Pracuję niedaleko tego miejsca. Zdjęcie zapewne wykonano w dzień meczu żużlowego. Stoi jak stoi (przynajmniej chodnikiem można przejść), bo czasem to i chodnik zawalą. A co do piwa - idę do pracy przed żużlem. Po jednej stronie ulicy dwie kabaryny, po drugiej dwie a panowie przed sklepem bez...