drukuj

Zagwozdka wokół wyborów do Senatu

Senat RP

Do Senatu RP wybiera się prezes Stali, "niezależny" kandydat, Władysław Komarnicki,

Jak wiadomo, w wyborach do Senatu RP, z ramienia PO, miał wystartować Władysław Komarnicki. Ostatecznie będzie kandydatem niezależnym. Niczym "pionier przemian" PRL Henryk Stokłosa.

Chciałem zwrócić uwagę na mały, ale moim zdaniem, dość istotny z punktu widzenia kampanii wyborczej i wyniku "szczegół".

Wybory do Sejmu i Senatu zaplanowano (prezydent zarządził) na dzień 9 października. Tymczasem... w okresie tzw. ciszy wyborczej, tj. 8 października, zapewne po godz. 19.00, czyli na kilka godzin przed otwarciem lokali, odbędą się na stadionie przy Śląskiej ostatnie zawody z cyklu Grand Prix. Zapewne zakończą się ok. godz. 22.00-23.00. Podium, fajerwerki, trofea, itp. Może nawet dekoracja "gorzowianina" Tomasza Golloba...?

Nie wierzę, że na tych zawodach nie będzie obecny kandydat do Senatu RP Władysław Komarnicki. Nie wierzę, że nie spróbuje wykorzystać "szansy", jakiej inni kontrkandydaci mieć nie będą, tj. "lansu" na kilka godzin przed wyborami.

Tak zwane prawo, czyli ustawa z dnia 12 kwietnia 2001 r. - Ordynacja wyborcza do Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej i do Senatu Rzeczypospolitej Polskiej (Dziennik Ustaw z 2007 r. Nr 190, poz. 1360 z późn. zm.) - mówi jasno, np. w art. 87.1. "Od zakończenia kampanii wyborczej aż do zakończenia głosowania zabronione jest zwoływanie zgromadzeń, organizowanie pochodów i manifestacji, wygłaszanie przemówień, rozdawanie ulotek, jak też prowadzenie w inny sposób agitacji na rzecz kandydatów i list kandydatów".

Przecież dobrze wiemy, że na GP (pierwsze w historii Gorzowa) będzie pełna "spinka". Programy, foldery, reżim organizacyjny, bo przyjeżdża FIM, PZM i inne instytucje.

I teraz pytanie: Czy program na GP który kibice otrzymają w sobotni wieczór, z np. stronami nr 3, 8, 11 z wizerunkiem kandydata "dziękuję Radzie Miasta za stadion", "będziemy działać dalej w kierunku ..." jest agitacją wyborczą czy nie?

A ulotki, reklamy, przemówienia... Nie wspominam o tym, że samo pojawienie się i "otwarcie" imprezy w "stolicy światowego żużla" już skutkuje myśleniem 5-latka, czyli: "WK->GP->bez WK nie będzie GP i w ogóle żużla->jedyne wyjście głosować za WK".

Czy jest to złamanie ciszy wyborczej czy nie? A może tylko jej "zgodne z obowiązującym prawem" lekkie naruszenie?

Zapraszam do dyskusji.

Zdjęcia

  • Senat RP
urodzony: w dekadzie kiedy Polska była 10 potęgą :D zawód: miłosny :D
mr_hyde
Autor:mr_hyde

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
Jamajka
Jamajka ndz., 2011-08-07 09:59

Ciekawy problem. Nie wiem,

Ciekawy problem.

Nie wiem, czy będzie to złamaniem ciszy, czy też lekkim naruszeniem. Sądzę jedynie, że nawet nieobecność kandydata niespecjalnie coś zmieni, wszak i tak będzie się o nim baaardzo głośno i baaardzo dobrze mówiło. Współczuję kontrkandydatom, oni takiej rzeszy potencjalnych wyborców, tuż przed wyborami, nie spotkają i nie przekonają do siebie.

edy
edy ndz., 2011-08-07 10:30

Nikt nie łamie tu prawa. To

Nikt nie łamie tu prawa. To są zawody sportowe a nie kampania wyborcza. Decyzja o organizacji GP w Gorzowie zapadła wiele miesięcy temu...Nie dajmy się zwariować. Takim tokiem myślenia dojdziemy zaraz do wniosku, że kandydaci do Senatu i Sejmu muszą zaszyć się w domowych pieleszach i nie wystawiać z nich nosa :) A co np. będzie gdy kandydat zapragnie uczestniczyć podczas ciszy wyborczej w Mszy Św. a wszyscy zgromadzeni zobaczą jak przystępuje do Komunii Św.?

A swoją drogą cieszę się, że Władysław Komarnicki zdecydował się kandydować. Uważam, że to najlepszy kandydat w naszym okręgu. Ma siłę przebicia i może wiele dobrego zdziałać dla Gorzowa jak i całego okręgu.

Jamajka
Jamajka ndz., 2011-08-07 11:08

Jasne, jasne, zawody a nie

@edy:

Jasne, jasne, zawody a nie kampania... ;))
Gdzie msza święta, a gdzie stadion? Odnowiony za grube miliony. Światowe imprezy na nim. Same achy i ochy można wznosić... ;))

Nawet jeśli nie będzie to łamanie prawa, to przyznaj, że bardzo szczęśliwy zbieg okoliczności, który może pomóc panu Komarnickiemu nieco. Nie uwierzę, jak powiesz, że to będzie bez znaczenia.

Jako senator może rzeczywiście coś zdziałać, nie twierdzę, że nie.

ali_gator
ali_gator ndz., 2011-08-07 12:29

Hmmmm

@edy:

No i w kontekście afer w Gorzoaie - immunitet nie do pogardzenia.
"Decyzja o organizacji GP w Gorzowie zapadła wiele miesięcy temu." a co to za argument? Decyzja o wyborach także zapadła dawno temu!
"Ma siłę przebicia i może wiele dobrego zdziałać...' na skalę powiatową... i przy wsparciu zaprzyjaźnionego Magistratu! Senator - to juz inna bajka - i mam wrażenie ze kandydat raczej nie dorasta do Senatu.

spoko
spoko ndz., 2011-08-07 12:17

Kampania i kupienie głosów dla WK i TJ,rozpoczęła się z chwilą

wywalenia kilkudziesięciu milionów zł. na budowę stadionu przy ul. Śląskiej.
Rzesza fanów żużla będzie głosować na tych panów zawsze i wszędzie
gdziekolwiek by nie startowali do wyborów.Ot takie zapewnienie sobie
przyszłości za nieswoją kasę. A cisza,a kogo to ... :(

Cezary
Cezary pon., 2011-08-08 14:04

Dwie sroki za ogon

To znaczy już nie dwie a chyba 4! no to w takim razie, radę da Pan Komarnicki. I chociaż nie popieram takiej decyzji to nie neguję, bo tacy ludzie muszą po prostu zaspokoić głód parcia.