drukuj
Czy tak tylko dzieci patrzą na swoje miasto?
Utworzono: 30-08-2010, godz. 23.12,
Ostatnia aktualizacja: 31-08-2010, godz. 10.05
Zdjęcie 1 z 1
Czy tak tylko dzieci patrzą na swoje miasto?
Zdjęcie pochodzi z: Jak naprawdę zmienić coś w naszym mieście, czyli dlaczego wciąż kręcimy się w kółko?


























Kontakt:
O, na Grzesia oddałabym swój
O, na Grzesia oddałabym swój głos bez mrugnięcia okiem :)
Tyle pytań
Wszystkie trafiające w sedno, ale wszystkie chyba jednak retoryczne :((
Podejrzewam, że odpowiedzi nie da się uzyskać... na żadne...
Bardzo ciekawy i na czasie
Bardzo ciekawy i na czasie artykuł. Pytania postawione w tym artykule wcale nie muszą pozostać pytaniami retorycznymi.Przecież w nadchodzących wyborach to my będziemy mieli decydujący głos i od nas samych będzie zależało komu go oddamy. Smutne jest jednak to, że ludziom którzy chcą coś zrobić dobrego dla miasta, dla innych, rzuca się tak wiele kłód pod nogi. Szydzi się z nich i drwi na każdym kroku. A czynią to w większości ci ,co wolą narzekać na wszystko dookoła, nie dając nic od siebie. Bo tak jest prościej i wygodniej. Trudniej jest podnieść swoje cztery litery z siedzenia i zrobić coś pożytecznego dla miasta, dla innych. A to że media chętniej opisują ludzi ze świecznika to jest zrozumiałe. Przecież elity same się pchają na pierwsze strony gazet, do tv i radia.
My z Pinokiem już odpowiadamy
Bachalski zniknął, bo tak naprawdę nie miał nic do zaproponowania, ,,wygonili'' go swoim brakiem poparcia wyborcy.
Marek Pogorzelec nie kandyduje na prezydenta, bo jest bez szans, krzykacze wygrywają w Nairobi czy Nigerii, nie w demokracji.
Gawroniak wycofał się z polityki, bo... lepiej mu jest być kanclerzem.
A Grzegorz Musiałowicz - przy całej sympatii do niego - chyba lepiej, że zostanie przy swoim stowarzyszeniu.
Co do projetu uchwały monitoringu na Zawarciu: od razu była skazana na porażkę, bo nie spełniała PODSTAWOWYCH WARUNKÓW projektu obywatelskiego: rodziła skutki finansowe, a tego projekty obywatelskie robić nie mogą. Może więc warto - zanim weźmie się pani za narzekanie - ciut się zagłębić w temat i nie pisać głupot?
?
To pokaż mi, który projekt uchwały nie rodzi skutków finansowych. Warunkiem jest wskazanie źródła finansowania wydatków, a tych jest kilka, łącznie z możliwością znaczącego uzyskania wsparcia ze środków unijnych. Za takie pieniądze został wykonany właśnie monitoring w znacznej części autobusów MZK. Ja zaś chętnie będę dalej zajmował się Zawarciem, zaś co do innych części Gorzowa - bierzcie swoje sprawy we własne ręce i zakładajcie swoje stowarzyszenia. Ja mogę takie grupy wspomóc formalnie, mamy dwoje prawników w stowarzyszeniu. A co do zdania, iż krzykacze nie wygrywają w demokracji - otóż właśnie niestety wygrywają, żeby wspomnieć casus "Pana" Leppera, w Afryce to raczej wygrywa siła autorytarna przy wsparciu militarnym silniejszych krajów. Krzykaczy tam po prostu nie ma, a jeśli się trafią, to się ich dyktatorzy pozbywają na zawsze.