drukuj
Nie chce spełniać życzeń, trafi do gara ;)
Utworzono: 01-06-2010, godz. 22.39,
Ostatnia aktualizacja: 02-06-2010, godz. 08.42
Zdjęcie 1 z 1
Nie chce spełniać życzeń, trafi do gara ;)
zdjęcie: internet
Zdjęcie pochodzi z: Przepis na zupę rybną dla Jamajki ;-)

























Kontakt:
A przed
A przed jedzeniem_______koniecznie wstrząsnąć_________jedzącym_____!
I nadkwasota gotowa:)
przy szczypcie cukru do soku z jednej cytryny. Czy to najnowsze wydanie ksiazki kucharskiej? A jak mozna jesc kwasna rybe...bez ryzu?Albo kwasny...pieprz? A juz trudno sobie wyobrazic kwasna cebule. Rzeczywiscie :) smacznego Jamajko!:) To ja jednak wole tabliczke gorzkiej czekolady dziennie:)
Dziękuję bardzo!
nie będę gotować:)
PS. Co delfin ma do tuńczyka?
nickole- w Twoim tekście=
nickole- w Twoim tekście= przepisie zagadka się kryje...dlaczego" nie dodawać tuńczyka, gdy się lubi delfiny."...., czytam w jedynej obecnej nad moim Bugiem Encyklopedii=Wikipedii- tuńczyk -"plemię obejmujące kilka gatunków dużych morskich ryb okoniokształtnych z rodziny makrelowatych . Delfin to ssak wodny. ...a tak w ogóle to żal mi ryb i tych ssaków morskich też- więc wybieram opcję zupy rybnej bez tych zwierzątek . Smak mogę sobie wyobrazić...dzięki za przepis :)))
"Nie chce spełniać życzeń,
"Nie chce spełniać życzeń, trafi do gara ;)" nie rozumiem tej drastyczności Nikole.Biedna rybka.:(
Hehehe :))) Dzięki Nickole!
Hehehe :))) Dzięki Nickole! :)) Tak to napisałaś z tym trafianiem do gara, że na trawę przejdę chyba :DD ;)))
No to co? Poczekam jeszcze na Magmag, może coś zmieni w przepisie (bo słyszałam, że zupa rybna Marysi jest paluszki lizać) i do garów! A najpierw po filety rybne ;))
O mamuniu, tylko czy to aby może być zjadliwe??? I jeszcze ta kremówka! Ja na diecie niskotłuszczowej jestem! ;))
Głowa i płetwy! Na litość! Nic
Głowa i płetwy! Na litość! Nic z tych rzeczy! Nawet Bono by nie spojrzał na taką rzeź! ;)
:) ^-^
@Jamajka:Jamajko, ależ właśnie Magmag gotuje zupę rybną na głowie i płetwach, nic innego nie wymyślisz :( Ale mówię ci przepyszna! Wycałuj ode mnie Bonusia, zdjęcia z fotoramki prześliczne :))) Buziaki:********
Na głowie i płetwach...
@nicole:Na głowie i płetwach... brrr... (sorry Magmag ;))). To chyba pozostanę przy kalafiorowej :D
I dla Ciebie buziole i dla Sońki :****
:) ^-^
Hhahaha!!! Nawet jakbym namawiała do diety wegetariańskiej to b y mi tak dobrze nie wyszło :)))) A chciałam dobrze... <3 <3 <3 Ale serio, to przepis z książki kucharskiej! A teraz powiem co ma tuńczyk do delfina, otóż na tuńczyki zastawia się ogromne sieci i jeśli delfin zaplącze się w te sieci , ginie :(
Przepis na zupkę do
Przepis na zupkę do natychmiastowego zastosowania. A ja się martwiłem co ugotować na czwartek. A tu proszę , podpowiedź jak znalazł, Tylko gdzie dostać taką rybkę jak na zdjęciu ? Pozdrawiam
:) ^-^
Tę na zdjęciu to lepiej zostawmy w spokoju :) Bo i tak jest przerażona :-))) Tak mnie wszyscy zakrzyczeli, ze chyba jej daruję życie, niech ma szansę na dalsze spełnianie życzeń!!!
Żona podrzuca przepis na węgierską - cymes:D
Składniki na mniej więcej trzy duże talerze
80 dag ryb słodkowodnych
2 cebule czerwona dobra
2 duże pomidory
1 czerwona papryka
1 żółta papryka
łyżeczka ostrej papryki w proszku
3 liście laurowe
sól
olej
Gotowanie:
Około 50 dag ryby zalać wodą, dodać jedną oczyszczoną cebulę i liście laurowe. Pozostałe kawałki ryby oddzielone tak, by zostały cztery nieduże porcje odłożyć. Na małym ogniu, pod przykryciem ugotować prze około godzinę około dwa litry bulionu, który następnie przecedzić przez sito. Na patelni rozgrzać olej, dodać posiekaną drobno cebulę i papryki, obrane ze skórki pokrojone pomidory. Dusić do miękkości, a następnie zmiksować.
Rozdrobnione warzywa połączyć z bulionem rybnym, doprawić do smaku solą i papryką. Do zupy włożyć pozostałe kawałki ryb i gotować na małym ogniu przez około 10 minut.Na zupę w talerzu dodać posiekaną nać pietruszki
Ma ją z netu, gotowała 2 razy jest cymes:D
Łby
Uwielbiam zupę rybną ale nie smakuje ona niestety bez łbów, które dają smak i aromat.Przed Świętami kupując karpia biorę od sprzedawcy kilka kilo łbów których on się chętnie pozbywa, oczyszczam,zamrażam i mam dodatek do zupy na cały rok.
Mater deo, naprawdę na tych
@marcusik:Mater deo, naprawdę na tych łbach gotujecie? Strrraszne.. ;)))
Może bym i skosztowała takiej zupy, ale jak już wiem, jak się ją gotuje, to będę tylko łyżką grzebała w poszukiwaniu pozostałości ze łba... ;)
:) ^-^
Jamajka, przecież mówię ,że łby idą precz! :D A sama zupka, miodzio mmmniam :)))
Tak, tak, idą precz, a jak
@nicole:Tak, tak, idą precz, a jak coś przeoczysz...? :O
;)
:) ^-^ A jak coś przeoczę
to zostanie oko! ;D