Zapiekanka palce lizać:)
Gotowanie nigdy nie było moją pasją i powołaniem. Idealnie moje podejście do gotowania wyrażają słowa byłego prezydenta L. Wałęsy „Nie chcem, ale muszem". Faktem jest jednak, że pomimo braku pasji gotuję... nieźle. Przynajmniej tak twierdzą ci, którzy mieli okazję spróbować mojej kuchni. Ponieważ całe swoje dorosłe życie pracowałam zawodowo, starałam się przygotowywać posiłki, które spełniają następujące warunki: szybko, tanio, dużo i smacznie. Najgorsze zawsze dla mnie było i jest nadal myślenie - co tu jutro zrobić na obiad!
W tym kontekście najbardziej lubiłam poniedziałki. Przez długie lata obowiązkową potrawą na niedzielę był rosół. Czasami zostawał makaron i właśnie bazą poniedziałkowego obiadu był często makaron. Wykorzystywałam go na różne zapiekanki, a z czasem gotowałam paczkę makaronu w niedzielę wieczorem, by mieć przygotowaną bazę na poniedziałkowy obiad. Podaję przepis, który spełnia wszystkie wymienione przeze mnie wyżej kryteria.
Składniki:
½ kg makaronu, 30 dag wędliny obojętnie jakiej, 20 dag pieczarek, 1 duża cebula, puszka kukurydzy, 20 dag sera żółtego, olej do smażenia, sól, pieprz, wegeta.
Przygotowanie:
Wędlinę, pieczarki i cebulę pokroić w talarki i po kolei podsmażyć na oleju. Po usmażeniu wymieszać, dodać odsączoną z puszki kukurydzę i połowę startego żółtego sera. Doprawić do smaku. Wyłożyć na niedużą blaszkę połowę makaronu. Następnie przygotowany farsz i na to pozostałą część makaronu. Posypać drugą połową startego sera. Zapiekać w piekarniku o temperaturze około 180 stopni przez 30 minut. Uwaga! Żeby potrawa nie była przypadkiem za tłusta, blachy niczym tłustym nie smarujemy. SMACZNEGO!
Jest to o tyle fajna potrawa, że można z nią kombinować do woli. Podane przeze mnie składniki stanowią jedynie sztywny przepis, który każdy może zmieniać na swój sposób, w zależności od tego, co posiada na tą chwilę w lodówce. Zapewniam, że wszystko będzie pasować. Ja np. dodawałam pokrojone z puszki pomidorki bez skórki. Groszek konserwowy, troszkę pokrojonej papryki, a nawet pozostałe w puszce 3 plasterki pokrojonego ananasa. Córka się śmieje, że można dodawać wszystko oprócz butów :))) I coś w tym jest!



























Kontakt:
A tak w ogóle to czekam na
A tak w ogóle to czekam na przepisy Ziuty i doczekać się nie mogę:))) No i Vira się ociąga...
No już już, artykuł poszedł
@rodorek:No już już, artykuł poszedł do moderacji ;) uwaga, będzie traumatycznie :)
Polecam wypróbować Zielone
Polecam wypróbować Zielone Jabłuszko, przepis podałam wcześniej :)
Przeczytałam przepis i
@ziuta:Przeczytałam przepis i obejrzałam fotkę - wygląda smakowicie, ale... trzeba biszkopt piec i w ogóle trochę pracochłonne:) Może podrzucisz coś prostszego:)
Pozdrawiam:)
U mnie w domu zapiekanka nosi
U mnie w domu zapiekanka nosi nazwę "przegląd tygodnia". Bo wszystkie resztki z lodówki, plus makaron lub ziemniaki, i mamy zapiekankę:)))
Ależ pysznie Twoja wygląda, pewnie i tak smakowała:)
Pozdrawiam smacznie:)
Była dobra, bo po wczorajszej
@mar-jola:Była dobra, bo po wczorajszej zapiekance pozostało tylko wspomnienie:) A nazwa "przegląd tygodnia" jak najbardziej pasuje do zapiekanek. Może opatentujesz nazwę:)))
mar-jola...
@mar-jola:...ja tam sałatkę wolę ;) choć i zapiekanką nie pogardzę :)...no i muszę przyznać że w przypadku zapiekanki, mimo że składniki "leciwe" to całość smakuje wybornie ;)
krzyśku (+piuska:))
(,,,,,,,,,,) kg przecinków do wstawienie w odpowiednie miejsce :DDD
mail do krzyśku kliknij TU
To dawaj przepis:))))
@krzyśku:To dawaj przepis:)) Na sałatkę oczywiście.
Nie śmiałbym...
@mar-jola:...odbierać pałeczki pierwszeństwa starszemu pokoleniu ;) ....wszak w sałatkach to ono ponoć jest mistrzem, i żadne kamas...znaczy książki kucharskie nie są mu potrzebne ;)
No ciekaw jestem, choćby jednego przepisu na sałatkę....tylko nie taką tradycyjną, bo tą to (prawie) każdy potrafi ;)
krzyśku (+piuska:))
(,,,,,,,,,,) kg przecinków do wstawienie w odpowiednie miejsce :DDD
mail do krzyśku kliknij TU
Nie jadłam dzisiaj obiadu.
Nie jadłam dzisiaj obiadu. Zafafluniłam klawiaturkę :D
rodorek, to się tylko wydaje
rodorek, to się tylko wydaje pracochłonne, ale jest smakowite :)
Jak się tylko wydaje, to może
@ziuta:Jak się tylko wydaje, to może w weekend wypróbuje i napiszę jak i co. Tylko, że mój piekarnik jest do kitu i nie wiem czy mi biszkopt wyjdzie...
Ziemniaki uwielbiam, więc
Ziemniaki uwielbiam, więc częściej niż makaron:). A z dawnych czasów , gdy mój dom był pełen dzieci bardzo często serwowałam krokiety. Z poprzedniego dnia ziemniaki, resztki mięsa, wędlin , cebulka , jajko , odrobina mąki. Wszystko wymieszane, dowolnie uformowane i na patelnię. Jaką to miało chrupiącą skórkę ! Pozdrawiam
hmm...
właśńie nie miałam pomysłu na obiad dziś to już mam :)
Pozdrawiam
Ps. dawno mnie nie było na mm'ce a tu widze taki fajny kącik powstał