drukuj
Tak tu kiedyś wyglądało
Utworzono: 02-09-2010, godz. 02.36,
Ostatnia aktualizacja: 02-09-2010, godz. 11.02
Zdjęcie 1 z 8 Następne
Tak tu kiedyś wyglądało
Zdjęcie pochodzi z: Wieczór taneczny w dawnym Kolejarzu to będzie znakomita zabawa

































Kontakt:
Świetne zdjęcia. Ile kosztuje
Świetne zdjęcia. Ile kosztuje wejście --Pozdrawiam
Dodam tylko, że wszystkie archiwalne zdjęcia są z moich zbiorów.
Żeby kopiarze wiedzieli jakie źródło podać.
Delphinenhaus...
@Delphinenhaus:O ile wiem Redakcja GL otrzymała Twój zestaw zdjęć z Hotelu Fado... Mam za co przepraszać? Bo mimo wszystko trochę mi głupio...
Nawet tego nie sugerowałem :-)
@bytek:Mogłem się domyślić kto nawalił. Dlatego napisałem, żeby nie było wątpliwości. Z drugiej strony dziwię się, bo tak nie rzuciłbym tego wszystkiego na pożarcie. Cały efekt tych fotek został zmarnowany. Ani dat, ani opisów, marnie to wygląda. Kilka lat zbierania motywów z Adlerhalle poszło się... Nie mój hotel, nie mój marketing, nie moja redakcja. Pozdrawiam.
A już powala na łopatki foto 8
@Delphinenhaus:Może zagadka - co to jest co Redakcja opisała wielce mówiąco "Tak tu kiedyś wyglądało"
...według mnie są to budynki
@Delphinenhaus:...według mnie są to budynki przy ob.Al. Konst.3-go Maja, róg Chopina,mniej więcej na przeciwko dawnej "Adlerhalle"( dziś "Fado"). Te kilka budynków zostało wybudowanych w czasie kryzysu ( lata 20-te) jako mieszkania socjalne.
No niby wszystko się zgadza
@Meg:Ale proszę zwrócić uwagę na budynek wzdłuż ulicy. Jego brak, na tym miejscu pojawił się parking? autosalon?
Co do wpadki z fotkami - już wiadomo, że Hotel Fado nie zawinił. Cofam więc w części komentarz. Im naprawdę zależy na właściwym podejściu do reklamy. Wina jest gdzie indziej...
Bytek, pomysł świetny :)
Bytek, pomysł świetny :)
Miejsce znanne!
Babcia moze tam byla bo w Landsbergu sie rodzila jak ja!
W latach 1974 -78
pracowałam w Bibliotece ZZK, która miała swoją siedzibę w "Kolejarzu". Niestety, gdy przeglądałam fotki z tamtego okresu, na żadnej nie znalazłam takich z wyglądem zewnętrznym ani innymi pomieszczeniami DK "Kolejarz", a szkoda.
Może ktoś z Was takowe posiada?
Dzięki bytku za przypomnienie
Dzięki bytku za przypomnienie tych wszystkich ludzi związanych w jakiś sposób z Kolejarzem. Ja też mam swoje wspomnienia:) Do Kolejarza chodziłam na DKF, tam też "startowałam" w konkursie recytatorkim, w którym jednym z jurorów był Z. Morawski. No i jeszcze kilka wspomnień...bardzo miłych:) Ciekawa jestem ile będzie kosztował bilet wstępu na ten wieczór przy samowarach? Pozdrawiam serdecznie:)
Już piszę...
@rodorek:100, 00 zł od osoby - w tym 50,00 zł konsumcja w formie wykwintnego bufetu ( szwedzki stół ) z różnorakimi specjałami i napojami. Do tego lampka szampana i... herbaty do woli. :)
Dzięki. Trochę drogo...:(
@bytek:Dzięki. Trochę drogo...:(
Bardzo drogo--Pozdrawiam
@rodorek:Bardzo drogo--Pozdrawiam
I ja mile wspominam DKF w
I ja mile wspominam DKF w Kolejarzu. Powtórzę za rodorkiem - dzięki bytku za przypomnienie.
A samowarowy wieczór zapowiada się interesująco
Ja chyba już ...
wspominałem ,że byłem z rodzicami na występach Pana Foga w Kolejarzu .
Nie pamiętam tylko w którym to było roku , może lata piędziesiąte .
Pozdrawiam Kaja 1305
to jednak
Komercjusz rządzi! Wprawdzie wspomnienia są bezcenne, ale 100zł...
Goniu i inni...
@gonia:Nie chciałem podawać tutaj ceny zaproszeń na wspominkowy "Taneczny wieczór przy samowarach", żeby nie zadrażniać sytuacji. Ale zdecydowałem, bo rzetena informacja się należy. Piszecie 100 zł od osoby to drogo, nawet bardzo drogo...
Ja jestem akurat teraz w momencie życia kiedy mi się naprawdę nie przelewa,
ale nie wyobrażam sobie sytuacji żebym - na wspominkowy wieczór, przy suto zastawionym stole, z dobrą orkiestrą grającą do tańca, z recitalem Macieja Wróblewskiego - nie wysupłał 100 zł . To się zdarza przecież raz na 40 lat!
A cen nie przeskoczymy, niestety.
Dzisiaj na rodzinny obiad w średnim lokalu trzeba wydać to samo. Cena zaproszenia, proszę mi wierzyć, jest tak skalkulowana, że nikt na tym nie zarabia. Ale za produkty, za pracę ludziom: kucharzom, obsłudze, artystom trzeba przecież zapłacić. Bo to ich źródło nie dodatkowych dochodów, ale utrzymania.
A kogo nie stać? Trudno... Szkoda... Będzie ( być może ) relacja w Teletopie,
będą znajomi, którzy opowiedzą jak było, będzie losowanie darmowych zaproszenie w ramach patronatu GL...
Nie ma już Kolejarza, nie ma parasola socjalnego ZZK, nie ma tamtego wszystkiego, ale są chłopcy i dziewczyny z tamtym lat... :)
I jestem ja, który robi to wszystko ( z całkiem charytatywnym wsparciem Romana ) dla Waszej przyjemności...
Dacie się zaprosić - fajnie, nie zdecydujecie się, bo za drogo - szkoda...
A może jednak?
Pozdrawiam wszystkich - Andrzej.
Ach ten Kolejarz....Zawsze
Ach ten Kolejarz....Zawsze mile będę wspominał. To tu chodziłem na poranki, zachwycałem się Apaczem Winetou, umawiałem się na pierwsze randki ...
I co? :)
Wybieracie się? Zapowiada się super zabawa!