drukuj
Grzybobranie.
Utworzono: 16-12-2009, godz. 13.49,
Ostatnia aktualizacja: 16-12-2009, godz. 14.34
Zdjęcie Previous 10 z 10
Grzybobranie.
Zdjęcie pochodzi z: W lasach pojawiły się grzyby, ale było ich mniej niż zazwyczaj (zdjęcia)


























Kontakt:
A ja już myślałam, że to z
A ja już myślałam, że to z grudnia grzyby! ;)))
W tym roku mieliśmy chyba zdecydowanie mniej grzybów w lasach, niż choćby w roku ubiegłym, sądząc po moich zbiorach do suszenia i ilości sosów i zup grzybowych na obiady. ;) Tylko muchomorów było pod dostatkiem.
A kto ma "przepis" na
A kto ma "przepis" na znalezienie w naszych lasach kurek? Uwielbiam kurki, ale nie znalazłam do dziś dnia ani sztuki! Skandal jakiś! ;)))
Przepisu nie ma.Jeżeli na
@Jamajka:Przepisu nie ma.Jeżeli na grzybobraniu bywa się okazjonalnie to na kurki można natknąć się przypadkowo.Natomiast jeśli bywa się w jakiejś leśnej okolicy regularnie to po kilku latach zaczyna się zauważać,że są miejsca ,gdzie kurki występują w większych lub mniejszych ilościach co roku.Oznacza to ,że w tych miejscach w ściółce znajduje się grzybnia.Obecnie znane grzybowe miejsca przestają istnieć w związku z wyrębem lasów.Puszcza Notecka jest wycinana od środka tak,że od strony szosy wygląda jak kiedyś.Wystarczy jednak wejść do lasu żeby zobaczyć jakich spustoszeń dokonano.Pozdrawiam.
kurki lubią brzozę
@sylm:Nie znam okolic Gorzowa i tez mam problem ze znalezieniem kurek. W mojej rodzinej okolicy znam każdy kawałek lasu - w brzózkach są kurki, jesienią kozaki, w zagajniku wrześniem rosną maślaki (młode zagajniki dają nieźle w kość), a w gęstym, świerkowym lasku położonym na górkach, jesienią (nawet w grudniu, wiem, bo mama i babcia zbierały świerze grzyby na wigilię) rsoną gąski ( u nas nazywane zielonkami), Jak mam ochotę na grzybobranie, to jadę do mamy i zbieram. W okolicy Gorzowa tylko podgrzybki i ewentualnie prawdziwki:) potrafię znaleźć!
No właśnie - podgrzybki i
@myszka z kieliszka:No właśnie - podgrzybki i prawdziwki znajduję. :) Jeszcze czasami natrafiamy na inne, klasyfikujemy jako "prawdopodobnie zielonki" i zostawiamy rosnące dalej, bo jestem straszną panikarą, a na grzybach nie znam się w ogóle. No nie, znam się na borowikach i podgrzybkach. No i kurki znam, pozostałe są niebezpieczne :D ;)))
I tak trzymać ,Jamajko.Ja też
@Jamajka:I tak trzymać ,Jamajko.Ja też zbieram tylko takie grzyby...bo nie wszystkie pokazane na zdjęciach są jadalne...a na kurki zapraszam nad Bug, na piaszczyste wydmy Puszczy Kurpiowskiej- mam"swoje miejsca"...ale Pani Magmag niestety w grudniu widywałam tylko pojedyncze , jak mówią dzieci "trujaki".....tutaj drzewa też wycinają "na potęgę" ale zaraz sadzą nowe...pozdrawiam serdecznie
Przecież to jest .....
piękne zdjęcie z tą pajęczyną , ale po co ta data wrześniowa . Uwierzyl bym ,że to
jeszcze takie cuda się zdarzają w grudniu . Fajne .
Pozdrawiam Kaja 1305
Przepraszam,źle ustawiłem
@kaja1305:Przepraszam,źle ustawiłem datę w aparacie.Wszyscy przecież wiedzą ,że grzybobrania najlepsze są w grudniu.W lutym też ,bo wtedy jest drugi zimowy wysyp grzybów.Pozdrawiam.
No nie wiem, Panie Sylm, czy
@sylm:No nie wiem, Panie Sylm, czy Pan prawdę mówi... ;))) To grudniowe zbiory jednak? To wobec tego będę sobie nuciła: "Na grzyby - w aromatów pełen las, Na grzyby - przed wyjazdem słuchaj sprawdźmy gaz..." :)))
Też trochę dałam się nabrac
Też trochę dałam się nabrac na te grudniowe grzyby...uwielbiam grzybobranie a właściwie łażenie po lesie , ale wtedy gdy już koniec sezonu....ludzi niewiele, grzyby pojedyncze...wtedy jest naprawdę pięknie...osobny temat to śmieci...kiedyś usiłowałam zbierać, ale stale przybywały.....w komentarzach pod poszczególnym zdjęciami (rzadko tam ktoś zagląda) Gonia pyta ,czy ten pan to autor art?.......czy faktycznie w tych lasach nie rosną kurki jak pisze Jamajka?- aż dziwne....
Ten pan to nie autor
@Łuka:Ten pan to nie autor artykułu.To jego sąsiad działkowy w Skrzynicy.Aż z Pabianic.Pozdrawiam.
Las, grzyby...czego więcej
Las, grzyby...czego więcej trzeba? Dla mnie wypad do lasu to za każdym razem swięto. W lesie staję się jakby inną osobą. Piękne zdjęcia.
Pani Łuko - grudniowe grzyby
Pani Łuko - grudniowe grzyby zdarzają się naprawdę. Mam w zbiorze swoich fotografii takie (robione 3 grudnia koło Lubniewic, ale nie w tym roku), na których oprócz grzybów, jest jeszcze garść czarnych jagód i bukiecik stokrotek. W tym roku pstrykałam grudniowe grzyby nad jeziorem Okunie, nie były jednak już tak piękne, jak te z fotografii Sylma . Pajęczyna na tytułowej fotce - cudna. A przy grzybowej okazji - życzę Wszystkim miłego lepienia uszek do wigilijnego barszczu.