Jak co dzień wracam autobusem linii 111. Stoję przy drzwiach, tuż przy kierowcy, któremu pracę umila radio. I wtem słyszę ciepły głos pani Ewy, która za pośrednictwem radia zaprasza wszystkich w sobotę na wigilię dla Gorzowa.
W miasteczkach, wsiach, mieścinkach wszelakich mieszkańców jest tylu, że zliczyć ich wszystkich nie sposób. Nowak, Kowalski, Dąbrowski, Wójcik... Ale gdzie mieszka prąd?