drukuj
Zakład Gospodarki Mieszkaniowej
Utworzono: 31-08-2010, godz. 11.24,
Ostatnia aktualizacja: 31-08-2010, godz. 18.23
Zdjęcie 1 z 1
Zakład Gospodarki Mieszkaniowej
Zdjęcie pochodzi z: ZGM będzie wpisywał swoich dłużników do Krajowego Rejestru Długów


























Kontakt:
Ja mam dodatek mieszkaniowy i
Ja mam dodatek mieszkaniowy i zadłużenie na 900 zł ( 2 czynsze ) które co miesiąc od sierpnia w kwocie po 50 zł spłacam - taką umowę mam ze spółdzielnią i gdy z nimi rozmawiałam powiedzieli, że skutki prawne z niespłacania zadłużenia idą do windykacji gdy kwota zadłużenia przekroczy 100o zl. Teraz pan pisze że 200 zł? Nie rozumiem:(((
"taką umowę mam ze spółdzielnią"
@Grażka:Pani Grażko to pani podlega pod Spółdzielnię Mieszkaniową nie pod ZGM jak zrozumiałam. Tutaj chodzi o dłużników z którzy podlegają pod ZGM czyli należą do ADM. --Pozdrawiam
Ja Pani niestety też nie mogę
@Grażka:Ja Pani niestety też nie mogę zrozumieć. Generalnie artykuł był o ZGM, nie spółdzielni i tam proponuję się udać w celu wyjaśnienia wątpliwości. Gdybym miał się domyślać o co Pani chodzi, to ma Pani zadłużenie rozłożone na raty, co wydaje mi się formą ugody z spółdzielnią i w związku z tym, dopóki Pani się wywiązuje z tej umowy i spółdzielnia widzi szansę spłaty, nie będzie podejmować żadnych kroków prawnych, ani wpisywać do KRD (nie wiem czy ma umowę). Jeśli chodzi o to przy jakiej wielkości zadłużenia jakie czynności windykacyjne są podejmowane zależy chyba od instytucji, może to być ustalona kwota, albo wielokrotność czynszu, wtedy zaczynają być wysyłane ostrzeżenia - chodzi o to aby zadłużenie nie narastało do wartości niemożliwej do spłaty.
Przepraszam za zamieszanie.
@Muminek:Przepraszam za zamieszanie. Sądziłam że ZGM ma pod sobą spółdzielnie mieszkaniowe.
Profesjonalny tekst.
Profesjonalny tekst. Gratuluję
Pozdrawiam
:) ^-^
No i co? I ZGM myśli, że jak postraszy KRD to ludzie będą płacić? A niby z czego? Jakby mogli to by płacili, nawet tak jak Grażka pisze, w ratach!
I tu Pani się myli, z tego co
@nicole:I tu Pani się myli, z tego co wiem są przypadki, że kupno nowego telewizora jest większym priorytetem niż uregulowanie opłaty za czynsz. W przypadku zadłużenia mogą ubiegać się rozłożenie o raty, mogą starać się jeśli spełniają określone warunki o dodatek mieszkaniowy, w końcu mogą skorzystać z oferty BZM i zamienić mieszkanie na tańsze w utrzymaniu. Podsumowując uważam, że lepiej zrobić coś, niż nie robić nic i tylko patrzeć jak ilość zadłużających się lokatorów rośnie, a niepłacenie staje się normą.
Dzisiejsza "Gazeta Lubuska"
Dzisiejsza "Gazeta Lubuska" podaje , że ZGM ma ok. 3 tys. dłużników, którzy winni są ponad 20 milionów złotych. Ta kwota cytuję za gazetą - " wystarczyłaby na remont kilkudziesięciu (!) fasad kamienic i kilka placów zabaw "
Wynika z tego, że żali za brak środków na remonty nie należy wylewać tylko na miasto.
Pozdrawiam
Trudno mi się odnieść do
@Wiktor:Trudno mi się odnieść do samych liczb, ale że właśnie tak to wygląda należy mieć świadomość. Nie ma możliwości prawnych, ani przyzwolenia społecznego aby wyrzucać ludzi, którzy nie płacą na bruk, zaległości narastają i nie wiele z tym można zrobić. Woda, ogrzewanie kosztują i nie można tego odciąć od lokalu, a nawet nie wypada. Kto się zgodzi na wyrzucenie matki z dziećmi z mieszkania za które nie płaci? Nikt. A kto będzie za nich chętny zapłacić? No to jest cena jaką płacą wszyscy. Myślę, że nie byłoby problemu, gdyby nie skala tego zjawiska i proporcje pomiędzy ludźmi którzy płacą, a tymi co nie płacą. Kto jest winny? Ten kto doprowadził do takiego stopnia zubożenia społeczeństwa. Problem chyba od strony ZGM sprowadza się do tego aby egzekwować od tych, co mogli by płacić, ale nie płacą dla zasady.
Liczby podał gazecie Pan
@Muminek:Liczby podał gazecie Pan Paweł Jakubowski z ZGM
Pozdrawiam
Skoro Dyrektor ZGM tak
@Wiktor:Skoro Dyrektor ZGM tak podaje, to widocznie tak jest.