Wypadek w centrum miasta
W pewnej chwili usłyszałem potężny huk dobiegający od ul. Sikorskiego. Okazało się, że na wysokości sklepu "Foto-Optyka" przewrócił się młody motocyklista. Nie wiem, co było bezpośrednią przyczyną wypadku. Być może była to nadmierna szybkość lub motocyklista po prostu wjechał kołami pojazdu w nierówność drogi przylegającej do szyn tramwajowych. Natychmiast wezwane Pogotowie Ratunkowe przewiozło poszkodowanego kierowcę do szpitala.
Na niedawno remontowanym odcinku drogi przy ul.Sikorskiego, tuż przy szynach tramwajowych, powstają wyrwy. Motocykliści nie zachowują tu należytej ostrożności. Częstym widokiem jest tu ściganie się lub jazda na jednym kole. Brak wyobraźni może w przyszłości doprowadzić do tragedii.































Kontakt:
Brak wyobraźni? Możliwe, że
Brak wyobraźni? Możliwe, że trochę tak. Może była niedozwolona prędkość. Ale skąd wszyscy motocykliści w okolicy mają wiedzieć, że u nas takie ulice są? A raczej wyrwy, wertepy i dziury! Tu jest podstawowy problem, myślę.
<>
Oczywiście że problemem jest stan naszych miejskich dróg.
Sam to odczuwam jeżdżąc samochodem.
Jednak co się tyczy młodych pryszczatych szaleńców to jednak prędkość, brawura i brak wyobraźni.
Dobrze że sam sobie zrobił krzywdę, a nie wjechał rozpędzonym motocyklem w matkę z dziećmi na chodniku.
Druga sprawa to jego ubiór( a właściwie brak), krótkie spodenki, adidaski czyli typowy buraczek.
Gdyby się przejechał w takim stroju po asfalcie to pewnie widzielibyśmy pięknie wypolerowane i wyeksponowane kości.
Może ten młokos pominął pewien etap i przesiadł się ze składaka na dużą maszynę pomijając jazdę skuterem.
Jakoś wcale mi żal takich ludzi, żal tylko tych którzy przez nich cierpią.
koleś, nie obrażaj ludzi
@camp21:koleś, nie obrażaj ludzi których nie znasz... tak na marginesie to prędkość była przepisowa a przyczyną był stan nawierzchni na skrzyżowaniu a nie szaleńcza jazda. P.S. to ja jestem tym motocyklistą i wcale nie jestem jak to ująłeś pryszczatym buraczkiem. a skoro urzywasz takich określeń wobec ludzi których nie znasz to chyba sam taki właśnie jesteś.
Wyrwy....
są w tym miejscu bardzo głębokie , naprawa tego odcinka torowego była błędem . Została gorzej zrobiona nawierzchnia jak była poprzednia . To prawda młodzi nie mają pojęcia o jeździe takimi motorami , a się popisują i taka jazda doprowadza do tragedii a nie raz do śmierci .
Wlasnie - dziury takie ze
Wlasnie - dziury takie ze hammerem ciezko pewnie sie po miescie jezdzi a motorem to juz szczegolne zwlaszcza po Sikorskiego i Warszawskiej. Po takim wypadku w Stanach miasto by pewnie motocykliscie miliony placilo za cos takiego a u nas Warszawska nie bedzie naprawiana bo kasy nie ma - śmieszne :-/
A stroju motocyklisty nie komentuje - nauczka dla niego konkret :)
pzdr
<>
W USA jeżeli już poruszasz ten temat ,taki obszczymurek gdyby wywrócił się na wyrwie, ale udowodniono by że przekroczył dozwoloną prędkość miałby problemy w Sądzie i ubezpieczalni.
Jeżeli widzę dziury w nawierzchni to po prostu zwalniam i jadę ostrożniej.
Niestety małolaty maja to gdzieś, wydaje im się że to oni są najlepsi i najważniejsi.
Dawców mi nie szkoda i jestem za tym żeby ich systematycznie ubywało.
Prawo dżungli, głupszy idzie pod trawnik.
To nie dziury były winne.
Jak się dowiedziałem od rzeczniczki policji w tym wypadku brał udział jeszcze jeden motocyklista. Ścigali się od świateł za Katedrą. Obaj zostali ukarani mandatami. Pozdrawiam serdecznie. PS.Edy, już jestem dostępny.Dzwoń:)
Motocykliści jeżdżą za
Motocykliści jeżdżą za szybko, popisują się, często na jednym kole, gdyby nie było wypadków w takich okolicznościach to bym się wtedy dziwił. Motocyklista to chyba tylko jedzie normalnie jak robi prawko i zdaje egzamin :-) Stan dróg słaby, to już taki gwóźdź do trumny, co roku muszę robić zawieszenie w samochodzie, jak nie chcę aby pukało.