drukuj
kiedyś było tu opactwo cystersów
Utworzono: 26-01-2010, godz. 22.05,
Ostatnia aktualizacja: 26-01-2010, godz. 22.16
kiedyś było tu opactwo cystersów
Zdjęcie pochodzi z: Tam, gdzie kiedyś było Miejsce Niebios, dziś już prawie nic nie zostało - Mironice (zdjęcia)






































Kontakt:
Miło zobaczyć...bo tam
Miło zobaczyć...bo tam mieszkał Dziadek mojej córki...co do Mironic , wioska sama w sobie dziś nie ciekawa ale jej historia bardzo. Nie dopisałaś Mario, organy z kościoła w Mironicach znajdują się obecnie w kościele w Kłodawie . Jeszcze jedna ciekawostka, przed wjazdem do wioski ( od strony Kłodawy) po stronie lewej są pozostałości po starym cmentarzu. W budynku, gdzie mieścił się PGR później uprawiano boczniaki...Zaraz za pierwszym zakrętem, gdy wjeżdża się do wioski , po stronie prawej mamy zabytek...jest to dom z muru pruskiego...( tam mieszkała Prababcia mojej córki) , dziś przez nowego właściela odrestaurowany
"bo tam mieszkał Dziadek mojej córki"
Hmm... dziwne koligacje... zazwyczaj to się Ojciec/Tata nazywa takie "stanowisko"...
...mój były teść, więc dla
@Roman:...mój były teść, więc dla mnie ani Ojciec ani Tata, dla córki zaś Dziadek ( śp. zresztą)
:)
Ależ ja mam dziś szczęśliwy dzień! W urzędach załatwiłam wszystko od ręki, zdążyłam obejrzeć wystawę bombek, Wartę zamarzniętą zobaczyć, zdjęć trochę porobić, do kina pójść i jeszcze na koniec dnia Magmag uzupełnia mój foto - reportaż! Dzięki wielkie:)
Rehabilituj się pomyślnie, Magmag!
"W urzędach załatwiłam wszystko od ręki.."
... jak sie do reki przemawia to nic dziwnego... :)
:)
@Roman:nie napisałam, że od ręki do ręki :)
A ja Mario jeżdżę często na
A ja Mario jeżdżę często na te stawy hodowlane łowić ryby – do Azylu.
...więc jak to się stało, że
@rodorek:...więc jak to się stało, że nigdy się tam nie spotkałyśmy? Azyl ma swoją tradycję w naszej rodzinie. Spędzaliśmy tam weekendy pod namiotem, organizowaliśmy dla przyjaciół drobne uroczystości (m.in. nasze rocznice ślubu, chrzciny wnuka). Kiedy przychodzi nam ochota na pstrągową kolację (mniam mniam) - jedziemy "jak w dym" do Azylu i po 10 min rybki złowione :))
Przez Mironice przejeżdżałem
Przez Mironice przejeżdżałem często rowerem, fajna trasa od Al. Czereśniowych do Kłodawy, w Kłodawie można odbić lasem na jezioro Gołębie lub wracać do domu. Po drodze wiele atrakcji, w tym te opisane w artykule - folwark zawsze mnie zaciekawiał, widać, że lata świetności ma za sobą i marnieje - szkoda, mogłaby być to jakaś atrakcja turystyczna. Jeziora i stawy w tej okolicy to inna historia, naprawdę jest co "zwiedzać". Z ciekawostek po drodze ktoś hoduje świnki wietnamskie, przez ogrodzenie można pooglądać, fajne zwierzaki.
Mąz kupował w tym roku karpie
Mąz kupował w tym roku karpie na stawie w Mironicach. Nigdy tam nie byłam .
Kolejna miejscowość , muszę
Kolejna miejscowość , muszę zapisać i zwiedzić--jeśli się kiedyś wybiorę w okolice G.( kiedy to będzie???)......jak proponujesz Magmag--przeniosłam się w przeszłość o te 700 lat- i zobaczyłam "białych braci" i ich "Miejsce Nieba"----teraz wchodzę do folwarcznych piwnic i dotykam ściany i tej prastarej gotyckiej cegły.....wzruszyłam się zdj fragmentu samotnej ściany --jakiejś bezbronnej wobec czasu---piszesz, że to "chyba pozostałość niemieckiego kościoła"--czy ktoś tego nie potwierdził......a jeszcze zanurzyłam się w wodzie tego pięknego jeziora , mimo ,że u mnie właśnie pada śnieg ....pozdrawiam serdecznie
Kochana Mario przeczytalem i
Kochana Mario przeczytalem i obejrzalem z przyjemnoscia zdjecia. Pozdrawiam z serca
Rozumiem dlaczego nie
Rozumiem dlaczego nie wiedziałem nic o pałacu. On jest schowany w głębi wsi. Bardzo dobry tekst. Pozdrawiam
Ciekawy tekst . Mironice do
Ciekawy tekst . Mironice do tej pory kojarzyły mi się jedynie z karpiami. Pozdrawiam
zmieniło się i to dużo :)
witam!
artykuł ze stycznia 2010r. jest już nieaktualny - budynekk głóny już nie niszczeje, gdyż został odreastaurowany a teren wokoło zagospodarowany - 22.XI.2011 nastąpi otwarcie centrum konferencyjno - szkoleniowego z zapleczem noclegowym, urządzonego w klimacie cysterskim (malowidła wzorowane na kołbackich, rozeta- witraż, płaskorzeźby, klejnowski strop). Budynek dworku niszczeje nadal, gdyż jak napisano, jest to własność odrębna. W lato ruszy remont zabytkowego spichlerza. Zapraszam do skorygowania artykułu :) :)
Przejeżdżałem kilkakrotnie i
Przejeżdżałem kilkakrotnie i obserwowałam postępy prac. Super, że się udało uratować zabytkowy budynek!
Udało się, udało - choć
Udało się, udało - choć nakład prac byłby o wiele mniejszy gdybyśmy budowali od nowa. Jednakże nie byłoby to już to samo - to miejsce ma duszę i niepowtarzalny klimat. Następnym razem - zapraszam do środka!
KarolinaK