drukuj

Zapomnianym szlakiem

Zapomnianym szlakiem

Zapomnianym szlakiem

Zapomnianym szlakiem
odeszły barwne pejzaże.
Pędzel zamoczony w kolorowe
farby,kreśli złowrogie szarości.

Powoli znikają uśmiechy
z twarzy mijanych,siatki
wypełnione troskami mkną
w pośpiechu trzymając się
kurczowo zziębniętych dłoni.

Ubogi z zapadniętymi
policzkami wytęża wzrok
za porzuconym petem,
trzymając kankę z zupą.

Starsza kobieta odeszła
z kolejki aptecznej,
wycierając spływającą łzę.
Z wytartej wełnianej rękawiczki,
wystawał nagi kciuk.

Syty nie pojmuje głodnego,
u biednego - zawsze po obiedzie.
W kraju na węglu stojącym,
pojedyńczy zamarza
we własnym gnieździe.

Z czyjego przyzwolenia
ziemia leży odłogiem
a zwierzęta domowe trafiają
za więzienne kraty.

Gdy szczęściem jednych
jest loża możnych
- drugi zadowoli się
wiązką opału i kromką chleba.

Barwne pejzaże bezpowrotnie
odchodzą ustępując miejsca
szarzyźnie dnia i tylko płacz
ubogich zmienia się
w symfonię...beznadziei.

czarnulka1953
03. 02. 2012 

Zdjęcia

  • Zapomnianym szlakiem
~ czarnulka1953 ~ ~ Urszula - Grazyna Bremer z.d. Kochanowska. Skorpion ur.w roku weza. Gorzowianka od urodzenia. Z wiadomych sobie przyczyn sercem z T.......m zwiazana. Obecnie - Nowe zycie - w innym miescie - w innym kraju...Daleko na obczyznie... Sercem...na zawsze - tylko POLKA. Moje wiersze pisalo zycie: - oczami pelnymi lez - to znow w zachwycie........
czarnulka1953
Autor:czarnulka1953

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać