drukuj

Wypoczynek nad wielką wodą (zdjęcia)

Wiadomość w butelce

Sezon wakacyjnych wyjazdów już się rozpoczął. W zależności od zasobności portfela część z nas będzie wypoczywać w zaciszu swojego domostwa, będą też tacy co zawitają w dość odległe rejony świata aby cieszyć się niczym nie zakłóconym słońcem i pięknymi widokami.

Niewątpliwie pewnego rodzaju kompromisem pomiędzy grillowaniem w ogrodzie a wyjazdem na Majorkę jest pobyt nad naszym rodzimym Bałtykiem. Mieszkańcy Gorzowa mają na tyle komfortową sytuację pod tym względem, że odległość nas dzieląca od piaszczystych choć nie zawsze słonecznych plaż Bałtyku to jakieś 200 km. Jest to dystans który można pokonać bez problemu nawet dwukrotnie w ciągu dnia planując nawet jedno dniową wycieczkę (o ile nie zdecydujemy się na podróż pociągiem), choć na pewno warto zaplanować dłuższy pobyt z noclegiem, aby kierowca mógł odpocząć. Przebudowana droga na odcinku Gorzów – Szczecin powoduje, że podróżowanie nabrało zupełnie innego wymiaru, jedziemy spokojnie, bez przepychania się pomiędzy ciężarówkami, nie musimy ciągle przyspieszać i hamować.

Warto podróż tak zaplanować, aby nie była tylko chwilą wyczekiwania na dotarcie z punktu a do punktu b, ale przyjemnością samą w sobie, nie śpieszymy się, nie prujemy na czas, jedziemy, podziwiamy okolice, zatrzymujemy się jeśli po drodze coś napotykamy ciekawego, dajemy „rozprostować nogi" pasażerom. S3 na odcinku Gorzów – Szczecin nie ma za dużo miejsc, aby się zatrzymać i wypić kawę, a przynajmniej jadąc nie zauważyłem, dla tego zjeżdżając na autostradę prowadzącą z Szczecina w kierunku Świnoujścia warto zatrzymać się na jakimś parkingu z zapleczem kulinarnym. Oczywiście podczas takiego postoju, jeśli oddalimy się od auta zostanie momentalnie umyta nam przednia szyba, po czym gdy się zbliżymy do niego podbiegnie do nas młodzieniec, aby nas o tym po informować. Możemy postąpić różnie, choć mi najbardziej zaimponowała postawa właściciela BMW z serii 5, który zripostował krótko „No i dobrze, tylko po co? Myłem przed wyjazdem i była czysta." – stwierdzenie to zamknęło temat umytej szyby. Oczywiście zostanie też nam wielokrotnie zaoferowane kupno perfum, nauczonym poprzednim doświadczeniem obserwowałem właściciela BMW, bo moje ciągłe odmawianie nie przynosiło należytego efektu – to że mam swoje perfumy nie przekonywało sprzedawcy. I tu się nie zawiodłem, kierowca BMW w 2 minuty pozbył się skutecznie i ostatecznie nachalnego sprzedawcy... zaczął wyciągać z zakamarków swojego auta różne fiolki z perfumami i obficie się spryskując mówić, taki mam, i taki mam i tu jeszcze taki. Gdy powietrze już zaczęło lekko falować w okolicy BMW od rozpylonych intensywnie perfum, sprzedawca wycofał się na wcześniej upatrzoną pozycję z przekonaniem na twarzy, że temu Panu na pewno nie potrzeba jego dobrych i będących w atrakcyjnej cenie perfum.

Kwatery jakie są w stanie zaoferować nadmorskie miejscowości mają dużą rozpiętość jeśli chodzi o stand jaki oferują co za tym idzie również jeśli chodzi o to ile przyjedzie nam zapłacić. Najtaniej można się ulokować gdzieś po za sezonem, czerwiec, wrzesień to dobre miesiące aby spędzić mile czas nad wodą, za kwatery zapłacimy mniej, unikniemy turystycznego tłoku. Typowe letnie miesiące to czas kiedy ceny idą w górę (interes nad morzem jest sezonowy, w odróżnienie np. od wszelkich ośrodków w górach, które zarabiają na gościach cały rok), a miejsce znaleźć trudno – gdy planujemy takie wakacje kwaterę lepiej znaleźć i zarezerwować wcześniej, najlepiej będąc tam osobiście. Dlaczego? Bo informacje z internetu lubią być niekompletne, plac zabaw może się okazać trawnikiem z piaskownica bez piasku, stacjonarny grill starą blaszaną puszką, której nie da podejmiemy się nigdzie przenieść w obawie, że się rozpadnie a 200 metrów do wody może się okazać inną woda niż myślimy i do morze możemy mieć ciut dalej. Mając dzieci warto dowiedzieć się jak wygląda płatność za nie, w części ośrodków za maluchy do jakiegoś wieku nie płaci się, w innych płaci się częściową odpłatność, do rzadkości nie należy, że umawiamy się za jakąś kwotę a po przybyciu właściciele informuje nas o innej. Szukając kwatery warto zobaczyć pokoje, jak wygląda kuchnia i łazienka, czy jest jakieś miejsce wyznaczone dla dzieci do zabawy czy z przeznaczeniem na wspólne spotkania wczasowiczów gdy na dworze pada. Ponieważ jak wcześniej wspominałem, interes jest sezonowy, to też często ogrzewany też jest sezonowo, warto zwrócić uwagę na wilgoć i zapach stęchlizny, w drewnianych domkach umiejscowionych w lesie, może przyjmować to taką skale, że wręcz nie do wytrzymania, a zapach po wyjściu z takiego lokum może się za nami jeszcze długo ciągnąć podczas spacerów po promenadzie.

Co robić nad morzem? Oczywiście podstawą jest leżakowanie na słońcu i kąpiele w morzu z obowiązkowym skakaniem na falach. Nie wiem czy należę do mniejszości, ale osobiście nie przepadam za leżeniem plackiem w skwarze i na kąpiele w morzu czasem też mi woda wydaje za zimna. Cenię sobie natomiast możliwość nieograniczonego spacerowania piaszczystymi plażami, moczenia stóp w wodzie, patrzenia w dal, słuchania szum fal, podziwiania zachodów słońca. Oczywiście powstaje pytanie ile to można robić, moja odpowiedź brzmi do 7 dni, po tym czasie zaczynam tęsknić do gorzowskich jezior i lasów. W okresie letnim dla turystów jest sporo atrakcji organizowanych zarówno na plaży jak różnych amfiteatrach, namiotach pubach. Są turnieje siatkówki plażowej, piwo, koncerty, występy kabaretów, festiwale. Wybierając miejscowość musimy mieć sprecyzowane swoje oczekiwania, osobiście wolę małe spokojne miejscowości, typu Trzęsacz, Niechochorze, więcej się dzieje w Rewalu czy Pobierowie (jedna z fajniejszych miejscowości wypoczynkowych na naszej części wybrzeża moim zdaniem), dla ludzi lubiących nocne życie mogę polecić Międzyzdroje, czy w końcu Świnoujście, że nie powinno nam zabraknąć typowo miejskich atrakcji.

Wybierając się na wakacje zastanawiamy się czy wykupić gdzieś obiady i kolacje, czy jeść na mieście. Osobiście lubię ten motyw z poszukiwaniem jedzenia na mieście i testowaniem miejscowych restauracji. Wiąże się to z jakąś odmianą i różnorodnością. Jeśli chcemy zjeść coś tanio i dobrze to zamawiamy sobie pizze czy kababa, jeśli trochę drożej różnego rodzaju makarony i sałatki, wszelkiej maści obiadki domowe. Warto zwrócić uwagę, aby znać cenę zamawianego jedzenia w momencie zamawiania, chyba już regułą jest naciąganie turystów na nadmorskiej rybce, bo każdy a ochotę spróbować, cena podawana jest za 100g, rachunek na koniec nas zawsze zaskoczy, bo po skończonej konsumpcji dowiadujemy się że nasz ryba ważyła prawie kilo (a nie mamy już co ważyć, tym bardziej czym), wielkości rachunku nijak nie da się wytłumaczyć, a to, że zamawiając prosiliśmy o porcję nie większą niż 300g obyło się bez szerszego echa. Szczytem poczucia humoru było gdy podano do naszego stolika dwie porcje halibuta , jeden smażony na maśle, drugi na oleju, i na nasze pytanie po czym mamy poznać, która porcja jest która, kelnerka odpowiedziała nam, że po smaku (ostatecznie okazało się, że dwie podane porcje były smażone na oleju). Oczywiście są fajne i uczciwe smażalnie, najlepiej zostać przy sprawdzonych, ale udać się do poleconych przez znajomych, że to te poznamy po smacznej świeżej rybie i rachunku mniejszym niż 60 zł za danie.

Na koniec pytanie czy tak naprawdę się nam opłaca jechać nad to morze, nie wychodzi jakoś wcale tanio, noclegi po za sezonem to jakieś 30-40 zł od osoby, 0-15 zł za dziecko, koszt wyżywiani jeśli wliczymy w to rybę na mieście nie jest mały... zbliżamy się do kosztów wczasów za granicą... ale cóż ja po prostu lubię od czasu do czasu zabrać rodzinkę i zrobić wyprawę nad nasze morze. Kilka dni spędzonych z dala od domu, codziennych problemów przywraca nam wiarę w sens życia i z utęsknieniem wracamy do swoich „czterech ścian".

W uzupełnieniu artykułu podam ceny wypoczynku na naszym miejskim kąpielisku w Nierzymiu: parking 5 zł, wejście na plaże 3 i 2 zł, podobno istniej możliwość wjazdu samochodem na ośrodek wraz z pasażerami za 12 zł . Może do Łagowa na Dni Województwa Lubuskiego dojedziemy za darmo, może i na otwarcie nowego stadionu były fajne fajerwerki, ale podobnie jak w zeszłe wakacje tanio nad pobliskim jeziorem w Nierzymiu nie odpoczniemy, chyba, że auto zostawimy przy drodze i pójdziemy na dziką plaże. Bezpłatne jest nadal kąpielisko w Kłodawie, minusem jednak jego jest brak lasu i mała plaża oraz kąpielisko.

Zdjęcia

  • Wiadomość w butelce
  • Kutry rybackie
  • Morze chwile po zachodzie słońca
  • Fala
  • Bałtyk
  • Mewy
  • Falochron
  • Wiatraki
  • Kuter
  • Kuter 2
  • Plaża w Trzęsaczu
  • Ruiny kościoła w Trzęsaczu
  • Chmura
  • Kuter 3
  • Zamki na piasku
  • Wieżyczki
  • Zachód słońca
  • W locie
  • Osaczony
  • Niebiańska plaża
  • Kuter o zachodzie
  • Wielka fala
Muminek
Autor:Muminek

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
Nofik
Nofik pt., 2011-07-01 08:13

Tekst pożal się Boże-

Tekst pożal się Boże- rozwlekły i eklektyczny!

Muminek
Muminek pt., 2011-07-01 08:30

Dzięki za uwagę. Gratuluję

@Nofik:

Dzięki za uwagę. Gratuluję refleksu jeśli chodzi o szybkość skomentowania tego co się dopiero pojawiło. Poznałem też nowe słowo "eklektyczny". Brawo!

Oles
Oles pt., 2011-07-01 08:43

Wykreślić co trzecie zdanie.

@Muminek:

Wykreślić co trzecie zdanie. Trzymać wątek i następnym razem będzie dobrze!

Pozdrawiam serdecznie Muminek:),:),:)

---Widzisz w moim poście błąd ortograficzny? Zgłoś naruszenie regulaminu redaktorowi dyżurnemu ----
Muminek
Muminek pt., 2011-07-01 08:52

Dzięki za komentarz! Tekst

@Oles:

Dzięki za komentarz! Tekst wydał mi się lekko długawy, ale nawet jak komentarz pisze to mi długi wychodzi. Prawdę mówiąc nie widzę, gdzie straciłem wątek, tekst jest ogólnie o tym jak może nas spotkać podczas wyjazdu nad morze i jakie zagrożenia czyhają na miejscu. Skoro jednak moja koncepcja na ten tekst była zła i nie przejrzysta, to pewnie tak jest. Następnym razem się bardziej streszczę.

Grażka
Grażka pt., 2011-07-01 08:30

Zdjęcia piękne!

Zdjęcia piękne!

--Pozdrawiam --
Esttera
Esttera pt., 2011-07-01 09:12

Morze!

Muminku! Pozdrawiam z nad morza. Pracuje i odpoczywam.
Wiecie jakie są ceny nad morzem? Masakra! 80 dych za łóżko na prywatnej kwaterze! Jedzenie o 50% droższe niż w zeszłym roku a urlopowiczów pełno!

Zdjęcia fantastyczne!!!

Monika P. http://pl-pl.facebook.com/people/Monika-Anna-Piotrowska/100002599040975
Muminek
Muminek pt., 2011-07-01 09:43

Dzięki za pozdrowienia!

@Esttera:

Dzięki za pozdrowienia! Opisywane wrażenia są z czerwca tego roku, płaciłem 35 zł od osoby, 15 zł dziecko, pokój z łazienką i TV, do morza całkiem blisko. Odpoczywałem w Niechorzu, całkiem fajna plaża, mieszkałem praktycznie przy latarni. Jedzenie podobnie jak w Gorzowie, 20-30 zł za pizze na dwie osoby, ryba jak pisałem trochę drożej :-) Żywność w sklepach trochę drożej niż Tesco, ale da się wytrzymać. Ludzi faktycznie dużo, już przed sezonem niezły ruch był. Cieszę się, że zdjęcia się podobają.

Jamajka
Jamajka pt., 2011-07-01 09:49

:))

Fantastyczne foty!
Osaczony, w locie, kuter... no piękne! A wiadomość w butelce! Gdybym miała wybrać trójkę, to bym się poddała z mety. :))

Fajnie mają ci, którzy urlopują... chlip... chlip... ;)

joannadiablo
joannadiablo pt., 2011-07-01 10:11

Powróciły stare czasy :)

wypiłam kawę wczytując się w tekst na MM-ce - więc jest OK :). Długość odpowiednia, naszpikowanie informacjami też odpowiednie. Gul troszkę poskakał, że tak tanio znaleźliście nocleg- ale to przed sezonem więc przetrawię :) Zdjęcia przepiękne oglądając je zatęskniłam za wakacjami .

----------------------------------------------------------------------------
Muminek
Muminek pt., 2011-07-01 10:30

Rezerwację mieliśmy trochę

@joannadiablo:

Rezerwację mieliśmy trochę wcześniej - mogło mieć to wpływ na cenę. Na miejscu było jeszcze dużo wolnych pokoi, a sama cena jako taka nie wydawała mi się nam aż taka rewelacyjna, mogliśmy wybrać noclegi, że nie płaci się nic za dziecko. Dopiero czytając inne komentarze, zdaję sobie sprawę, że cena była dobra... Cieszę się, że tekst nadał się do kawy, starałem się podzielić takimi doświadczeniami, które wydadzą się innym znajome, a jak nie to zaznają ich wybierając się nad morze. Zasadniczo to miałem chęć pokazać tylko zdjęcia, tekścik napisałem, też tak przy kawie z rana, aby nie było jednego banalnego zdania przy fotkach, starałem się aby nawet był dowcipny, ale ten mój dowcip... szczególnie z rana. Meritum jest takie, że można poszukać przyzwoitej kwatery tanio i jak komuś nie zależy na lipcowym skwarze, to warto jechać w czerwcu lub wrześniu.

Kasia76
Kasia76 pt., 2011-07-01 12:07

Chciałabym umieć robić takie

Chciałabym umieć robić takie piękne zdjęcia..

Kasia
Muminek
Muminek pt., 2011-07-01 14:45

Zapewniam. że zrobić takie

@Kasia76:

Zapewniam. że zrobić takie fotki to nic trudnego, wystarczy mieć jakikolwiek aparat, wyjść na plaże, pstrykać, pstrykać i na koniec wybrać te co lepiej wyjdą. Proponuję zwyczajnie spróbować, na pewno Pani umie.

Kasia76
Kasia76 sob., 2011-07-02 17:01

Gdzie mi do pana..

@Muminek:

Gdzie mi do pana..

Kasia
Onaletlla
Onaletlla pt., 2011-07-01 12:34

Fantastyczne zdjęcia!!

Fantastyczne zdjęcia!!

i_ela
i_ela pt., 2011-07-01 15:19

Muminku!

Nim obejrzałam całą galerię, przeczytałam Twoją relację (faktycznie, może troszeczkę przydługą) i zadałam sobie pytanie: ile zostało z ruin kościoła w Trzęsaczu? Na 12 zdjęciu otrzymałam odpowiedź. Ostatnio byłam tam w roku 1995 lub 96, czyli 15 lat temu. Skarpa, na której stoją resztki świątyni nie była wtedy jeszcze umocniona.
Dziękuję za kapitalne zdjęcia.
Pozdrawiam.

AnnaM
AnnaM pt., 2011-07-01 15:43

Muminek

zdjęcia piękne !!

Pozdrawiam
Józef Kubica
Józef Kubica pt., 2011-07-01 18:01

Wszystkim trudno dogodzić ,

Wszystkim trudno dogodzić , ale ja przeczytałem z przyjemnością . Przyjemny , żartobliwy początek . Układ tekstu dobry , kolejno omawiane problemy . Zdjęcia naprawdę ładne . Całość zachęca do podróży nad nasze Polskie morze .

gonia
gonia pt., 2011-07-01 23:42

Ależ w Trzęsaczu

powstały konstrukcje! Kiedyś zejście do morza było przy ruinach kościoła, dziś wygląda to zupełnie inaczej. Lubię czytać Twoje artykuły i patrzeć na zdjęcia, Muminku...

gonia
Klarka
Klarka sob., 2011-07-02 08:35

Szczęśliwa Twoja Córeczka -

Szczęśliwa Twoja Córeczka - oglądacie razem świat :) . Tekst długi , ale dobrze się czyta , nie zgubiłeś wątku , nie powtarzasz się . Dawno nie byłam nad morzem , a tutaj Informacje z " pierwszej ręki" . A zdjęcia- pycha . Pale falochronów przypominają samotnych starych ludzi. Przetrwali wieki , mocno przytwierdzeni do dna i nie straszne im morskie nawałnice....Osaczony - pięknie uchwyciłeś " nalot" megamew skontrastowany z maleńką sylwetką dziecka...i łódź odpoczywająca na plaży. A gdy zobaczyłam aktualne zdjęcie Trzęsacza- nie chcę tam wracać. Pozdrawiam serdecznie. Miłych podróży życzę:)

edy
edy sob., 2011-07-02 14:59

Ładnie napisane Muminku no i

Ładnie napisane Muminku no i jak zwykle piękne zdjęcia. Pozdrawiam.

ziuta
ziuta sob., 2011-07-02 22:34

Ja tam wole góry, wiec smigam

Ja tam wole góry, wiec smigam w Bieszczady na kochany Żurawin. Oto link tam gdzie bede :) http://www.bieszczady.net.pl/zurawin/

Reniucha :)
nicole
nicole sob., 2011-07-02 22:37

:)^-^

Przecudowne zdjęcia mojej największej miłości - morza :) <3 <3 <3

......................................................................................... W muzyce nie ma tyle harmonii i radości co w śpiewie ptaków. Wiosna! :)
Justa
Justa ndz., 2011-07-03 11:36

FANTASTYCZNE ZDJĘCIA .

FANTASTYCZNE ZDJĘCIA . Pierwsze przypomina mi mój ulubiony film " List w butelce" :)))

Justa
jaga
jaga ndz., 2011-07-03 11:56

ja tam nad morze się nie

ja tam nad morze się nie wybieram. Pieniążków nie uzbierałam , może za rok jak sobie będę odkłądała z mężem po troszeczku , powoli , co 1 miesiąc troszkę . Może uzbieramy , to sobie pojedziemy jakby ci co bogaci sa od razu . To co tutaj napisane sobie poczytałam , nie wszystko, bo długie .To po kawałku poczytam potem. Zdjęcia jakże ładnie pan pokolorował niby kredkami . Ktoś wódkę pił na plaży ,czy co to w tej butelce było. Wszędzie śmiecą ludziska - takie czasy . Trudno, niech będzie .

nicole
nicole ndz., 2011-07-03 16:11

:)^-^

Wróciłam jeszcze raz co by oczy nacieszyć ;)))

......................................................................................... W muzyce nie ma tyle harmonii i radości co w śpiewie ptaków. Wiosna! :)
Muminek
Muminek ndz., 2011-07-03 20:22

Cieszę się, że jednak część

Cieszę się, że jednak część osób znalazła coś w tym co przedstawiłem. Dzięki! Pozdrawiam!

Kleofas
Kleofas ndz., 2011-07-03 23:52

Ja mam inny tekst, krąży już po wielu portalach....

Ale ja mam akurat do niego prawa autorskie.

"Urlop nad Bałtykiem....

Jak ktoś nie był niech poczyta..... Morze zimne, pogoda w kratkę. Ceny z kosmosu - za kawałek ryby chcą tyle co w rybnej restauracji w stolicy a za hot-doga 2 x tyle co normalnie. Normalnego obiadu się nie zje, wszędzie królują pizzerie... Odpoczynku zero, wszędzie ciągają się samochody z muzyką na full, koniecznie cabrio - im droższe tym lepsze... Ludzie zamiast odpoczywać siedzą przy stolikach, pijąc piwo z 300% marżą i obcinają tylko, kto jest jak ubrany i za ile ma okulary przeciwsłoneczne... Co chwila trzeba uważać, żeby nie zahaczyć ramieniem o jakiegoś "karka", który tylko na to czeka... Do kompletu spalone słońcem panienki bez grosza, lansujące się po promenadzie... Na końcu za nimi zmęczeni rodzice z pociechami, które w kilka dni wyciągnęły z portfela cały budżet - na frytki, watę cukrową, wiatraczek - tutaj też rządzi 300% marża... A gdy się uda wreszcie dotrzeć na plażę, to tam jak za komuny całe stado wyleguje się na kocach, co sprytniejsi mają jeszcze parawany, żeby w spokoju zjeść kurczaka z rożna czy łyknąć z flaszki.... Do jedynego baru na plaży wali kolejka 500 osób, piwa i tak starczy dla wybrańców.... O parasolu czy leżaku (nawet do wynajęcia) można tylko pomarzyć... Na koniec wieczorem 80% wczasowiczów jest pijana jak wory, bo w końcu i tak nie ma co robić... Szczęśliwy ten co w mordę nie dostał..."

I proszę wybaczyć ???

Urlop to urlop, a nie szukanie tanich kwater, negocjacje, i jeszcze wiele można by pisać...

Pewnie gotowanie też szło własnym sumptem ???

Masakra !!!!

Trzeba było brać Tunezję czy Egipt z All In. Nawet nasz minister, zdaje się od spraw zagranicznych, nawoływał żeby tam jeździć ? Nie jesteś patriotą chłopie ???

Gorzów - przyśnij !!!! Kleofas Szarmancki - www.kleofas.com.pl (strona w przygotowaniu)
Jamajka
Jamajka pon., 2011-07-04 07:54

;))

@Kleofas:

Wszystko chyba zależy od punktu widzenia i nastroju oraz oczekiwań obserwującego urlopowicza :P.

Muminek
Muminek pon., 2011-07-04 09:54

Trochę wizja przerysowana

@Kleofas:

Trochę wizja przerysowana wydaje mi się. Upić w trupa to się można wszędzie jak ktoś lubi, panienek bez grosza to pewnie też nigdzie nie brakuje. Zapewne są i tacy co jadą na wspaniałe wycieczki aby siedzieć 2 tygodnie w basenie i popijać drinki bo są wliczone w konsumpcję. Nudnemu wszędzie nudno. Gdzie pojadę na docelowe wakacje jeszcze nie wiem, pewnie spędzę gdzieś w okolicy Gorzowa z braku kasy.. no i bo lubię :-) Wycieczka zagraniczna, warto rozważyć, jak pisałem może wyjść w podobnej cenie i może być fajnie - wszystko zależy od oczekiwań, zasobności portfela, towarzystwa.

cez_72
cez_72 pon., 2011-07-04 11:45

zacznę z innej beczki....:)

Jedna z moich znajomych pojechała swego czasu w góry, do Zakopanego
Po powrocie na pytanie "gdzie była?" usłyszałem "na Krupówkach."...
Ja nie chwaląc się zaliczyłem Dolinę Strążyską , Kościeliską, Dolinę za bramką...i jeszcze parę ciekawych miejsc....choćby Jaszczurówkę....
Sadzę że to od nas zależy jak sobie zorganizujemy czas na wczasach...
Oczywiście można leżeć nad morzem do południa na plecach a po południu na brzuchu i smażyć się na raka...ale można też iść na spacer plażą wybrać się do Kamienia Pomorskiego...
Wszystko zależy od nas....
A właśnie takie małe miejscowości mają ten urok...
Tu przyjeżdżają ludzie odpocząć....
Jak ktoś nie widzi różnicy niech odwiedzi Międzyzdroje...
Szybko zatęskni za spokojem w Niechorzu czy Dziwnówku....
Świetne zdjęcia....

-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------- Nigdy nie kłóć się z głupcem - ludzie mogą nie dostrzec różnicy.