Moja rodzina przyjechala do Gorzowa na poczatku lata w 1945r Chcieli zajac wille na Grottgera, ale jak wrocili tam ze swoimi rzeczami zastali tam ruskich zolnierzy strzelajacych do kur i wszystkiego co popadlo.Uciekli, ratujac moze swoje zycie. Tak to wtedy bylo!
Otrzymane