"Zagroda Młyńska" w Bogdańcu
Miałam trochę obaw, co do swojej kondycji, więc tuż po przywitaniu oznajmiłam, że jakby co, to gdzieś po drodze wsiądę do pociągu i spokojnie dojadę na miejsce. Zostałam sprowadzona na ziemię i wytrawna wędrowniczka powiedziała mi, że nie będziemy iść szosą, lecz wiodącym przez lasy oznakowanym na czerwono szlakiem turystycznym, a tamtędy kolej nie jeździ. Po chwilowym zastanowieniu decyzja zapadła i ruszyłyśmy w drogę.
Szłyśmy przez Marwice, Chróścik, Łupowo i dalej do Bogdańca. Gdy dotarłyśmy do "Zagrody Młyńskiej" było koło piętnastej, a świeżo upieczony chleb rozdzielano pomiędzy uczestników.
Nie będę kłamać, czułam zmęczenie, lecz fajne widoki oraz leśne powietrze były nagrodą za podjęty trud.
W zagrodzie było gwarno, rodzinnie, wesoło więc szybko zapomniałam o wcześniejszym zmęczeniu i zabrałam się do rejestrowania tego, co widziałam. Oto kilka fotek.








































Kontakt:
:))
No Gonia to zaprawiona w marszach, więc dla Niej to chleb powszedni, ale Ciebie, Elu to naprawdę podziwiam. Normalnie szczęka mi opadła. Szacun! (tak się ponoć teraz mówi ;))
I Gorzuś się załapał na fotkę, hehe :))
Jamajko!
@Jamajka:Szacun to należy się Goni, że uwierzyła w moje możliwości i doprowadziła mnie do celu całą i zdrową. Z moim brakiem orientacji w terenie (a tym bardziej w lesie) szybko wlazłabym zapewne w jakiś ostęp lub bagnisko ;). A droga wiła się tak, że czasami miałam wrażenie, iż zamiast iść do przodu wracamy.
Pozdrawiam serdecznie.
Chyba trochę ściemniasz z tym
Chyba trochę ściemniasz z tym zmęczeniem:))) Po fotach wcale tego nie widać:) Fajne!
Bo na fotkach mnie nie widać :)))
@rodorek:Jeszcze dziś odczuwam zakwasowy ból w łydkach, ale jest OK.
Pozdrawiam i życzę powrotu do zdrowia.
Dzięki za towarzystwo:)
Jak na pierwszy raz spisałaś się znakomicie:)
Fajne zdjątka Elu.
Fajne zdjątka Elu.
Wielkie dzięki edy!
@edy::)))
Pozdrawiam.
fajne fotki....
gratulacje....robi się coraz ciężej....jeżeli chodzi o wybór tej naj naj...:)
cez_72!
@cez_72:Dziękuję. Szkoda, ze Was nie było razem z nami. Powrotu do zdrowia życzę.
Do zobaczenia na kolejnym FD.
Pozdrawiam.
:)
Już jest prawie dobrze....jeszcze tylko 30 zastrzyków w bebech...:)
na pewno się jeszcze nie raz zobaczymy....
Ścieżka po której kroczą przyjaciele niech nigdy nie zarasta...:)
Pozdrawiam...
Ja Ciebie podziwiam...
...po tylu kilometrach piechotą jeszcze dałaś radę zdjęcia robić.
I nawet całkiem fajne ujęcia Ci wyszły. Gratuluję.
krzyśku (+piuska:))
(,,,,,,,,,,) kg przecinków do wstawienie w odpowiednie miejsce :DDD
mail do krzyśku kliknij TU
Dzięki krzyśku!
A tak naprawdę to nie szłam na rękach lecz na nogach. No i zieleń kojąco działa na moje oczy.
Pozdrawiam.
;)
@i_ela:No fakt, masz rację na rękach ;)
Ja myślałem raczej o zmęczeniu całego (no może prawie) ciała po takiej wyprawie.
No nic, będę musiał się od lepszych naumieć spacerować i foty robić ;)
Jeszcze raz gratuluje, wędrówki na nogach i robienia zdjęć okiem i palcem/palcami/dłonią/ręką no i nie wiem czym jeszcze :)
krzyśku (+piuska:))
(,,,,,,,,,,) kg przecinków do wstawienie w odpowiednie miejsce :DDD
mail do krzyśku kliknij TU
:)))
@krzyśku:Jeszcze aparatem, bo bez niego ani rusz nie dałoby się robić zdjęć.
Pozdrawiam.
podziw
podziwiam za pomysl i za skuteczna realizacje.
zdjecia bardzo przyjemne.. tak trzymac !
Gormit !
Wielkie dzięki.
Pozdrawiam serdecznie.