drukuj
Życie młodzieży po dopalaczach
Utworzono: 21-09-2010, godz. 07.51, Ostatnia aktualizacja: 21-09-2010, godz. 09.35
Chciałbym się z wami podzielić na temat życia. Coraz częściej nasza młodzież sięga po te durne dopalacze, po których niektórym odwala na głowę. Miałem ostatnio taki przykład, gdzie młody chłopak około 17 lat chciał włazić po ścianach, a w szczególności na wsi jest to modne.
Młodzież siedzi, nie ma nic do roboty, to biorą te dopalacze, a później wali im na głowę. Dobrze, że w niektórych miastach poszli po rozum do głowy i napisali ustawę do rządu, bo inaczej niedługo będziemy mieli mały świat normalnych ludzi tylko uzależnionych.



























Kontakt:
Najpierw pozwolono aby
Najpierw pozwolono aby wszystkie dzieci były ,,nasze'', potem padło hasło ,,róbta co chceta'', powołano rzecznika praw (sic!) dzieci, wreszcie teraz, na mocy tuskowego prawa można handlować dziećmi... No i czemu się dziwić? Skoro rodzice nie mają praw do własnych dzieci?
---
Czy wieś czy miasto -dopalacze są tak samo groźne. Powstają nowe sklepy i to w pobliżu szkół. Kiedyś szpanowało się papierosem na przerwie teraz idzię się po dopalacze. Zniszczą nasze dzieci, ktore nie widzą zagrożenia. Na własne oczy widziałam i na uszy słyszałam jak zachowuje się człowiek po takim świństwie. Nikt z rządzących nie widzi zagrożenia i aż ciśnie się na usta pytanie-kto zarabia na nieszczęściu drugiego człowieka? Ponoć w rządzie są ludzie myślący i co? Nie widzą zagrożenia? Bez przesady! Mają po prostu nasze dzieci w d...(przepraszam za słownictwo)
...a czy ktoś może wie ile na
@ankabee:...a czy ktoś może wie ile na tym procederze zarabia nasze państwo? Moim zdaniem sporo...i tu jest "pies pogrzebany"...bo kto ot tak, bez mrugnięcia okiem zabije następną dojną krowę?
Gosiu!
@Meg:Dla naszego państwa liczą się tylko pieniądze -nasze pieniądze-po to by mogli je wydawać bez sensu na swoje wydumki. Dopalacze okazały się świetnym biznesem więc nie ma co liczyć na szybkie rozwiązanie tego problemu. Może to zabrzmi ostro ale te wszystkie osoby z placu pod krzyżem powinny się przenieśc przed sklepy z dopalaczami-tam mogliby z sensem protestowac o przyszłośc naszego narodu . Wszędzie kłamstwa i masa oszołomów-w jakim kraju nam przyszło żyć?
otóż to, a protesty, daj
@ankabee:otóż to, a protesty, daj spokój, coś zacytuję " Polacy umieją krzyczeć głośno, ale Ducha w nich nie ma"...tylko tyle i aż tyle mam na ten temat do napisania.
Zwykła logika i podstawowe znjamości handlu, wykazują, że
@Meg:na dopalaczach nasze Państwo nie zarabia nic. Nie ma akcyzy na dopalacze, więc są one zwykłym towarem handlowym, jak proszek do prania czy bułka....
Tak więc z większym respektem podejdź do palacza papierosów czy pijaka...
To są mali, tajni bohaterzy, którzy zasilają budżet właśnie z akcyzy....
Po dopalaczach...
...nie ma życia! Jest wegetacja! Powolne staczanie się po równi pochyłej. Raz weźmiesz-będzie ciągnęło by wziąć po raz drugi i nawet jeśli sam dopalacz nie uzależni swoim skladnikiem to nasza psychika uzależni się od tego ,że nie ma życia bez dopalacza. Tak czy siak uzależnionych wkrótce będzie masa. Prawdopodobnie wprowadzą kolejny podatek-od skutków uzależnienia-za cos trzeba będzie leczyć uzależnionych.
mylisz sie kolezanko
@ankabee:sam sprobowalem tego gowna pare razy i jakos nie czuje pociagu ani fizycznego ani psychicznego do kolejnego zapalenia/lykniecia/wciagniecia (poza tym dowiedziale msie w jaki sposob sie to produkuje i podziekowalem). Ostatnio palilem marihuane jakies 2 lata temu i tez jakos mnie nie ciagnie, chociaz jesli mi ktos jointa zaproponuje to nie odmowie. Wiec nie mowmy klamstw i nie przeginajmy ze skrajnosci w skrajnosc.
Logika ćpuna..
@urb:"...nie czuje pociagu ani fizycznego ani psychicznego do kolejnego zapalenia/lykniecia/wciagniecia [...] jesli mi ktos jointa zaproponuje to nie odmowie. "
... to taka narkomanska logika - i efekt przekonania ze "miekkie narkotyki nie uzależniają" - na tym przykładzie widac w jaki sposób dzialają! Właża "od kuchni" - niweluja bariery ochronne jakimi są rozsadek i logiczne myslenie...
"mylisz sie kolezko" - jestes na najlepszej drodze do poważnych dragów!!!
Panie Romanie!
@Roman:Całkowicie z Panem się zgadzam i popieram to co Pan pisze!
Panie urb -Powodzenia...
@urb:...na równi pochyłej!
no niestety
Jest to straszna chemia ktora niszczy mocno organizm (nie to co naturalne thc z marichuany). Trzeba bylo zalegalizowac marie i wprowadzic ogrnaiczenia jak na alkohol to by sie to gowno (dopalacze) nie przyjelo a tak to jest to walka z wiatrakami.
Dobra Prowokacja
Dobra Prowokacja w artykule- 8/10 (język).
Nie rozumiem oburzenia w sprawie narkotyków/dopalaczy.
Niech się trują/zabijają, już i tak za dużo idiotów chodzi po świecie... co Wam to przeszkadza :| ?
Mnie to cieszy :).
Panie Kleks!
@PanKleks:Mam 13letniego syna i 6 letnią córkę! Nie mam pewności czy nie dotkną ich dopalacze , pigułki gwaltu czy inne świństwa. Powie Pan,że jak nie wezmą to nie-guzik prawda! Można przeciez dodac do napojów -nieprawdaż? Niech się trują i zabijają? Ma pan dzieci? Wnuki? A jeśli nie to niech się Pan nie wypowiada i poczeka na ojcostwo i związany z nim strach!
:)
@ankabee:Życie to wyzwanie i jedna wielka walka na ludzkim śmietnisku o przetrwanie, o czym Pani, z racji swego wieku i życiowego doświadczenia, powinna wiedzieć.
Nikt nie obiecuje nam wspaniałej przyszłości, szklanych domów.
Państwo nie jest od mówienia obywatelom co jest dobre a co złe- od tego jesteśmy MY.
Każdy z nas ma prawo dążyć do szczęścia. Nieważne czy to szczęście nazywa się LSD czy doktorat, nie jesteśmy w stanie stworzyć wykładni, która wyznaczyłaby NAM wzór człowieka szczęśliwego :).
Dlatego to w Pani gestii jest przekazać swoim dzieciom odpowiednie wzorce zachowań, kontrolować to gdzie się wybierają, z kim się zadają .
Panie Kleks!
@PanKleks:Przekazać mozna wiele ale nie da rady ustrzec przed tym co złe. Chyba troszke jednak za mało wie Pan o zyciu i za mało złego zobaczył...
dziękuję, bardzo sobie cenię
@ankabee:dziękuję, bardzo sobie cenię merytoryczną dyskusję i tak rzeczowe argumenty jak "nie da rady" czy przenikliwe "mało wie Pan o życiu". Da Radę i wiem dużo o życiu, dyskutujemy dalej, czy ma Pani jeszcze jakieś erystyczne perełki w zanadrzu :) ?
Panie Kleks
@PanKleks:Z miła chęcia podyskutuję z Panem i wymienię się doświadczeniem życiowym:) Tylko trochę mało tu miejsca:) Pozdrawiam i może kiedyś na gruncie prywatnym wymienimy się spostrzeżeniami :) Pozdrawiam:)
" Dobrze, że w niektórych
" Dobrze, że w niektórych miastach poszli po rozum do głowy i napisali ustawę do rządu, bo inaczej niedługo będziemy mieli mały świat normalnych ludzi tylko uzależnionych" - nie mogę zrozumieć , choć czytam ze " zrozumieniem " !
"miekkie narkotyki nie uzależniają- Właża "od kuchni" - żeby tak * miekkie* wchodziły bez Viagry? To zastanawiające?
Miałem chyba szczęście ,że moje dzieci wyrastały w czasach ,gdy o narkotykach
nie było tak głośno ! ALE jak zwykle, mamy wnuczkę i wnuczka i też martwimy się z żoną o nich . Normalne .
...a czy ktoś może wie ile na tym procederze zarabia nasze państwo? -
Watpię , że zarabia sporo Pani Meg , a to dlatego ,że nie widziałem żeby wydawali
młodym paragonów . Widziałem reklamę na te dopalacze ,że dowóz tak jak na Pizzę.
Można zamówić na telefon ! Nie widzę tu miejsce na " fiskusa" i zarobek państwa .
Zarabiają Ci co produkują , pośrednicy i na końcu właściciel " sklepiku" !
Pozdrawiam Kaja 1305
Panie kaja...
@kaja1305:Zazdroszczę panu, że wychowywał Pan swoje dzieci w czasach kiedy nie było mowy o dopalaczach i chyba nawet narkotyki nie były tak znane. Wystarczy przeczytać to,że niby miękkie narkotyki nie uzależniają. To może jeszcze są dla zdrowia korzystne? I komu młody , zbuntowany człowiek(wieku buntu się nie uniknie) uwierzy? Rodzicom, wychowawcom czy takim idiotom co podsuną maryśkę , czy dopalacz i powiędza-"gościu -super jazda będzie." Będzie jazda jak po jakimś czasie nie będą wiedzieli co się z nimi dzieje. I niech mi Pan wierzy-państwo na tym NIEŹLE zarabia!
a jednak zarabia
http://www.wprost.pl/ar/198528/Fiskus-sciga-dopalacze/
Przekazać mozna wiele ale nie
Przekazać mozna wiele ale nie da rady ustrzec przed tym co złe. Chyba troszke jednak za mało wie Pan o zyciu i za mało złego zobaczył... " zgadzam się z Panią
ankabbe , ale ,ale - PanKleks to co napisał - " Życie to wyzwanie i jedna wielka walka na ludzkim śmietnisku o przetrwanie " itd. to są święte jego słowa , zgadzam się z nimi w 100% .
Pozdrawiam -Kaja 1305
Panie kaja...
@kaja1305:...bo życie to nie je bajka to je bitwa! jak mówi moja znajoma:) Pozdrawiam
<>
Inteligentny młody człowiek nie sięgnie po te używki.
Z racji tego że ma mózg i wie czym to grozi.
Jednostki u których mózg przestał funkcjonować i służy jedynie do rozwiązywania problemów typu, jak załatwić 50gr i gdzie kupić tanie wino mogą do woli jarać, łykać i wąchać produkty kolekcjonerskie czyli dopalacze.
Po prostu społeczeństwo samo się oczyści z plewów.
Nie zgodzę się z Panem!
@camp21:Inteligentnym ludziom , tak dla hecy mozna coś dosypać, dorzucić, dolać. A potem lekarze mają zagadkę-co się stało-przeciez tylko colę pili...A cp Pan powie na temat pigułek gwałtu? Mam , z racji wykonywanego zawodu-kontakt z dziewczynami co nic nie pamiętają... Temat jest szeroki jak rzeka-powinni zabrać głos specjalisci, toksykolodzy, lekarze...Ale nikt nie chce się wychylać...
<>
@ankabee:Zasady picia czegokolwiek na imprezach jest jedna,
Pije się tylko z butelek lub puszek przy nas otwieranych i po otwarciu pije się do końca.
Jeżeli będziemy zmuszeni zostawić nie dopita butelkę to kupujemy następną tej pierwszej nie ruszając.
To takie minimum które może nas ustrzec przed kłopotami.
Oczywiście jest jeszcze tysiąc innych okazji żeby być ofiarą "dowcipnisiów" i zwyczajnych śmieci, dlatego oczy na około głowy.
Takie są powszechnie znane zasady, Panie camp...
@camp21:...a życie i tak daje przykłady tego,ze nigdy nikogo nie mozna byc pewnym. Sposobów jest masa i pojawiają sie coraz nowsze. Ja najchętniej wprowadziłabym przymusowe wizyty na detoksie , może jakby jeden z drugim popatrzał co się dzieje z człowiekiem...Ech, szkoda słów...A stracha i tak mam...
Oj, ale nie można aż tak
@ankabee:Oj, ale nie można aż tak popadać w przesadną ostrożność - gdybym cały czas się nakręcała, że może mi spaść cegła na głowę, pewnie bym nie wychodziła z domu. Pilnuję swojego drinka, jak powiedział camp, i nie nakręcam się myślą, że zaraz ktoś nieznajomy powie "zobacz, batman leci" i korzystając z chwili nieuwagi wsypie mi coś do szklanki.
Myślę, że chuchanie i trzymanie dziecka pod kloszem też nie jest najtrafniejszą metodą.
:) Droga Viro:)
@Vira:Nie nakręcam się ani nie trzymam syna pod kloszem:) po prostu czasami za duzo widzę i stąd moje obawy. Pracując w szpitalu za często widzę efekty...no własnie czego? Braku rozsądku, ciekawości, głupoty? Trzymanie pod kloszem nic nie da-bo jak małolat będzie chciał coś przeskrobac to znajdzie tysiące powodów:) Pozdrawiam:)
No ok, w takim razie weź
@ankabee:No ok, w takim razie weź poprawkę też na to, że "za dużo widzisz" - domyślam się, że prawda jest gdzieś pośrodku (coś w stylu "przecież nie jest tak, że co druga babka łazi z brzuchem, mimo że na co dzień w pracy masz właśnie takie realia", hehe).
Droga Viro..
@Vira:Biorę poprawki na wszystko-na to też, że co 2 osoba to kobieta-bo położne zajmują się każda kobietą, nie tylko ciężarną. Prawda lezy po środku i tu masz rację-pozdrawiam:)
Red. wrzuciła zdjęcie
Red. wrzuciła zdjęcie reklamując stronę ????
http://www.dopalacze.com/
Myśleć trzeba a nie podrzucać gotowca!!! Za kodem kreskowym jest adres internetowy !!!
Może artykuł jest
@Czed:Może artykuł jest sponsorowany?
Jednak jest sponsorowany,
@Muminek:Jednak jest sponsorowany, lansowana przez redakcję strona dopalacze.com widnieje nadal na zdjęciu.
Czyli koniec końców wychodzi na to, że to sklepy są winne !!!
Napisałem już dwa artykuły o dopalaczach, ale argumenty Pani "ankabee" powalają mnie.
Czy Pani dziecku/dzieciom ktoś przykłada pistolet do głowy i każe je łykać ???
Wychowanie w domu to podstawa, kontrola dziecka to drugie.....
Być może dzieci Cię nie kochają, nie widzą sensu bycia w domu, nie mają pasji, zajęcia....
Wtedy chętnie pójdą z pasją w zabawę w "dopał"....
Ja widzę, w miejscu gdzie mieszkam, że w dopały bawi się biedna młodzież, bez komputera, książek, roweru.....
Teraz winę zwala Pani na sklep z dopałami, ale jak nie będzie sklepu to będzie brama z trawką, herą, amfą....
Pani uwagi przypominają mi, podobno najlepszą w tym roku reklamację turystyczną w UK....
"Zaszłam w ciążę, ponieważ dostaliśmy łóżko dwuosobowe a zamawialiśmy z partnerem dwa jednoosobowe"....
Za dużo chce Pani przerzucić na te sklepy, a sama wyjść obronną ręką.....
Tak samo było 30 lat temu, można było dziecko wychować na normalne, albo stworzyć nieudacznika pijaka....
Nie ma tłumaczenia się....
Szanowny Panie Kleofasie...
@Kleofas:Może moje uwagi są śmieszne i powalające ale niech mi Pan odpowie z iloma osobami po dopalaczach Pan miał styczność? Jakie zachowania Pan obserwował? Z iloma rodzinami-bo sprawa dotyczy całych rodzin nie tylko dzieci "dopalanych"-miał Pan kontakt ? Co Pan wie na temat składników i tego jaki mają wpływ? Biedna młodzież bawi się w dopały-przykro mi ale tu też się Pan myli-nie tylko biedna -na dopały trzeba mieć kasę. Poza tym czy zastanowił się Pan nad tym,że są także przypadki "dopalania" bez wiedzy danego człowieka? Ot tak dla jaj-jak mówią sprawcy. Nie zwalam winy TYLKO na sklepy ale jestem za wyeliminowaniem zagrożenia. Teksty w stylu-"spróbujcie co legalne" są dla mnie śmieszne i powinni tego zabronić. Polecam zainetesować się pozycjami z toksykologii lub porozmawaić z kimś kto się zajmuje leczeniem efektów dopalaczy.
http://wiadomosci.gazeta.pl/W
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,8456221,Antydopalaczowa_a...
Link Viry ??
oki dopalacze to zło ,oki
ale sie pytam dlaczego na szali nie ma jebanego alkoholu, ile dzieci jest bitych ile smierci ile zła kur......wa dlaczego zadna mądra stacja "(dziennikarz) nic na ten temat nie mówi, tylko dopalacze, dopalacze
czemu do sklepów z wódą nie idą Ci madrzy ze skarbówki, czyzby kasa misiu kasa, zarabiamy na akcyzie
pojebany kraj
Ciekawy ??????????
Kaja 1305