drukuj
kierowcy MZK wożąludzi jak ziemniaki
Utworzono: 02-09-2010, godz. 20.35,
Ostatnia aktualizacja: 03-09-2010, godz. 09.42
Zdjęcie 1 z 1
kierowcy MZK wożąludzi jak ziemniaki
AUTOBUS
Zdjęcie pochodzi z: Kierowcy MZK w Gorzowie wożą ludzi jak ziemniaki

























Kontakt:
foto
A może by tak podać źródło i autora zdjęcia, a nie przypisywać je sobie? I ciekaw jestem, czy autor zdjęcia, jak i twórcy serwisu wyrazili zgodę na umieszczenie zdjęcia tutaj...
Co do autora i źródła to ja to zrobię, żeby nie było nieporozumień potem, że IRA85 przypisuje sobie czyjeś autorstwo. Autorem jest Radosław Skarżyński, a zdjęcie pochodzi ze strony www.komunikacje.org.
Podziękować Picia :)
@Picia:a co do artykułu. to nie dogodzi się nikomu. raz artykuł o tym, że autobusy się spóźniają, a znowu jak stara się jechać zgodnie z rozkładem to tez źle bo zza szybko rusza itp. Niestety jak autobus tak i czas nie jest rozciągliwy, a korki na mieście coraz większe.
ostra jazda
Muszę się zgodzić z autorem. Co prawda raczej poruszam się po mieście samochodem ale dałem się skusić reklamie MZK i postanowiłem przyczynić się do ochrony środowiska itp.
Jazda autobusem MZK to super sprawa. Wcale nie potrzeba chodzić do lunaparku – kolejkę górską mamy w mieście. Ruszanie – lecisz do tyłu, światła, przystanek – lecisz do przodu a podczas skręcania masz zapewnione obijanie boków. Czytałem wcześniej, o czym takim na MM, ale nie bardzo wierzyłem. Podróżowałem poza godzinami szczytu. Ulice były bez samochodów, co prawda z dziurami (ulice nie auta), ale i tak jazda była ostra. Może to wina taboru. Miałem wrażenie, że skrzynie biegów jakoś dziwnie funkcjonowały. Ale żeby w różnych pojazdach. Może miałem pecha i trafiałem na felerne egzemplarze. Jakoś nie chce mi się wierzyć, że to wina kierowców. Zawsze się jakiś amator ostrej jazdy zdarzy, ale żeby akurat w 5-ciu przypadkach na 6 przejazdów, jakie ostatnio odbyłem (różnymi liniami).
po pierwsze
trzymać się poręczy, po drugie trzymać się poręczy, po trzeci trzymać się poręczy. nawet jak się siedzi trzymanie poręczy nie zaszkodzi. dwa - matki z wózkami jak i inwalidzi mają specjalny niebieski guzik, który w zależności od modelu pojazdu wywołuje różne skutki więc czasami też warto go nacisnąć. i uprzejmość i kultura w postaci "przepraszam, dziękuję" też nie zaszkodzi :)
W Gorzowie jeszcze tak zle nie jest
Jestem z Gorzowa, obecnie zamieszkuje w Szczecinie, jesli ktos narzeka na nasza komunikacje miejska pod tym wzgledem jak wymieniony w artykule, to niech sie przejedzie do Szczecina, zapewniam ze "w wyscigach" z naszymi, tutejsi kierowcy by wygrali - niestety. Ale nie mozna rownac w dol, jasne jest ze bez wzgledu na miasto glupote trzeba tepic, a standardy podnosic.
gorzowskie MZK osiąga poziom dna i dwóch metrów mułu
@urb:Właśnie wróciłem z Wrocławia i Poznania.. Lśniące nowe autobusy, nowoczesne systemy biletowe na miarę XXI wieku, nowoczesne tramwaje, elektroniczne systemy informacji w autobusach i na przystankach, magnetyczne karty miejskie zamiast archaicznych znaczków miesięcznych, kursy co 5-10 minut, a do tego .... tanie bilety (sic)
Jak widać inni potrafią. A "nasze MZK" to szczyt bezradnej nieudolności.
???
Jak wożą za starzy kierowcy - to zle , a jak za młodzi to również zle . To kto ma wozić społeczeństwo ?
Hmm
Autor ma poniekąd rację, ale tez nie można przesadzać. Jest trochę niedogodności, ale myślę, że w dużej mierze zależy od kierowcy, jak czujemy się w autobusie. Raz kierowca jest ok, raz niestety. Ale brawo za odwagę.
Pozdrawiam i zapraszam na swój profil.;)
Różnie bywa. Nie wrzucałabym
Różnie bywa. Nie wrzucałabym wszystkich kierowców do jednego worka.
Polskie drogi
Autobus trzęsie głównie na ulicach łatanych i dziurawych, które z czasem są częstym powodem awarii zawieszeń a siedzenia nie są niestety na sprężynach jak mają kierowcy. Czasem amortyzuje grubsze obicie siedzeń. Jadąc łatana i dziurawą drogą (np ul. Walczaka) wolę stać amortyzując nieco zgiętymi koanami. No i nie jeżdżę bez trzymanki nawet rowerem.
Teelepie jak widać :P
http://www.youtube.com/watch?v=IlMQBwK-gWM
kierowcy MZK jeżdza jak flegmatycy po wiosce
Dynamika jazdy tragiczna. Ilekroć wracam z większego miasta, w porównaniu do tamtejszych kierowców autobusów nasi wypadają jak ospałe mameje
oto przykład, że każdemu nie
@Tomahawk:oto przykład, że każdemu nie dogodzisz :P temu za wolno, temu za szybko :p