Z Ałma - Aty do Gorzowa w poszukiwaniu grobu Ojca, preludium
Savely Sagun Filippowicz ( Сагун Савелий Филиппович ) zmarł - jak zapisano w dokumentach - " od ran " - w szpitalu w Ośnie Lubuskim dnia 10 kwietnia 1945 roku. Pochowany został na cmentarzu w Ośnie, a następnie (prawdopodobnie) jego szczątki w latach 50 -tych zostały przeniesione na gorzowski cmentarz wojenny.
Savely Sagun Filippowicz urodził się w 1909 roku na Ukrainie. Z zawodu był topografem. W Kirgizji, gdzie pracował, poznał swoją żonę, Polkę urodzoną w 1910 roku pod Krakowem, Antoninę Paszkiewicz z zawodu kartografkę. Ślub odbył się w roku 1936, a trzy lata później na świat przyszedł ich jedyny syn Anatolij. Potem rodzina wyjechała na Ukrainę, a następnie do Kazachstanu.
W 1941 roku ojciec Anatolija, Sagun Savely został powołany do wojska i wyruszył na front. Przez całą wojnę wysyłał listy do domu. Przychodziły z Rosji, z Białorusi potem z Polski. Były zdawkowe, ale jednocześnie czułe. Ojciec prosił swojego syna, aby był grzeczny, słuchał mamy. Pisał, że bardzo za nimi tęskni.
W lutym 1945 roku został ciężko ranny i po dwóch miesiącach zmarł. Wiadomość o śmierci porucznika, dowódcy zwiadu wojsk piechoty rodzina otrzymała pod koniec maja 1945 roku.
"Moja mama rozpaczała. Ja płakałem. Dla niej i dla mnie była to wielka strata. Było nam bardzo smutno, ale musieliśmy żyć dalej."
Osierocona rodzina została w Kazachstanie w mieście Ałma - Ata. Anatolij skończył tu gimnazjum, szkołę średnią, a następnie wyjechał na studia do Nowosybirska ( Rosja). Ukończył politechnikę i z dyplomem architekta - konstruktora wrócił do Kazachstanu. Przez 50 lat pracował w zawodzie. Projektował szpitale, przedszkola, szkoły, obiekty biurowe.
Ożenił się. Dziesięć lat temu owdowiał. Ma syna Igora,który jest fotografikiem, oraz nastoletniego wnuka, który w swoich przyszłościowych planach zakłada studia w Polsce.
Nie udało się nam odnaleźć grobu Saguna Savely Filippowicza na gorzowskim cmentarzu wojennym... Być może przeoczyliśmy grób, być może jego szczątki zostały przeniesione gdzie indziej... Szukamy dalej.




























Kontakt:
Bardzo dobry, bardzo dobry
Bardzo dobry, bardzo dobry materiał pani Meg!
W jaki sposób dotarła pani do rodziny porucznika Sagun?
Pozdrawiam serdecznie Meg:),:),:)
Szukając w I-necie wiadomości
@Oles:Szukając w I-necie wiadomości o gorzowskim cmentarzu wojennym wnuk porucznika, Igor trafił na mój art. o rzeczonym cmentarzu. Napisał do mnie 21 lutego zapowiadając przyjazd swego ojca. Po wymienieniu kilku E-mail i rozmowie telefonicznej spotkałam się z Jego ojcem. Rozmowa, szukanie grobu plus spisane za jego zgodą wspomnienia stały się zaczątkiem do dalszych poszukiwań. Tyle...
Dziękuję za odpowiedź. Dumam
Dziękuję za odpowiedź. Dumam :),:),:) Jeżeli nie Gorzów to może Cybinka? Czy w Ośnie pozostały jeszcze do dziś nieprzeniesione rosyjskie groby?
Pozdrawiam serdecznie Meg :),:),:)
..ano właśnie Cybinka, tak
..ano właśnie Cybinka, tak też sobie myśleliśmy. Co do cmentarza , gdzie pochowani byli Rosjanie, tego cmentarza nie ma - opieram się na słowach mieszkanki Ośna.Z tego co zdołałam od wczoraj ustalić, szczątki zostały przeniesione...właśnie zachodzi pytanie gdzie?
Proszę Państwa zatem o pomysły...co kilka głów to nie jedna :)
Wyrazy uznania pani
Wyrazy uznania pani Meg.
Pozdrawiam cieplutko i życzę żeby grób się odnalazł.
Интересная статья. Молодцы
Интересная статья. Молодцы Мэг.:D
gratuluję :)
Przeczytalem z zaciekawieniem. Gratuluję ciekawego artykułu i wytrwałości w penetrowaniu trudnych zagadnień.
Świetny temat i tekst.
Świetny temat i tekst. Gratuluję pani.
Swietny material Małgosiu
Cmentarz wojenny jest też w Myśliborzu. Mam w swoich zbiorach trochę sfotografowanych nagrobków. Poszukam - jeżeli coś znajdę dam znać.
...dziękuję bardzo
@Magmag:...dziękuję bardzo Mario :)
Trudno jest także ustalić miejsce bitwy, w której por. doznał ran. Z tego co opowiadał jego syn, była to bitwa niemałego chyba znaczenia. Poległo w niej dużo czołgistów i piechoty. Skoro trafił do szpitala w Ośnie to głośno myślę, musiałobyć to w pobliżu (?) .... Przypominam, luty 1945 roku. Komuś coś świta?
Przypadkiem nie były to walki
Przypadkiem nie były to walki o Drossen ( Ośno Lubuskie)? Rosjanie wkroczyli w pierwszych dniach lutego 1945 roku, ponosząc duże straty - kilkuset zabitych i rannych żołnierzy. Moja sugestia - Szukałbym w Rzepinie.
Pozdrawiam
...być może Panie Ben,
@Ben:...być może Panie Ben, niewykluczone, dziękuję bardzo za podpowiedź.
Ośno Lubuskie
@Ben:Ben możesz mieć ( znów) rację.
Pozdrawiam serdecznie Ben :),:),:)
Następny pani materiał z
Następny pani materiał z "wysokiej półki" - chwalę gdyż jest za co.
Pozdrawiam
Zostaje pamięć i kości
Zostaje pamięć i kości pochowane w obcych ziemiach . Pana Anatolija ojciec spoczywa na polskiej ziemi a ile kości naszych bliskich spoczywa w ziemi rosyjskiej? Nie piszę tych zdań w sensie politycznym. To moja ogólna refleksja.
Bardzo ciekawy artykuł. ==Pozdrawiam
Interesujący artykuł. Mam
Interesujący artykuł. Mam nadzieję, że poinformuje nas pani o rezultatach poszukiwań. *Wszystkiego dobrego i zasyłam pozdrowienia dla rodziny pana Sagun.
@Meg
Niesamowita historia! Materiał świetny!
Wtedy mało przychylnie...
ale może teraz? http://www.mmgorzow.pl/zdjecie/ale-byli-przeciez-takze-zwyczajni-ludzie-...
Po 66 latach wiatr powiał w
Po 66 latach wiatr powiał w tą samą stronę. Tą ciekawą historię przeczytałam z zainteresowaniem i jestem ciekawa czy znajdzie się grób, którego szukacie.
Ojciec i syn
Twarze bardzo podobne. Artykuł świetny. Temat świetny i ciekawy a grób napewno się znajdzie.
Meg - Wyobrażam sobie, jak
Meg - Wyobrażam sobie, jak przeżyłaś to spotkanie ....Rozmyślam nad tym , jak los splata różne wydarzenia . Ten Portal , art Meg , i gdzieś bardzo daleko Człowiek. Z Matki Polki, pewnie pochowanej na syberyjskim cmentarzu. I nieznane losy ojca. Rosyjskiego żołnierza. Poszukiwanie grobu...mam nadzieję ,że koło się zamknie. I to dzięki Ludziom z MM-ki . A wnuk- fotografik może pozna ziemie swojej Babci:)....obejrzałam też zdjęcia Delphinenhausa - tak, to byli zwykli ludzie, tacy jak my , w trybach straszliwej historii...
???
Fajnie , że do tego wróciłaś MEG .
B. dobry artykuł.
B. dobry artykuł.
Nie chcę robić rankingu -
Nie chcę robić rankingu - zachowam go dla siebie, ale mam ulubione pani "pióra" cztery artykuły historyczne i dziś do listy dołączam piąty.( Myślę o artykułach przegrzebanych i wynalezionych przez panią. )
Interesująca opowieść - człowieczy los . . To co ma znaczenie i wartość przychodzi z wiekiem. Pan bohater poszukując grobu ojca z całą pewnością do tego dojrzał. 66 lat - ponad pół wieku i odwiedziny miejsca, gdzie spodziewał się pochylić głowę nad prochami ojca. Rozczarowanie i szukanie od nowa. Życzę panu Sawielewicz żeby mógł odnaleźć prochy ojca. Pani życzę powodzenia w dalszej pomocy w szukaniu.
Pozdrawiam - Jacek
Świetny materiał Małgosiu,
Świetny materiał Małgosiu, tak jak napisał Ben "z wysokiej półki". Ciekawa historia i myślę, że będzie miała ciąg dalszy. Mam nadzieję, że artykuł ten będzie dostępny dla większego grona Gorzowian i będzie można go przeczytać w papierowym wydaniu Gazety Lubuskiej.
Nie będę powtarzać po
Nie będę powtarzać po mmkowiczach, że to świetny tekst i temat, ponieważ to rozumie się samo przez się. Napiszę - życzę żebyście znaleźli poszukiwany grób.
Przekazuję pozdrowienia do dalekiego Kazachstanu.
Meg
jak zwykle tekst świetny , Ty zawsze coś ciekawego wynajdziesz . Ciekawa sama jestem jaki będzie koniec poszukiwań czy znajdzie grób swego ojca czy nie . Ja myślę że tam gdzie umarł jest pochowany . Nikt nie dał wiary piszesz / prawdopodobnie / ze zostały przeniesione w inne miejsce a może nie .
Pani AnnoM czekałem na pani
@AnnaM:Pani AnnoM czekałem na pani komentarz. W Ośnie nie ma cmentarza wojskowego. Moim zdaniem trop gorzowski jest fałszywy. Pisałem i podtrzymuję - szukać należy w Rzepinie.
Pozdrawiam
Dobry wieczor
Pogmatwane sa losy i groby porozsiewane po calej zroszonej krwia wojny ziemiach. Na wschodzie zachodzie polnocy i poludniu swiata. Dobrze ze dzieci i wnuki pamietaja i szukaja.
Maria rocznik 1949
Tekst Meg ciekawy i szczerze
Tekst Meg ciekawy i szczerze życzę temu panu szczęścia w poszukiwaniach. A co! Jednak lektura komentarzy już przyprawia mnie o mdłości.
W niemieckiej armi służyli sami kolejarze i kwatermistrze, a w ruskiej, tylko słowiańskie tęskniące za domem i rodziną dusze.... To kto do kużwy nędzy w bestialski sposób wymordował tyle milionów moich rodaków?
Skoro Osno zostalo zajete
Skoro Osno zostalo zajete dokladnie 2 lutego 1945 roku, a Frankfurt nad Odra dopiero 23 kwietnia 1945 to mamy dwa miesiace walk o odcinek 18 km. Poniewaz miedzy Osnem a Slubicami jest 18 km. Jezeli porucznik Sagun lezal 2 miesiace w szpitalu w Osnie ( szpitale sa urzadzane na tylach) czyli mogl byc ranny juz po zajeciu Osna lub w czasie zajecia Osna. Mogl zostac ranny rowniez na odcinku Osno - Slubice czy Rzepin.
Gdzie moga spoczywac prochy porucznika Saguna?
Skoro nie ma go w Gorzowie to logika nakazuje szulac go - jak napisal Ben i Oles - w Cybince lub Rzepinie. Skoro byl ranny i lezal w szpitalu to najprawdopodobniej nie pochowano go bezimiennie. Powinniescie zwrocic sie do wladz Cybinki czy Rzepina byc moze maja wykaz pochowanych zolnierzy lub pojechac na cmentarze.
Rozumiem syna i wnuka ktorzy chca znalezc grob gdyz samemu nie dane mi bylo poznac mojego dziadka ani znalezc jego grobu.
Link ktory moze pomoze
http://www.slubice24.pl/wiadomosci/aktualnosci/1331-rok-2010-rokiem-loka...
Byc moze odezwie sie ktos znajacy sie na historii wojskowosci .Nalezaloby ustalic w jakiej jednostce sluzyl i szlak bojowy tej jednostki na ziemi lubuskiej. Byc moze latwiej bedzie ustalic gdzie porucznik Sagun spoczywa.
Z tego co doszukalem sie w
Z tego co doszukalem sie w internecie ciezkie boje byly na przedpolach Frankfurtu (Slubic) .Miejscowosci polozone w okolo przechodzily z rak do rak jak np. Drzecin a Kunowice zajete zostaly 4 dni po zajeciu Osna.
Mam dzis czas - przerzucam internet dalej. Prosze o wsparcie
Stern. Skoncentrowałeś się
@Stern:Stern.
Skoncentrowałeś się na odszukaniu miejsca, gdzie porucznik został ranny. Ciekawy wątek poruszyłeś. Ja dzisiaj przewertowałem pół internetu poszukując z "innej beczki" i moje poszukiwania to wynik NULL :),:),:) Meg sama i wespół była szybsza :):),:)
Wątek, który zechciałeś rozwinąć jest ciekawy. "Przerzucaj" internet. Możliwe, że doszukasz się.
Pozdrawiam serdecznie Stern :),:),:)
Poszukiwania bitwy
@Oles:Narazie tylko fragmenty. Postaram sie je skleic w calosc.
Pewnoscia jest to, ze we Frankfurcie bila sie niemiecka dyzwizja Kumark, a rosyjska to najprawdopodniej 8 gwardyjska piechoty i 11 pancerna , ktora miedzy innymi zdobywala Kunowice.
Szukam dalej.
Cos mi jeszcze zaswitalo.
@Stern:Cos mi jeszcze zaswitalo. Jezeli szpital w Osnie Lubuskim to czy stoi do dzis budynek? A jezeli w Osnie nie bylo szpitala jako takiego to gdzie moglby byc? Pewnie w budynku np szkolnym. Byc moze ktos z pracownikow placowki moglby cos na ten temat powiedziec. Jak rowniez mieszkancy, ktorzy tam przyjechali w 1945 . Tam mozna by bylo mam na mysli Osno zasiegnac jezyka. Moze zachowaly sie dokumenty poszpitalne lub moze jest jakas izba pamieci. Watkow jest wiele. A w zasadzie to czekam az odezwie sie ktos z fachowcow od wojskowosci albo ktos z osadnikow lub ich dzieci lub wnukowie.
Głęboko wchodzisz w temat
@Stern:Głęboko wchodzisz w temat Stern. Doszukasz się, :),:),:)
Pozdrawiam serdecznie Stern :),:),:)
Zakradl sie blad w moim komentarzu
@Stern:Niemiecka dyzwizja to Kurmark. Przepraszam
Jednostki radzieckie ktore braly udzial w zajmowaniu
@Stern:Slubic, Osna, Rzepina, Kunowic to
Oddzialy 69 Armii 1 frontu bialoruskiego
129 orlowska dywizja pancerna
11 korpus pancerny ( walczyl o Kunowice)
Oddzialy 77 dywizji strzelcow gwardii (Swiecko)
Zacznijcie od gmin lub LUW
Nad lubuskimi cmentarzami wojennymi pieczę trzyma wojewoda. Bezpośrednio troszczą się o nie poszczególne gminy. Listy pochowanych na cmentarzach są w gminach lub w wydziale spraw obywatelskich i cudzoziemców w Lubuskim Urzędzie Wojewódzkim.
Wg mnie jeżeli miał dokumenty to znajdziecie grób. Życzę szczęścia i prosiłbym panią Meg o cd. tej niesamwitej i ciekawej historii.
... bardzo dziękuję Panie
@Tomasz31:... bardzo dziękuję Panie Tomaszu:)
Ale...mam news od syna Pana Anatolija, Igora , pochowany jest w Gorzówie , TAK wynika z dokumentu:
http://www.ipc.antat.ru/Ref/allq.asp?f=%F1%E0%E3%F3%ED&s=%F1%E0%E2%E5%EB...
I klikamy - "Все поля"
Panie Tomaszu31 , wskazanie
@Meg:Panie Tomaszu31 , wskazanie LUW i wydziału d/s cudzoziemców było błędne.
Informacje o pochowanych żołnierzach radzieckich na cmentarzu wojennym w Gorzowie przechowywane są w Zakładzie Gospodarki Komunalnej Urzędu Miasta Gorzów.
O.K sorki więc. Myliłem się.
@Meg:O.K sorki więc. Myliłem się.
Tomasz31 jak pisze Meg na
@Tomasz31:Tomasz31 jak pisze Meg na mogilach sa numery i faktycznie w Gorzowie na pewno jest jakas lista i sluzby wojewody powinny ja miec.Byc moze jak pisze Meg nizej jeden z tych grobow jest grobem porucznika Saguna. Oby poszukiwania zakonczyly sie sukcesem.
ПОИСК
СПАСИБО
Tłumaczę
@sagun:Tytuł postu - Poszukiwanie
Treść - Dziękuję
...Dziękuję i ja Państwu za
...Dziękuję i ja Państwu za komentarze, chęć pomocy , dociekania i miłe słowa skierowane do Rodziny Sagun.
Miłego weekendu życzę :)
Meg
myślę że Tomasz ma racje ja też tak myślę że Gminy powinny mieć jakieś adnotacje co się działo na ich terenach i gdzie zostały przeniesione ciała żołnierzy .
По документам дед умер от ран
По документам дед умер от ран 10 04 1945 в Осьно-Лубуске (Дроссен)
А по данным POLSKA APN ( сведения появились недавно)
Перезахоронен в Гожуве
Список АПН составлен по Книге Памяти Пшимановского, был передан в Агентство печати Новости (АПН)
ГДЕ НАЙТИ ЭТУ КНИГУ ПАМЯТИ
Tłumaczę
@sagun:Według dokumentów dziadek umarł na rany 10 04 1945 w Ośnie Lubuskim ( Drossen) А po danych uzyskanych z polskiego IPN (wiadomości pojawiły się niedawno) pochowany jest w Gorzowie .Spis został przekazany do agencji (АПН) - taki odp. polskiego IPN .Tam jest jego teczka -księga pamięci.