Żużlowo, fotodejowo, zaskakująco…
Miejsce okazało się dość tajemnicze. Widziałam... duchy, dziwne ślady na piasku i całą masę samotnych krzesełek. Okazało się, że stadion prowadzi w tajemnicy bardzo bogate życie wewnętrzne. Świadczą o tym różne drobne szczególiki. Wnikliwy obserwator powinien wyłapać je spośród żółto-niebieskości. Niektóre stosują zaawansowaną mimikrę i stapiają się z tłem, inne – wyraźnie, nawet rażąco się czerwienią.
Kiedy tak w zupełnej ciszy zasiądzie się w którymś z rzędów, można podsłuchać, jak krzesełka szemrzą między sobą. Opowiadają niestworzone historie. Nie wierzycie?
Macie rację, bo w dniu meczu to zupełnie niemożliwe, ale w taką zwykłą, najzwyklejszą sobotę, kiedy stadion pozornie odpoczywa, wszystko jest możliwe... udało mi się coś nawet zanotować...
- Wiesz? Ostatnio przyszły tu dwie takie, co to kompletnie o speedwayu pojęcia nie miały.
- Coś ty? To dlaczego przyszły?
- Bo ta jedna myślała, że tu się żużlem obrzucają... na punkty! Ciekawa była, jak to wygląda.
- A ta druga?
- Ta druga jeszcze lepsza...
- ???
- Bo jak pierwsza zapytała, dlaczego oni tu tak w kółko w lewo jeżdżą, to druga wystrzeliła z rewelacją! Aż mi się siedzenie zatrzęsło!
- Co ty powiesz?
- Też by tobą szarpnęło! Wyobraź sobie, ona uważała, że w prawo skręcać nie mogą, bo prawa jazdy nie mają!
- Łooo matkooo.




































Kontakt:
Interesujący tekst.
Interesujący tekst. Gratuluję.
Pozdrawiam,
Darek
Uśmiałem się i ze śmiechu opłakałem klawiaturę :),:),:)
Pozdrawiam serdecznie Magmag :),:),)
Oddaję swój głos!
:),:),:)
Pani Magmag rozmawia z
Pani Magmag rozmawia z krzesełkami? Rzeczywiści śmieszne można się popłakać w klawiaturę.
Zdjęcia bardzo dobre!
Fajnie napisane, ale zdjęcia
Fajnie napisane, ale zdjęcia do mnie nie przemówiły.
Łooo matkooo...
...tekst jak zawsze świetny. A i zdjęcia mi się podobają :)
krzyśku (+piuska:))
(,,,,,,,,,,) kg przecinków do wstawienie w odpowiednie miejsce :DDD
mail do krzyśku kliknij TU
Oddaje swój głos
Oddaje swój głos