Nagłaśnia Pani sprawę, a myślę że do końca nie została przemyślana." A czemu miałam się przejmować, że kupiłam podniszczoną książkę skoro kupiłam ją w miejscu wskazanym przez panią, z którą zalatwiałam sprawę?" zastanawiam się właśnie, czy kupiłaby Pani córce psa bez oka i łapy tylko dlatego że...
Patrząc obiektywnie stwierdzam, że nie ma pani racji. W tym wypadku stanowisko bibliotekarki było jak najbardziej uzasadnione. Pierwsza sprawa nad którą należy się zagłębić jest stwierdzenie "mogłam ją wyrzucić podczas porządków", w tym miejscu nasuwa się pytanie JAK? Książki z biblioteki mają to...