drukuj

Z lekarzem na wesoło!!!

Medycyna na wesoło

Uwaga!!! Chora Służba Zdrowia - humor i dowcip.

1) Dziewczyna ze starszą panią wchodzi do gabinetu lekarza:
- Panienkę poprosimy, żeby się rozebrała i położyła na leżance.
- Ależ panie doktorze, to moja matka jest chora.
- Ach tak!... Zechce pani otworzyć usta, wysunąć język, powiedzieć "aaaa".

2) Do lekarza przychodzi nastolatek i drżącym głosem zaczyna:
– Panie doktorze, mój przyjaciel przespał się z nieznajomą dziewczyną i teraz boi się, że zaraził się jakąś chorobą weneryczną...
– To niech pan ściągnie spodnie – mówi lekarz – i pokaże mi tego przyjaciela.

3) Przychodzi facet do lekarza, ale pielęgniarka zasłania mu przejście, mówiąc, że lekarz ma bardzo dużo klientów. Wreszcie lekarz przyjął faceta, chcąc zrobić na nim wrażenie, podniósł słuchawkę i mówi:
- Nie, nie mogę pana przyjąć, no może za miesiąc, dobrze proszę jeszcze zadzwonić.
Odkłada słuchawkę i mówi:
- Co pana sprowadza?
- Jestem monterem, przyszedłem podłączyć telefon.

4) Kolejka w aptece.
Pierwszy klient podchodzi do okienka, daje receptę, aptekarz mówi:
- 320 złotych proszę.
Drugi podchodzi, daje receptę, aptekarz mówi mu:
- 340 złotych.
Trzeci podchodzi, aptekarz mówi mu:
- 390 złotych.
Czwarty facet w kolejce się lekko poddenerwował i mówi:
- Panie mgr, wszyscy idziemy od tego samego lekarza, wszyscy mamy taki sam lek na recepcie, dlaczego jedni płacą mniej, a inni więcej?
Mgr odpowiada:
- No wie pan, mamy taki kod z lekarzem, taką umowę...
Facet się zdenerwował i mówi:
- Panie, niech pan nam powie, co to za lek, dlaczego ma inną cenę? Na recepcie było napisane: CC NWCMJDMCC.
Klienci zaczęli nerwowo naciskać na aptekarza, bardzo chcieli, żeby im przeczytał, co to znaczy, co to za lekarstwo...
W końcu aptekarz pod wpływem nacisku zaczął czytać z rumieńcami na twarzy:
- Cześć Czesiek, Nie Wiem Co Mu Jest, Daj Mu Co Chcesz.

5) - Doktorze, mam poważny problem. Nie pamiętam tego, co przed chwilą powiedziałam.
- Kiedy pani po raz pierwszy zauważyła ten problem?
- Jaki problem?

6) Pacjent szpitala okropnie się krzywi:
- Tfu, ohyda. Nie możecie zapisać innego lekarstwa?
Ależ to nie lekarstwo, to obiad.

7) Pacjent leży w szpitalu. Podchodzi do niego lekarz i mówi:
- Mam dla pana dwie wiadomości dobrą i złą. Od której zacząć?
- Od złej.
- Będzie pan miał amputowane nogi.
- A dobra?
- Sąsiad z pana pokoju chce kupić pana kapcie!

8) Przychodzi mężczyzna do lekarza i mówi:
- Panie doktorze, chciałbym oddać nasienie.
- Dobrze, proszę przyjść jutro.
I lekarz daje mu słoiczek.
Na drugi dzień przychodzi ten sam mężczyzna:
- Panie doktorze, próbowałem prawą ręką i lewą ręką. Poprosiłem żonę, próbowała lewą ręką i prawą ręką i między nogami i pod pachą i nic. Nawet poprosiliśmy naszą sąsiadkę Halinę o pomoc, próbowała lewą ręką i prawą ręką i ustami i za chlerę nie mogliśmy odkręcić tego słoika.

9) Przychodzi facet do lekarza i mówi:
- Panie doktorze, tak mnie strasznie wątroba boli!
Na to lekarz:
- A pije Pan?
- Piję, ale to nie pomaga!

10) Był wypadek samochodowy. Lekarze wyciągają rannego faceta.
Samochód cały zniszczony idzie do kasacji.
Ranny facet krzyczy: - MÓJ SAMOCHÓD! MÓJ SAMOCHÓD!
Lekarz odzywa się do niego: panie, pan lewej ręki nie ma, a pan tu o samochód płacze!!!???
A facet na to: - MÓJ ZEGAREK!! MÓJ ZEGAREK!!!

11) Przychodzi facet do urologa i mówi:
- Panie doktorze, spuchło mi jądro.
- Proszę pokazać.
- Ale niech pan doktor mi obieca, że nie będzie się śmiał.
- Ależ etyka lekarska mi nie pozwala, oczywiście, że nie będę.
Pacjent wyjmuje jedno jądro, wielkości dużego jabłka, a doktor ryczy
ze śmiechu. Pacjent:
- A widzi pan, za to nie pokażę panu tego spuchniętego.

12) Lekarz do lekarza:
- Mam dziwny przypadek. Pacjent powinien już dawno zejść, a on zdrowieje.
Kolega: - Tak... czasem medycyna jest bezsilna.

13) Przychodzi lekarz do pacjenta i mówi:
- Wszystko jest dobrze, operacja się udała. Tylko nie rozumiem, dlaczego przed opracją bił pan, kopał i wyzywał pielęgniarki.
A pacjent na to: - Panie, ja tu miałem tylko okna umyć.

14) Idzie facet do lekarza i mówi:
- Panie doktorze, nie czuję nóg!
- To powąchaj pan moje.

15)  Dentysta do pacjenta:
- A teraz lojalnie uprzedzam pana, że będzie bolało. Proszę mocno
zacisnąć zęby i szeroko otworzyć usta...

Zdjęcia

  • Medycyna na wesoło
Ekmir
Autor:Ekmir

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
nicole
nicole wt., 2010-08-17 22:11

:) ^-^

Buhaha! Dooobree!!! :DDDDDDD

......................................................................................... W muzyce nie ma tyle harmonii i radości co w śpiewie ptaków. Wiosna! :)
Kontrapunkt
Kontrapunkt pt., 2010-08-20 08:49

"Nie zgadzam się z tym

@nicole:

"Nie zgadzam się z tym zdaniem!"

******************:D:D:D**********************
kaja1305
kaja1305 wt., 2010-08-17 22:57

Fajne kawały....

W sam raz dla kochanej Pani P. na dobranoc . Karaluchy do poduchy .
Pozdrowienia dla Ekmira.
Kaja 1305