Wokół kościoła chodzi gospodarz ściga kury i mówi:
- spier.....ć, spier....ć
Usłyszał to ksiądz i mówi do gospodarza:
-nie mówi się tak brzydko ,tylko sio.
Na następny dzień gospodarza ściga kury i mówi:
- sio,sio.
Na to ksiądz:
- widzisz jak spier....ją .
Jako atrakcją dnia podczas pokazu wyścigów kłusaków, proponuję wyścig główny, "Wielka Gorzowska" Prezydent kontra Prezes. Oj by się działo! Frekwencja gwarantowana.
Pani nauczycielka pyta się dzieci czy widziały kiedyś Matkę Boską ?
Nagle Jasiu krzyczy :
- Ja widziałem !
Nauczycielka pyta Jasia, kiedy ?
- gdy sprzątałem w ogródku księdza- z plebani wyszła jakaś pani a Ksiądz na to:
O Matko Boska, żeby cię nikt nie zobaczył.