Przejeżdżałem dzisiaj w okolicach Murzynowa i widziałem ekipę malującą pasy pobocza. Oczywiście malującą na biało. I przypomniało mi się wojsko, gdzie malowało się trawę na zielono, żeby ładnie wyglądała.
Natchniony niedawnym artykułem związanym z "pomalowaniem" tramwaju
przez pseudo-artystów postanowiłem napisać własny tekst, który przybliży ten rodzaj sztuki
tym, dla których to zawsze będą tylko "bohomazy" na murze czy akty wandalizmu.