drukuj
Fot. internet
Utworzono: 10-02-2010, godz. 17.50,
Ostatnia aktualizacja: 11-02-2010, godz. 13.04
Zdjęcie 1 z 1
Fot. internet
Zdjęcie pochodzi z: Do magistratu powróciła cenzura!


























Kontakt:
Widocznie zdaniem sekretarza
Widocznie zdaniem sekretarza urzędnicy wiedzę o tym co się dzieje w Gorzowie mają czerpać z strony www.gorzow.pl, która wszystko przedstawia w odpowiednim świetle nie mieszając w głowach pracownikom urzędu - do tego jako jedyne źródło informacji jest ona w kolorach "orange" co nastraja pozytywnie do pracy.
Nie tylko sekretarz....
Pani Malwino, nie tylko sekretarz nie pała miłością do "GL", jego szef również . Przez dłuższy czas, nie był zupełnie widoczny na łamach tej gazety. Ostatnio, co prawda, trochę się to zmieniło ale to zrozumiałe, przecież zbliżają się wybory. Nie można pogardzić takim elektoratem, jakim są czytelnicy naszej gazety. Po wyborach wszystko wróci do normy. Chyba, że zmieni się szef.
duzo urzedow i zakladów pracy
duzo urzedow i zakladów pracy rezygnuje z Lubuskiej. dlaczego? ile mozna czytac o autodraniach?
Policja chyba też
@Radziu:Policja chyba też zrezygnowała z Lubuskiej, bo niestety blokujących skrzyżowania i ulice, nieprawidłowo zaparkowanych samochodów coraz więcej. Przykład wczoraj - na samiutkim skrzyżowaniu Borowskiego z Kosynierów zaparkowało auto, skręt w prawo z prawego pasa był niemożliwy, wszyscy skręcający w tym kierunku musieli wykonywać manewr nieprawidłowo z pasa przeznaczonego do skrętu w lewo, przez co wytworzyła się spora kolejka.
Sprawdzilśmy
Faktycznie, gorzowski magistrat nie prenumeruje "Gazety Lubuskiej". - Prenumerujemy "Gazetę Wyborczą", bo to ona wygrała u nas przetarg na ogłoszenia, które właśnie tam zamieszczamy. Nie mamy obowiązku prenumerować wszystkich gazet. Nie prenumerujemy też na przykład "Rzeczpospolitej" - tłumaczy Jolanta Cieśla, rzecznik magistratu. Dodaje, że z określeniem, iż "do magistratu powróciła cenzura" się nie zgadza. - W żaden sposób nie wpływamy i nie cenzurujemy żadnych teksów, które są umieszczane w jakiejkolwiek gazecie - wyjaśnia J. Cieśla.
K,łamstwo - "Rzeczpospolita"
@Jakub Pikulik:K,łamstwo - "Rzeczpospolita" jest prenumerowana!!!
To, że nie prenumerują nie
To, że nie prenumerują nie znaczy, że nie czytają...:)
W sumie racja, a nawet
@Meg:W sumie racja, a nawet odwracając stwierdzenie, nie wiadomo, czy gdyby prenumerowali to by czytali - przecież wszystko jest w wiadomościach samorządowych - za darmo :-)
W "Wiadomościach
@Muminek:W "Wiadomościach Samorządowych" jest ino miód a nie ma goryczki...więc "co kto lubi" :)
A widzę, że
A widzę, że frustraci=miernoty=nieudacznicy=wykazują się swoją "siłą" wstawiając jedynki=może coskolwiek merytorycznie?
Na punktację pod artykułami
Na punktację pod artykułami to chyba od dawna nie ma co patrzeć, niska czy wysoka nota bardziej określa kontrowersyjność artykułu czy autora niż jakość publikacji.
Jakie punkty? Nie ma
Jakie punkty? Nie ma możliwości oceny:((( Ktoś zjadł pączki z adwokatem:)))
Od redaktora:
No cóż, zgoda: samorząd nie ma obowiązku kupowania ,,GL’’. Jednak obcięcie urzędnikom prenumeraty największej gazety w regionie, która poświęca sprawom miasta tyle miejsca, tylko utrudni im pracę. Całe szczęście, władze urzędu nie mogą zabronić czytać ,,GL’’ w ogóle. No i tak czy inaczej zainteresowani będą się dowiadywać z naszych łamów o sprawach pokroju lecytyny i innych.
Tomek...
... ale Lubuska sama sobie strzela w kolano! Jaka profesjonalna gazeta toleruje błąd typograficzny w swojej winiecie? Zamiast cudzyslowu typograficznego uzywa znaku cala! Amatorszczyzna!
:)
@Roman:No cóż, nie jest to moim zdaniem wyznacznik profesjonalizmu dziennikarskiego. W dodatku winieta jest już dawno inna, tylko autorka artykułu taką wrzuciła do netu.
Spaczenie...
@Tomasz Nieciecki:... skladacza w połączeniu z Koziorozcem...:)
Tak winieta jest inna ale nie
@Tomasz Nieciecki:Tak winieta jest inna ale nie tylko ona, zmienił się też format (?) gazety, jest hmmm poręczniejsza. Nie wiem czy Romanowi spodobałaby się nowa winieta jako profesjonliście ale mi podoba się bardzo...Ps...do Romana, chciałabym Ci przesłać do konsultacji projekt pewnego plakatu( gdy tylko go otrzymam)...nie wiem czy zechcesz wyrazić o nim swoją opinię, ale jak tak to podaj e-mail....
Wrzuć na poczte... wysłalem
@Meg:Wrzuć na poczte... wysłalem adres...
Autorka szuka drugiego dna w
Autorka szuka drugiego dna w rezygnacji z GL. Dla mnie jest wszystko jasne,nie dziwie sie urzednikom - autodranie, w internetowym wydaniu forum ktorre wyglada jak szambo. Chyba nikt nie zateskni za tym Pudelkiem Lubuskim
W pracy
W pracy czytają!!!!!!!!!!!!!!!!!
Ranczo
Panie red.Niciecki...czyzby Gorzow Wlkp. byl taki sam jak w serialu ;RANCZO;?Prawdopodobienstwo niesamowite...wojt...gmina...redaktor...Czerepak...gminny redaktor...laweczka przed sklepem...Scenariusz sciagniety z mojego miasta?
...
@paradaandzej:Jeśli o mnie chodzi, to nazywam się Nieciecki. A seriali nie znam, żadnych, bo od trzech lat nie oglądam telewizji. Szkoda mi na to czasu. Pozdrawiam.
Tak Magdo=w pracy czytają. W
Tak Magdo=w pracy czytają. W każdym wydziale jest osoba=która zajmuje się sprawami administracyjnymi=ma również obowiązek przeczytać gazetę=i przekazać przełożonemu lub pracownikom=jeżeli jest zamieszczony artykuł dotyczący tego akurat wydziału=Sama wiesz, że ludzie jak czegoś nie mogą załatwić, często nie dopytają=lecą zaraz do Lubuskiej=jeśli nie mają racji powinno się sprostować taką informację. Trudno to zrobić=jak się nie wie co zostało napisane. Tą drogą chcę podziękować Malwinie za to=że poruszyła tą sprawę. Mamy dość sobiepaństwa i robienia z Urzędu prywatnego folwarku.
Bardzo dobrze ze Lubuska
Bardzo dobrze ze Lubuska wytyka wam urzędnikom błedy i wady. To mi się podoba! Nie jesteście nietyklani tylko dlatego ze praujecie w magistracie.
Magda=mylisz
@Magda:Magda=mylisz pojęcia=nietykalni to są ci "na górze". Od zwykłego urzędnika=od jakieś czasu=właściwie nic zależy=każdy się boi wyrazić własne zdanie=żeby nie utracić pracy. Zapewniam cię=że gdyby rynek pracy był inny=połowa urzędników zmieniłaby pracę.
:) ^-^
UM30 proszę mi powiedzieć, jak by były większe możliwości pracy, to gdzie urzędnicy by odeszli? Do jakiej pracy? Praca urzędnika nie jest czymś najgorszym co może się przytrafić człowiekowi. z tego co wiem, etaty w biurach są przeważnie obsadzane przez znajomych znajomych, oraz dalszą i bliższą rodzinę, więc proszę mi wierzyć, urzędnicy nigdzie by nie odeszli i nie opuścili by ciepłych posadek, do których zwykłym śmiertelnikom daleka droga. Swojego zdania nie mają nie tylko oni, ale także ci , których praca wymaga nie tylko wysiłku umysłowego, ale i fizycznego. Jak masz swoje zdanie to je wypowiadaj, bo jak tak dalej pójdzie ta "góra" całkiem stłamsi nieszczęsny "dół" i zostanie z nas mokra plama :(
"każdy się boi wyrazić własne zdanie=żeby nie utracić pracy"
UM30 to mobing ...lub inaczej prawie mobing
My z Pinokiem jesteśmy wściekli
Marka się ubrała! Od tygodnia czekamy na publikację naszego tekstu. I nic. Czyli na MM-ce jest cenzura! Wysłaliśmy już w tej sprawie maile do odpowiednich osób. Oczekujemy przeprosin i publikacji!
;)))
@dżepetto:No ubrała się, ubrała, w pstrokate kolorki zresztą ;))). Redakcjo przeproś Dżepetta i Pinokia, i zaprzestań cenzury na MM-ce! :P ;)))
:) ^-^
Dżepetto ,Pinokio już jest z tobą . Czyżby zdradził Olę? ;-)))
Cenzura dobra rzecz - po co
Cenzura dobra rzecz - po co urzędnicy mają się denerwować przed i w czasie pracy czytając GL. Przecież Kneciowi chodzi o dobro swoich pracowników - kiedy urzędnik jest zadowolony to" i praca idzie sprawniej i dla petenta lepiej." :D
zgadzam sie :)
Tak jak dżepetto napisał wcześniej,na MM-ce jest cenzurka:),napisałem tekst 5 lutego i do dzisiaj nie może wyjść z poczekalni czyt.moderacji.Napisałem adnotacje i nic.Niech ktoś z redakcji albo zaakceptuje lub nie i będę wiedział co dalej.Redakcję pozdrawia KANAREK:))
:) ^-^
Ja jak wysyłam tekst, to klikam w ZACHOWAJ, nie DO MODERACJI, może to o to chodzi a nie o cenzurę?????
Wyjaśniam.. "zachowaj" czy do
Wyjaśniam.. "zachowaj" czy do "moderacji". Otóż, "zachowaj" to znaczy wersja Twoja do poprawki (tzw. szkic), które ewentualnie chcesz wnieść , ale jest tak, że przeważnie nie zdążysz i tekst "idzie" na stronę. Poprawnie zaś wysyłamy tekst do publikacji klikając w "do moderacji".W Pana przypadku radziłabym wysłać e-mail do Redakcji z pytaniem dlaczego tekst nie został opublikowany. Być może nie sprawdza Pan na bieżąco poczty i tam ta odpowiedź spokojnie od 5 lutego na Pana czeka..:)
hm
@Meg:Za każdym razem jak pisałem tekst po sprawdzeniu klikałem do moderacji i tekst się pojawiał,a przy ostatnim tekscie nic sie nie dzieje choć robiłem tak samo jak w poprzednich zaakceptowanych artykułach.Na poczcie nie mam wiadomosci od redakcji,ale w panelu przy moderacji jest opcja ADNOTACJE które widzę Ja oraz red.dyżurny i tam pisałem zapytania o tekst do publikacji i żadnego odzewu:((pozdrawiam.
:) ^-^
To znaczy, że jak się kliknie "do moderacji", to szybciej wejdzie na stronę? A ja klikam w zachowaj, haha, to teraz będę moderować ;-)........Człowiek się zawsze uczy i głupi umiera, ;-))))
Też bym jej nie prenumerował !!!
Po co Gorzowski urząd ma prenumerować Zielonogórską Gazetę, która w piątek w prenumeracie ukazuje się już z wydaniem sobotnim ( czyt. artykuły napisane w czwartek lub wcześniej ukazują się dla "szarego" człowieczka w sobotę ) Śmiech na sali.
Pozdrawiam
A ile kosztują wszelkie
A ile kosztują wszelkie prenumeraty w magistracie? Ktoś wie?
kanarek
te akceptowanie jest jakieś dziwne, np jest artykuł napisany dziś o 11 a nie ma mojego z wczoraj. Później jest tak, że zaakcpetują te starsze i są gdzieś zakopane głęboko bo sortowane sa wg. daty wysłania do moderacji a nie akceptacji. Pozatym skoro jest redaktor dyżurny to chyba co jakiś czas powinien zaglądac czy sa nowe arty a nie raz na 24h albo rzadziej
O tym pisałam. 23 godziny i
O tym pisałam. 23 godziny i tylko jeden tekst "TG"? Dziwne chyba że objedzeni pączkami mm'kowicze nic przez 24 godz. nie napisali. Potem jak zaczną dodawać to nie wiadomo gdzie szukać artykułów. Trzeba się cofać od 1-4 ( trafiłam kiedyś na artykuł aż na 4 stronie)
Justa
ja napisalem dwa, jeden wczoraj, drugi dzisiaj z rana. Zapewne inni też napisali coś. Jak kolega wyżej napisał od 5 lutego jego artykuł czeka an akceptacje. Jak widać są równi i równiejsi
Bo może redakcji nie chodzi o
@Radziu:Bo może redakcji nie chodzi o to, byśmy mieli nowe, zapewne ciekawe teksty, tylko byśmy się podgryzali w tych, co to powodują oglądalność, czyli negatywnych (bo takie ostatnio tez bywały). Albo słodzili po raz siedemnasty w wątku Walentynkowym, który był "obrobiony" w te i we wte na portalu? ;)) --- Manipulacja, kochani, manipulacja... ;)))
moze :P ale pozniej grzeb w
@Jamajka:moze :P ale pozniej grzeb w kilku stronach wstecz i szukaj artykulow nowych napisanych dawno ale dopiero zaakceptowanych wsrod tych ktore byly napisane pozniej, ale zaakceptowane wczesniej.
:(
@Jamajka:a my tak dajemy sobą manipulować:(((
Oj, Pani Goniu, jak tak nieco
@gonia:Oj, Pani Goniu, jak tak nieco z przymrużeniem oka toto napisała ;)
Już wiem dlaczego nie ma nowych artykułów na MM!
W stopce red. dyżurny jest napisane - Jakub Pikulik. A gdzie jest w tym czasie redaktor? www.gazetalubuska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20100212/POWIAT/876653311 Jedzie do Zielonej Góry i podsyła zdjęcia aut w rowie :)
goniu
@gonia:od wczoraj od 11(ostatni zaakceptowany artykul nie liczac dzisiejszego) jezdzi po zielonej gorze? to raz. a dwa, ze ktos jednak musial zaakceptowac artykul "TG" o walentynkach napisainy dzisiaj o 11
Radziu redakcja dzisiaj była
Radziu redakcja dzisiaj była na mm. Wrzucała zapowiedzi. Dlaczego nie wrzuciła Twoich tekstów? Nie zrozumiała jest dla mnie taka postawa.
Kto mi podeśle link do nowej
Kto mi podeśle link do nowej winiety gazetki lubuskiej? Jestem ciekaw jak wygląda. Może być na maila:D
http://www.gazetalubuska.pl/a
@Gorzowiak:http://www.gazetalubuska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20100212/JEDYNKI0...