drukuj
"lochy"?
Utworzono: 12-02-2010, godz. 19.44,
Ostatnia aktualizacja: 13-02-2010, godz. 08.07
"lochy"?
Zdjęcie pochodzi z: Jest w Gorzowie taka ulica. Nie za krótka, nie za długa, ale malownicza i chyba mało znana



































Kontakt:
Hmm... przyszedł mi do głowy
Hmm... przyszedł mi do głowy Park Czechówek, ale to chyba błędna diagnoza. Zwłaszcza to ostatnie zdjęcie mi tam nie pasuje. I ta rzeczka... Nie, to nie to. Nie wiem zatem, acz ciekawa jestem. Może jakieś nowe miejsce na spacery z piesem będzie? :)
...
rzeczka to może Srebrna , nazwa ulicy - też Srebrna?
Srebrna
Widac dawny mlyn poniemiecki...tam na skroty z osiedla Gorczyn mozna dojechac na jezioro do Klodawy.Czesto tam jezdzilem z kolegami. Nie wiem jak teraz...ale bylem swiadkiem jak jadac z gorki i po prawej strone w kieronku pol,chamstwo sobie zrobilo skladowisko smieci!!!
:) ^-^
Świetne zdjęcia i tajemnicza uliczka, taka romantyczna podoba mi się :-)))
Widzę, że ulica wcale nie
Widzę, że ulica wcale nie taka zagadkowa i bardzo mnie to cieszy. Faktycznie - i ulica i rzeczka są Srebrne. Prawda, że śliczne?
Bardzo klimatyczna uliczka.
Bardzo klimatyczna uliczka. Nigdy tam nie byłem. Jeżeli wygląda tak jak na zdjęciach to naprawdę warto "przejejść" się tam i popodziwiać.
Pani Mario gdzieś słyszałem
Pani Mario gdzieś słyszałem że na ulicy Srebrnej była cegielnia. Czy to prawda?
Sięgnęłam do mojego "tajnego"
@Wiktor:Sięgnęłam do mojego "tajnego" czarnego zeszytu z zapiskami z różnych wykładów i odnalazłam . 27.X 2009 notatka z wykładu red. Zysnarskiego - w okolicy rzeczki Srebrna mieściła się kopalna węgla brunatnego należąca do Pauckscha.
Kiedyś, w młodości często nad
Kiedyś, w młodości często nad rzeczkę Srebrną z przyjaciółmi robiliśmy niedzielne wypady.Zaprawdę wzdłuż tej rzeczki były piękne widoki. Braliśmy ekwipunek i szliśmy wzdłuż Srebrnej do momentu gdy w lasku pokazywała się mała polana. Tam robiliśmy sobie biwak z ogniskiem i kiełbaskami.Szum rzeczki spadającej z góry, śpiew ptaków i ten niepowtarzalny zapach natury...Pamiętam jakby to było dziś...Nie byłem tam od lat ponad dwudziestu. Czy nadal jest tam tak pięknie???
A ja tam chyba nie była...
A ja tam chyba nie była... Jak tam dotrzeć?
Właśnie Mario...
Ula ma racje jak tam dotrzeć,widok aż dwch zapiera:))
Miało...
być dech.To są skutki jak człowiek się spieszy:))
Mario, a może jak już wrócisz
Mario, a może jak już wrócisz do Gorzowa wybierzemy się tam na spacer? Przyznaje, że nie byłam tam jeszcze. Zdjęcia zaintrygowały mnie, tam naprawdę musi być pięknie.
Już mówię, jak dotrzeć :))
Już mówię, jak dotrzeć :)) Żeby uliczka pokazała swoją krasę właśnie w takiej kolejności, jak opisałam., najlepiej rozpocząć spacer od drogi na Kłodawę - trzeba skręcić w prawo tuż za dawnym punktem napełniania butli gazowych. Spacer kończymy na Dekerta.--------Krysiu - oczywiście, ze się wybierzemy, ale pewnie dopiero wiosną, jak już zacznę porządnie chodzić. (Tym razem nie opuściłam granic miasta. "Wczasuję się" w pięknym parku na Walczaka. :))
Dziękuję Magmag :))
To ja mijałam to miejsce wielokrotnie, gdy jeszcze jako młode dziewczę (daaaawno czyli ;)) chodziłam pieszo nad jezioro w Kłodawie :)). Pokuszę się wybrać z psem, jak tylko śniegi odpuszczą trochę. Dziękuję za kolejną miłą wirtualną wycieczkę. :)))
Mario..
Mario ja też jadę z Wami tam byłam raz i może nie zapisała się ta uliczka w mojej pamięci. A po za tym jak operacja poszła dobrze kiedy wracasz do Gorzowa.
Trafne porównanie.
Dawno nie byłem w tym rejonie, ale ma Pani rację porównując ul. Srebrną do sandomierskich wąwozów. Przypomina mi bardzo wąwóz Królowej Jadwigi czy ul. Podwale Dolne.
pięknie tam...
pięknie, ale tylko zimą, latem fetor (szczególnie w pobliżu ujścia do Kłodawki) nie daje w pełni zachwycać się widokami...