Nie wszystkie pałacyki w pobliżu Gorzowa udało nam się doszczętnie zniszczyć. Są takie, które możemy podziwiać nadal - wprawdzie najczęściej tylko zewnętrznie, ale dobre i to.
Trzeba tylko ruszyć się z domu, zabrać ze sobą dobry humor, aparat fotograficzny i…zwyczajny, podmiejski bilet autobusowy. Proponuję krótki wypad za miasto do rezerwatu „Santockie Zakole”.