prześladuje mnie angina,
zgagi, wysypki ni katary,
nie zapominam o terminach,
nie wiem, czy kiedyś będę stary.
Piorę ubrania w zwykłym proszku,
moja koszula jest dość biała,
nie depiluję żadnych włosków,
używam zwykły krem do ciała.
Każdy mój ząb jest całkiem zdrowy,
łatwo usuwam trudne plamy,
na przyszły rok rozliczeniowy
proszę o wersję bez reklamy.







Kontakt:
Jak zwykle ,świetne ;)
Pozdrawiam :))
"jestem bogaty i szczęśliwy"
Panie Ferdynandzie Głodzik, proszę wybaczyć pytanie: czy jest Pan starym kawalerem? Wielce przepraszam jeśli się mylę, ale patrząc na Pana zdjęcie w szlachetnej oprawie( chyba z drewna hebanowego) i czytając Pańskie niektóre komentarze...takie odnoszę wrażenie. Nie to abym coś miał do stanu>starokawalerstwa< nie , nie , nie. Każdy ma prawo żyć jak tylko on sam uważa. Ot zadałem po prostu proste w formie pytanie na które Pan przecież nie ma obowiązku odpowiadać.
stary kawaler?
Nie kapuje Pan widać, że w wierszach nie należy utożsamiać autora z podmiotem lirycznym. Nie piszę u licha o sobie, tylko piszę wiersze. Jakiś czas temu napisałem w wierszu "jestem zwyczajną kurą domową". Nie oznacza to wcale że jestem kobietą. Skoro Pan pyta, odpowiem, że jestem żonaty i dzieciaty, pozostawiając resztę bez komentarza. ;)