A merytorycznie się nikt nie wypowiedział... Poza Panem Mariuszem, którego bardzo pozdrawiam...
Owszem, użyczyłem sobie zdjęcie, które próbowałem zmienić już po minucie zamieszczenia tekstu.
Niestety nie ma takiej możliwości, dziękuję więc Redakcji, że zrobiła to za mnie...
A Gorzowianie, jak to...
Otrzymane