-
Obiecywała, żepozostanie już nazawsze- miłość.
Miała odejśći nigdy nie wracać- tęsknota.
Przysięgało,że przestanie mnieprześladować- zło.
Miałam jąo nic nie pytać- wiarę.
Mówiło, że zostawimnie w spokoju- zwątpienie.
Miało ich więcejnie być- łez.
Mogłaby przestaćjuż błądzić- nadzieja.
Za mało mi...
-
Nie czas na łzy.Chociaż,wezbrane wichryporwały marzenia.Te, które zostały,zapakowałamdo starego kufra.
Tęsknotynadal drzemiąotulone puchowąpierzyną, wyczekująclepszego jutra.
Rozkapryszona auranie dajewykiełkować radości.Roztańczone gniewnedrzewa przeganiająnikłe promyki,które nieśmiałowychylają...
-
Flakonik orientalnychperfum przeniósł mniena daleką wyspę.Zapadał zmrok.
Wzburzone morzejak kapryśna kobietaodchodziło, by za chwilępowrócić z powrotem.
Porywisty wiatrprzyniósł ze sobąbalonik z podwiązanymblaszanym pudełeczkiem.
W środku obsypanybrokatowymi serduszkamileżał pierścionekz błękitnym...
-
ile odwagimusi mieć kuraby dumniewznieść się w górę
ile podłościdrzemie w człowiekuby z orłazrobić kurę
jak zresocjalizowaćzło by dobrowypracowaćkrzywdzie osuszyćgorzkie łzygłowy w piaskunie chować
czarnulka195311. 05. 2012
-
Wspomnienia z przeszłościzaścielił kurz ,drogiw bezdroża zamieniły.Tęskny głos zamarłw leśnej głuszy,walczyć o wczorajnie mam siły.
Tęsknych adresówcała lista, wyblakłe twarzeprzed oczami. Cofać sięw tył - żyć tym co było,czy iść przed siebieza marzeniami.
Sprzedawca kasztanówczeka na mnie....
-
Niesprawiedliwość boliNiesprawiedliwość boli,gdy usta krzycząniemym głosema zapowiedziane lepszejutro - któryś raz,odracza przyjście.
Przeglądasz kanaływ poszukiwaniu nadziei.I nic . Pisk opon, krew,cudzołożnicyoraz reklamakolejnej bielszej bieli.
Wieczorami zapraszanecudotwórcze...
-
Tolkowiecki domCioci Zosi,wujkowi Staszkowi,Tadkowi,Józiowi,Krysi i Basiwiersz ten poświęcam i dedykuję.
Nie można nie wrócićw tamte strony,zapomnieć tych chwilrazem spędzonych.Wykreślić z pamięcico w sercu byłoi ludzi tak drogich,dla których się żyło.
Tam drzemią korzeniez Czarnolaskich drógi...
-
Zamknęłam smutki
zamknęłam wszystkiesmutki na klucz- w starym kufrze- na strychu
jakiś ciekawskiotworzył i uciekły
małe radościwysiałam w skrzynkachna balkoniepodlewam każdego dniajeśli tylko wzejdąwysadzęna wszystkichklombach
przyniosą spokóji ukojenie
niech zaowocująbalsamem na...
-
Zestresowana
Zestresowanastała w kącieze spuszczonymi oczami.Splecione ze sobą dłoniedawały jedyne bezpieczeństwo.
Uleciaładawna pewność siebieustępując miejscazagubionej bezradności.Hart rozpłynął się we mgle.
Niespełnionenadzieje na lepszejutro zwymiotowałarazem z rybą smażonąna późny obiad....
-
I popłynęła rzeka prawdy,wezwana na apel trzech krzyży.Wzniosły się w górę ośmieszanemoherowe berety niosącdumnie podniesione głowy.Przemówiły jednym chóremnieme dotąd twarze.Odsłonił przyłbicę zbratany lud- od Bałtyku do Tatr.
Kim jesteś Ojczyzno moja,że kneblujesz bezkarnieusta swoich dzieci....