Wybory samorządowe 2010: Nie mam na kogo głosować.
Na początek zacznę od tego, że od kilku lat wybory samorządowe w Gorzowie odbywają się nie w lokalach wyborczych, lecz na stadionach (głównie tym za Wartą), bulwarach, czasem w halach.
Każdy, kto choć raz był na stadionie żużlowym, widział obrazki jakie pojawiały się tam we wrześniu, październiku, gdy nagle znajdywali się "dobrodzieje" i "przyjaciele" speedwaya, oferujący motocykle, silniki, a najczęściej fundujący opony marki Dunlop dla zdolnej młodzieży.
Jednak od paru lat sezon żużlowy w Gorzowie (chodzi o zawody na które może przyjść po 10-12 tys. ludzi) kończy się w okolicach połowy sierpnia po kompromitujących porażkach z rywalem zza miedzy.
W tym roku jednak rządzący miastem tandem dostał uśmiech fortuny, jakim był złoty medal MŚ Tomasza Golloba. Termin idealnie podpasował, można było zorganizować powitanie idola, zebrać parę tys. widzów - wyborców, i powitać ich hasłem: bez Gorzowa nie miałbyś mistrza świata.
Niby żadna to impreza wyborcza, żaden wiec, żadna kampania, ale jednak pojawili się na niej kandydat na prezydenta, zawodnik, który jednocześnie jest w komitecie poparcia tegoż kandydata, a także prezes klubu tegoż zawodnika, będący także w komitecie honorowym wspomnianego kandydata na prezydenta.
Cofam się wyobraźnią do końca lat 70-tych i początku lat 80-tych. Struktura frekwencji na gorzowskich obiektach wyglądała tak: 10-12 ale i 15 tys. na Stilonie, 1-2 tys. na Stali (10-15 tys. tylko na Falubazie lub Lesznie), po 1,5-2 tys. na piłce wodnej .... Spotkałem ostatnio byłego hokeistę Stilonu, który grał w drużynie z Czesławem Drozdem (później graczem Stoczniowca Gdańsk, olimpijczykiem z Sarajewa, graczem klubów szwedzkich, fińskich), który na moje pytanie ile chodziło na hokej, odpowiedział 4 do 6 tysięcy (!).
Co ciekawe, gdy budowano Słowiankę, celowo nie przewidziano pełnowymiarowego lodowiska, bo by się ... kolejny klub odbudował (II a może i I liga hokejowa to byłoby naprawdę coś, nie wspominając już o możliwości spędzania czasu przez usportowioną młodzież).
Ale za to w listopadowych Gorzowskich Wiadomościach Samorządowych które będą na początku przyszłego miesiąca już dostępne, a jest to zwykle agitka lokalnej władzy (chwalenie się czego to nie wybudowaliśmy) będzie o tym, że "naście" drużyn za naszej kadencji zaliczyło awanse i gra w Ekstraklasie, I lidze, II lidze ..... że mamy tyle sportu, z jeździectwem przy Śląskiej na czele ...
Z dużym prawdopodobieństwem mogę stwierdzić, że gdybyśmy mieli dziś ten stan co pod koniec lat 70-tych wówczas prezydent miasta Tadeusz J. - tak go powinno się nazywać - nie chodziłby na żużel (chyba że dostałby darmowy bilet od swojego ojca, wówczas notabene ... wiceprezesa Stali), a wszystkim naokoło by opowiadał że od zawsze był kibicem piłki, hokeja, koszykówki i co tam jeszcze.
Rok temu w programie meczu szczypiornistów twierdził że "od zawsze" grał w piłkę ręczną jako obrotowy .... i szczypiorniak ma w sercu. Umie Tadek, jak na rasowego ZMS-owca przystało, ustawić się tak jak chorągiewka zawieje.
Dziś wieje na Śląskiej, GP, DMŚ, IMŚ jest w Gorzowie, gdyż ... nie ma komu już organizować mistrzostw, albo nikt nie chce płacić haraczów jak Bydgoszcz, więc mistrzostwa są nie tak jak niegdyś na Wembley w Londynie, Ullevi w Goeteborgu, we Wrocławiu, tylko w wioskach i ośrodkach delikatnie mówiąc niezbyt medialnych, jak Gorican, Terenzano, Malilla, Leszno, Toruń, Gorzów, Vojens.
O tym że nikt nie chce już tego GP nie mówiąc o Drużynowym Pucharze "Świata", świadczy to, że BSI sprzedaje prawa do GP w pakietach (coś jak w Tesco 2 w cenie 1). Chcesz GP, to najpierw musisz zrobić DPŚ, albo półfinał DPŚ, baraż DPŚ, finał DPŚ.
Jerzy Synowiec trafnie napisał o przyszłości światowego żużla. Co roku będzie 5 rund GP w Polsce, całe podium będzie dla Polaków, bo prawdopodobnie będzie w stawce 15 zawodników 5 "naszych", a za 3 lata już siedmiu albo ośmiu. I będą to już nie MŚ, lecz ... międzynarodowe mistrzostwa Polski.
Skoro jesteśmy taką potęgą sportową, to może by wydział promocji miasta albo integracji europejskiej, z takimi tuzami jak pani Pera, czy pan Jeremicz postarał się o np. mecz młodzieżówki piłkarskiej Under-19 albo Under-21 z Włochami czy Niemcami. Zawsze to jakieś korzyści niepieniężne dla Stilonu, coś się mówi o piłce, tworzy to klimat, paru urzędników raz zajrzy na Myśliborską, bo to zawsze jakaś okazja do pogadania o wielokulturowości, o kontaktach międzynarodowych ... Niejeden urzędnik liczy wtedy na jakąś szansę na rewizytę, czytaj wyjazd za pieniądze podatnika na atrakcyjną wycieczkę zagraniczną ...
Ale na razie jest jak jest, i nie zmieni tego nawet to, że przeczytam w największej lokalnej gazecie, że w moim mieście rządzi sitwa, a prezydent i jego kolega działają jak mafiozi.
Miasto umiera finansowo, jest zadłużone jak na lewicę przystało na 105 mln zł. Nie ma pieniędzy na nic, jest za to kasa na filharmonię, na synekurę dla zięcia kolegi, i na stadion przy Śląskiej, czytaj na zarobek dla firmy kolegi.
Stadion Warty gnije, za wieczorne wejście na stadion na Wyszyńskiego (dla pobiegania) trzeba zapłacić 65 zł (!), szpital to umieralnia i wykańczalnia w jednym, drogi i chodniki to "III liga wojewódzka", za to bonz z Chwalęcic żyje jak pączek w maśle.
Najgorsze w tym wszystkim jest to, że jego "rywale" nie mają czym z nim konkurować. Nic więc dziwnego, że Tadeusz J. czuje się niezwykle pewnie, jak widzi takie persony jak Rafalska, Sibińska, Radziński. Gdyby na prezydenta Gorzowa wystartował Augustyn Wiernicki, człowiek który w przeciwieństwie do "faraona" z Chwalęcic, posiada przede wszystkim wykształcenie ekonomiczne, oraz zna problemy "bytowe" mieszkańców Gorzowa, miałbym na kogo głosować.
W obecnej sytuacji będę zmuszony oddać głos tylko po to, by sitwa pod wodzą J. się posypała, czyli znów nie będzie to głos "za", lecz głos "przeciw".
Tym bardziej, że im niższa frekwencja, tym bardziej rosną notowania pana Tadeusza, gdyż karnie na wybory idzie "komitet", koledzy, naczelnicy przepraszam dyrektorzy wydziałów UM, plus rodziny ... To daje jakieś dodatkowe 15-20 procent do końcowego wyniku, który w przypadku marnej frekwencji będzie zapewne zbliżał się, lub przekraczał 50 procent.
Ludzie zapewne poszliby liczniej na wybory, gdyby na prezydenta Gorzowa wystartowały ... jakieś wyraziste osoby, np. Kurski (PiS), Palikot (PO), czy Korwin-Mikke. Stawiam tezę, że np. taki Arłukowicz z SLD miałby większe szansę na wygraną z obecnie urzędującym (p)rezydentem Gorzowa, niż mają je wszyscy gorzowscy kandydaci razem wzięci.
Jednak chyba zbyt duża liczba ludzi w Gorzowie "okopała" się na swoich miejscach (UM, MZK, GTBS, ZUO, itp. "przechowalnie" kolegów z PZPR, szkoły średnie), żeby można było liczyć na szansę na "nową miotłę".
Wizje zatem są dwie. Pierwsza: wygrywa Tadeusz J., powstają zatem kolejne pomniki, pałace, miasto dalej się zadłuża, PBU Interbud-West buduje Urząd Miasta za 250 mln (plus 30 mln za tzw. nieprzewidziane prace ziemne). Druga: wygrywa ktoś inny, który będzie "chciał dużo zrobić", ale "chciałem ale nie mogę, bo miasto jest już zadłużone na 60% budżetu". W tym czasie obecny prezydent idzie na "zasłużoną" emeryturę na stanowisko ... prezesa Stali Gorzów.
I zapewne będzie jak w wizji pierwszej. Kilka tysięcy mieszkańców nie pójdzie na wybory (albo odda głos na tzw. mniejsze zło, czyli dosłowny cytat zamieszczony niegdyś w internecie: głosowałam na niego, bo już się nakradł w pierwszej kadencji). Ekipa z urzędów, miejskich spółek, pójdzie za to i odda głos na swojego "żywiciela".



























Kontakt:
OLAC WYBORY!!!
Nie wazne kto nami rządzi - wszyscy kandydaci chca naszego dobra! Wszyscy deklaruja pracę nad naszym "lepszym jutrem"... wiec sprawe powinni rozstrzygnąc w... ustawce pod Magistratem! Do walki powinny stanąć komitety poparcia poszczególnych kandydatów! Wynik ustawki - nieistotny! Wszak wszcy chca jedynie naszego dobra! A wynik ustawki, ustawial by jedynie zwyciezców na stolkach i lukratywnych posadach.
czas na zmiany...
dziękuje za artykuł... bardzo rzeczowe podejście do problemu i może to pomoże w końcu otworzyć oczy naszym mieszkańcom... w naszym mieście nawet młodzi ludzie nie mogą wyjść z pomysłami na jakieś zawody, happeningi, wernisaże, bo ciągle jest tłumaczenie że w budżecie nie ma pieniędzy... ale mało kto wie, ze bez pieniędzy tez można się bawić i rozwijać... modelarze, artyści malarze, artyści fotograficy, muzycy ze Szkoły Muzycznej... trzeba się pokazać na mieście, zorganizować, wykorzystać uliczki i bulwar.. place... pokazać tym mieszkańcom zakurzonym i ogłuszonym żużlem, że kultura i inny sport niż żużel też istnieją w tym mieście....
a wracając do artykułu... pewnie pan J. będzie na spotkaniu w luksusowym gorzowskim hotelu (tym obok centrum handlowego) w sobotę 16/10 o godz 11.00 na spotkaniu z liderem partii lewicowej... może i tam nagarnie sobie głosów "za".... lub może wreszcie tych "przeciw"....
pora żeby miasto się obudziło i przetarło oczy... nie dajmy się okłamywać i faworyzować tylko jeden sport... to nasze miasto... mamy prawo głosu... mamy prawo głośno mówić....
mamy prawo głosu... mamy prawo głośno mówić....
... macie! A słuchaczy macie? Bo przez 3 kadencje (12 lat!!!) słuchacze słuchali dyrektyw i głosow jednej opcji... Myslisz że "glosne mówienie" to zmieni?
P.S.
A tak w ogole to jak mozna mówić "po cichu"???
będą słuchać... czytać ... zmieniać...
@Roman:....coś możemy zmienić.... możemy pisać... w niezależnej gazecie... propagować... namawiać ludzi do działania... przecież to wszystko dla nas samych... nie dla władzy takiej, innej, obecnej, przeszłej czy przyszłej... chyba warto się samemu zorganizować jeśli włodarze miasta nie myślą o nas... i nie chcą wprowadzić awangardy.... ani wykorzystywać potencjału mieszkańców... młodzieży... studentów...pasjonatów... hobbystów.... może z biegiem lat wypromujemy kogoś więcej niż Golloba....i będzie to gorzowiak..!!!
heheee...
@foxi001:Przeciez WSZYSTKIE komitety wyborcze nam to obiecują!!! Że bedzie lepiej!!!
Niech sie bija o koryto miedzy soba - USTAWKA W MAGISTRACIE - zamiast wyborow!
......
@Roman:Ale Romanie nie zrozumiałeś intencji foxi chodzi o mieszkańców a nie polityków, Gorzów ma duży potencjał ludzki, trzeba ich tylko obudzić z marazmu, i jak to stwierdziłeś słuchania dyrektyw, przecież to my mieszkańcy jesteśmy siłą jak nam się coś nie podoba to powinno to wychodzić na forum publiczne a nie szeptem po kryjomu po sąsiadach, co to zmieni??? Zastanów się myślę iż wnioski nasuną ci się same.... a co do USTAWKI na pewno było by to tańsze rozwiązanie które by pozwoliło zaoszczędzić pieniądze publiczne :-)
foxi001
@foxi001:Nie licz na Włodarzy Miasta, licz na siebie, sobie podobnym...szukaj na własną rękę ludzi, którzy wiedzą jak wykorzystać w sensie pozytywnym potencjał mieszkańców, ludzi, którzy z chęcią pomogą, każdemu kto ma dobry pomysł i chce COŚ zrobić...
Takich pomocnych ludzi w Gorzowie jest wielu, bardzo wielu, trzeba tylko po prostu zapukać do odpowiednich drzwi, umieć do siebie i do swoich projektów Ich przekonać :)
Więc...do dzieła!
zmiany!!
mam nadzieje, że będą zmiany.szczególnie dla sportu. mianowicie ,zmodernizować stadion piłkarski WARTY ul dąbrowskiego. niech miasto coś zrobi dla klubu. kibiców, tego klubu i mieszkańców.. mam nadzieję że tak będzie i zaświeci słońce nad tym stadionie.!!!
do!!
gorzowscy,radni i nasz prezydent .powinni być obiektywni dla naszego sportu. stadion żużlowy modernizowany fajnie, stadion piłkarski na olimpijskiej,modernizowany.czas żeby zmodernizować stadion na dąbrowskiego WARTA.
Absurdalne przepisy.
Absurdalne przepisy pozwalają na kandydowanie na urząd prezydenta, mieszkańca innej miejscowości. Uważam, że mieszkaniec Chwalęcic, powinien kandydować na sołtysa tej miejscowości. Tak byłoby uczciwie.
słabo, tendencyjnie i bez uwzględnienia najprostszych
i najbanalniejszych faktów. a więc zaczynamy.!
1.) Pretensje do Golloba, że akurat zachciało mu się zdobywać tytuł w tym roku. Powiedz mu to prosto w twarz - "Stary, po co wygrywałeś GP teraz, kiedy mamy wybory samorządowe? Nie mogłeś np. w zeszłym roku ? Albo parenaście lat temu? Po co było łapać kontuzję? No po co?" Taki twardy już nie jesteś.
2.) 30 lat temu... hm. O ile pamięć z lekcji historii mnie nie myli, wtedy bezrobocie było bliskie 0%, nie było alkoholizmu, było bezpiecznie na ulicach a Gorzów był miastem mlekiem i miodem płynącym. Niestety teraz jest inaczej i nie ma co porównywać do tamtych czasów. Mamy piłkarzy ręcznych , którzy grają w porządnej hali i jakoś nie ma chętnych do mega kibicowania, tenisiści stołowi też odnoszą sukcesy i co? I 30 lat temu chodziłoby na nich 4-6 a może 20 tys. ludzi ? No cóż...
3. ) Fakt, Bydgoszcz nie chce płacić haraczy. Ale zdziwię cię. Mam masę znajomych z Bydgoszczy i okolic. I ci ludzie nie są zadowoleni z tego, że my wskoczyliśmy na ich miejsce. Wraz z pretensjami do nas (w tym do mnie osobowo) przeplatają się pretensje do władz, że pod publiczką oszczędności itp. dały sobie wyrwać mega promocję miasta.
4.) Co do boiska hokejowego. Nie zauważyłeś (lub sprytnie pominąłeś) jeden fakt. Lodowisko mogło by być 10 razy większe i spełniać normy międzygalaktyczne. I co z tego, skoro lodowisko "Słowianki" jest sezonowe? Zdajesz sobie sprawę z tego jakie by musiały być koszty budowy lodowiska zamkniętego do tego z trybunami? (chyba, że zdzielenie krążkiem w łeb byłoby gratis do biletu...)
5.) Będzie ci przeszkadzać, że zawody rangi światowej będą rozgrywać się między Polakami? Już widzę jak klniesz i narzekasz kiedy zobaczysz kiedyś w TV finał jakiś europejskich pucharów np. w piłce nożnej zwieńczone spotkaniem Lech - Legia czy Polonia-Arka. Już widzę te przekleństwa "K.! 5 raz z rzędu w finale grają polskie drużyny, mam tego dość!" albo oglądasz F1 i widzisz 3 kierowców z Polski na w pierwszej piątce i wyrzucasz telewizor przez okno...
Nie tylko Ty nie masz na kogo głosować
Wśród znajomych widzę ten sam problem.
Z jednej strony Wielki Budowniczy Stadionów i Filharmonii, z drugiej ludzie bez większego wyrazu i dokonań, którzy raczej też nie przekonują...
Co do wyborów radnych to chętnie poznałbym charakterystyki konkretnych dokonań tych którzy startują ponownie.
Chciałbym także wiedzieć jak głosowali np w sprawie funduszy na żużel, budowy zbędnej i kosztownej CEA, mizernych środków na komunikację miejską, czy zachowania monopolu Tesco.
Chciałbym wiedzieć, aby nie wybierać po raz kolejny ludzi którzy nie przysłużyli się nam, mieszkańcom.
Wybory wygra Tadeusz
Wybory wygra Tadeusz Jędrzejczak. Prawdopodobnie tak jak w latach ubiegłych w pierwszej turze. Nie ma w Gorzowie poważnego kontrkandydata. Gorzów to "miernota polityczna". Przez specyfikę swojej pracy codziennie jestem w kilkunastu gospodarstwach domowych. Z ciekawości podpytuję ludzi na kogo będą głosować.Większość z nich ( ok.80% ) deklaruje swoje poparcie dla obecnego prezydenta. Ja, moja rodzina i znajomi również...
prawdopodobnie tak jak mówisz Edy
@edy:Wobec braku lepszych alternatyw nie jest to najgorszy możliwy kandydat. Wygra pewnie dlatego iż "statystyczny Kowalski" nie dostrzega takich czynników jak zadłużenie miasta, efektywność inwestycji, priorytety inwestycyjne (u nas postawione na głowie)
Statystycznemu Kowalskiemu wystarczy nawinąć trochę populistycznej kiełbasy wyborczej aby bez głębszej refleksji oddał głos. I to jest smutne.
Osobiście poparłbym T.J bez większych wątpliwości gdyby priorytety rozwoju miasta pokrywały się z faktycznymi potrzebami mieszkańców. Patrząc na to wszystko przez pryzmat CEA, zapuszczonej komunikacji i żużla mam mieszane uczucia.
wiadomośc
EDYY, ja też niemam nic do obecnego prezydenta tylko żeby był obiektywny dla gorzowskiego sportu. też dla piłki nożnej.
A ja Wam powiem tak po
A ja Wam powiem tak po chłopsku...Pana Jędrzejczaka znamy, wiemy mniej więcej czego możemy się po Nim spodziewać, reszta kandydatów to Wielki znak zapytania...
Ja świadomie i nie boję się tego napisać oddam swój głos na obecnego Prezydenta Miasta z wiarą w Jego możliwości, ufnością w Jego deklaracje i nadzieją, na to, że Nasze Miasto w końcu będzie NASZYM MIASTEM...
A ja powiem Ci tak
@Meg:1. jakie sa to deklaracje?
2. czemu przez ostatnie pare kadencji nie mial jakos szans wprowadzic deklaracji w zycie? Jacys zli ludzie noge i swinie podkladali?
3. jak mozna glosowac na czlowieka, ktory mial sprawy o korupcje i to glosne na cala Polske?
4. myslalem, ze Gorzow od 1945 r. jest zasadniczo polski, wiec co to za haslo - 'Nasze Miasto w końcu będzie NASZYM MIASTEM...' - czyje teraz niby jest, Niemcow, Azerow, Marsjan?
5. Politykow ocenia sie jak wiekszosc ludzi - nie za slowa, one wiele nie kosztuja, papier tez niejedno zniesie, a za CZYNY.
Gorzow przede wszystkim potrzebuje otwarcia gospodarczego, obwodnicy od polnocy,ozywienia Warty, zachet dla inwestorow, a nie np. filharmonii w sytuacji, gdy mamy dziure budzetowa; nie wystarczyloby przebudowac amfiteatr? itd., itp.
Gorzow jest naszym miastem, potrzeba nam kapitana z werwa i pomyslunkiem, jakos Tadek J. z wizjonerem mi sie nie kojarzy, mial swoja szanse, pora na zmiany!
..."Nasze miasto bedzie w
@Cezi80:..."Nasze miasto bedzie w końcu NASZYM MIASTEM" - naszym w znaczeniu takim, że to my mieszkańcy tak je będziemy zwać, jak dotąd nazywane jest miastem...dopisz sobie, a chodzi o to żeby NAM w NIM żyło się lepiej...ot, taki skrót myslowy, jak widać ciężki do zrozumienia...żadne hasło, choć pod niektórych "podpasowane",,,;) Ale jesteś tutaj za krótko, żeby zrozumieć aluzję...
Cezi60
@Cezi80:Zauważ, że wszelkie decyzje o inwestycjach ( w tym także CEA czy o rozbudowie stadionu Stali ) podejmowane są przez Radę Miasta a nie samego Jędrzejczaka. Co zaś do spraw o korupcję to widzę, że nie jesteś zorientowany w temacie. Coś tam słyszałeś i sam nie wiesz o czym piszesz. Jędrzejczak jest oskarżony w tzw. aferze budowlanej a sprawa nadal się toczy. Samo oskarżenie nie świadczy o jego winie. O tym czy jest winny zadecyduje dopiero sędzia Hendler...Moim zdaniem zostanie uniewinniony lub przypisze mu się winę o brak nadzoru. Będzie dochodził też odszkodowania za niesłuszne aresztowanie za które zapłacimy my wszyscy...Co do głośności na całą Polskę to zapewniam Cię, że za sprawą pana Surmacza i pani Rafalskiej bardziej głośna była "afera" wieśmakowa. Śmiała się z nas cała Polska...
Zależy kto jak na co patrzy.
@edy:Zależy kto jak na co patrzy. Mnie afera wieśmakowa zniesmaczyła może, ale większym wstydem był dla mnie prezydent miasta w areszcie.
Nie jesteśmy ani od osądzania
@Jamajka:Nie jesteśmy ani od osądzania ani od wydawania wyroków. O winie Jędrzejczaka zadecyduje sąd i tego się trzymajmy. Póki co obecny prezydent nie został skazany a więc winny nie jest. To, że Jędrzejczak był w areszcie może się okazać wielkim wstydem tych, którzy przyczynili się do jego do aresztowania. Roman Kluska też był spektakularnie aresztowany i co z tego wyszło...?
Mieć własną opinię każdy
@edy:Mieć własną opinię każdy może. R. Kluska to przedsiębiorca, więc nawet jeśli byłby winny to tylko jego sprawa. Jędrzejczak to prezydent. I tu powinien być człowiek o nieposzlakowanej opinii. Sam areszt był dla mnie powodem do wstydu i tyle, bez względu na to jaki będzie, kiedyś tam, wyrok.
Oczywiście, że każdy może
@Jamajka:Oczywiście, że każdy może mieć swoją opinię. Wcale Twojej opinii nie neguję. Wiele jest osób podobnie myślących jak Ty. Nie mniej jednak ja to widzę inaczej. Areszt nie jest dla mnie powodem do wstydu. Wielu ludzi bywa aresztowanych niesłusznie. Później wstydzą się Ci, którzy przyczynili się do aresztowań...
Nie jestem pewna, czy się
@edy:Nie jestem pewna, czy się wstydzą, szczerze mówiąc. Znasz przypadek, Edy, że ktoś się wstydził za niesłuszne aresztowanie? Ja nie, nawet w przypadku wspomnianego pana Kluski chyba nie było żadnej skruchy. Albo nie dostrzegłam ;).
Jest wielu myślących podobnie do mnie, ale ciągle o wielu za mało. Niestety.
A szkoda. Uważam, że czas porządnie przewietrzyć magistrat, i to nie tylko o stanowisku prezydenta myślę, a o kilku innych także. Myślę, że nowe spojrzenie na miasto i na potrzeby mieszkańców mogłoby zaowocować tym, że mieszkańcy czuliby się w końcu mieszkańcami, a nie jedynie wyborcami, których potrzeby schodzą na dalszy plan tuż po ogłoszeniu wyniku wyborów.
Nie zagłosuję na Jędrzejczaka, ale i tak przypuszczam, że niestety wygra on kolejne wybory.
....
@edy:,
A ja nie rozumiem, czemu
@Meg:A ja nie rozumiem, czemu używasz wielkich liter w słowach "wielki", czy "nasze miasto".
A z tą ufnością do prezydenta: znasz może obietnice przedwyborcze Jędrzejczaka sprzed ostatnich wyborów? Co z nich spełnione, a co zapomniane?
Ja zagłosuję PRZECIW Jędrzejczakowi. Dość mam buty, cwaniakowania, olewania mieszkańców i budowania pomników. W skrócie.
Używanie wielkich liter w
@Jamajka:Używanie wielkich liter w pisowni jest wyrazem szacunku....Tyle
Szacunek do znaku zapytania?
@Meg:Szacunek do znaku zapytania? Nie rozbrajaj mnie... :DD
...a pomyśl dlaczego
@Jamajka:...a pomyśl dlaczego napisałam "Wielki znak zapytania", a nie" wielki znak zapytania", a znajdziesz odp. Tu szacunek nie ma nic do rzeczy...
To mi wyjaśnij, bo nie wiem,
@Meg:To mi wyjaśnij, bo nie wiem, nie znałam takiej pisowni...
Używanie wielkich liter w
@Meg:Używanie wielkich liter w pisowni jest rzeczywiście wyrazem szacunku, ale wówczas piszemy wielką tylko pierwszą literę. I jestem zagorzałym przeciwnikiem nadużywania tej formy. Ale to indywidualna sprawa... Natomiast pisanie całych słów wielkimi literami - w internecie jest oznaką krzyku.
Panie Jack McGreary,
@Jack McGreary:Panie Jack McGreary, doskonale o tym wiem, nie znałam jednak okazywania wyrazu szacunku dla znaku zapytania :P (cytat: "...reszta kandydatów to Wielki znak zapytania...")
O wielkich literach również wiem i jeśli je piszę, to robię to celowo.
"O wielkich literach również
@Jamajka:"O wielkich literach również wiem i jeśli je piszę, to robię to celowo."
...i celowo obrażasz adwersarzy i nie tylko...ad. znaku zapytania przeczytaj powyżej, przecież to proste zrozumieć co miałam na myśli...
Jamajko, mam wrażenie, że zwyczajnie się mnie czepiasz, zresztą nie po raz pierwszy, szanuj moje poglądy, moje pisanie, moje zdanie, moje inne niż Twoje zdanie, nie ironizuj aż tak bardzo...niczemu to nie służy prócz...no właśnie wiesz czemu...
Życzę Ci dobrego dnia
Czy to, że napisałam "moja
@Meg:Czy to, że napisałam "moja droga", a Ty napisałaś "moja Droga" jest faktem obrażania Cię? Bzdura jakich mało. Zawsze piszę Ty, Cię, On, Ona z wielkiej litery, ale bez przesady, "moja Droga" z wielkiej?
Jeśli chodzi o zwracanie uwagi na styl pisania, pisownię, czy błędy - odnoszę wrażenie, że nie jestem tu odosobniona. Nie wpadaj w depresję tylko dlatego, że ktoś zwrócił Ci na coś uwagę...
...oj, gdzież ja napisałam,
@Jamajka:...oj, gdzież ja napisałam, że mnie obrażasz? ...a błędy? Gdzież ja się obrażam za ich poprawienie? Nigdzie, ja do błędów się przyznaję i piany nie biję...powodów do depresji tym bardziej nie mam
Jak już tak bardzo chcesz oceniać innych ( co nijak ma się do merytoryki i konstruktywnej krytyki ) , to bądź chociaż sprawiedliwa w swej ocenie...i tego Ci z całego serca życzę...
Wiem, że wiesz.
@Jamajka:Wiem, że wiesz.
"wiem, że wiesz"
@Jack McGreary:I ja wiem. Przykra sytuacja na którą nic nie poradzimy. Pani Meg głowa do góry, , szczypanie należy do zadań pani Jamajki i innych , a ja cenię panią bardzo i gratuluję pani bardzo. Pani wie czego moje gratulacje dotyczą.
Pozdrawiam ciepło
...bo to jest krzyk.. i tego
@Jack McGreary:...bo to jest krzyk.. i tego krzyku nie wypieram się, za bardzo je kocham by nie widzieć rys które je niszczą i wreszcie chcę by było to NASZE MIASTO...Państwo zapewne także tego chcą...
Każdy może startować na
@Meg:Każdy może startować na prezydenta...
Mam podobne zdanie Meg...
Mam podobne zdanie Meg...
http://www.mmgorzow.pl/artykul/dlaczego-zaglosuje-na-jedrzejczaka-71964....
Zagłosuję na
Zagłosuję na T.Jędrzejczaka
Pozdrawiam ciepło
Może czas na zmiany???
Może czas na zmiany???
.
.
Obecny pan Prezydent otrzyma
Obecny pan Prezydent otrzyma głosy moje i męża.
Gdyby pani mieszkala 8 lat,
@Danuta32:Gdyby pani mieszkala 8 lat, to zobaczylaby pani z mezem jak niewiele sie w tym czasie zmienilo, choc w sumie 4 lata do tej wnikliwej obserwacji tez by wystarczyly.
Zapraszam do Zieloenj Gory w celu dokonania porownan - miasto tych samych rozmiarow, o tej samej populacji z grubsza, tez stolica wojewodztwa i to tego samego - w porownaniu do nas to Zielona kwitnie, a u nas tworzy sie wygwizdowo cywilizacyjne - cud, ze nam w ogole kolei nie skasowali jeszcze i ze nie bylo jeszcze jakiejs wiekszej katastrofy budowlanej, ale tylko czekac az sie kamienice zaczna walic; Gorzow jest coraz bardziej miastem bez klimatu, ratuja go wylacznie parki (a i te sa zaniedbane) oraz bliskosc jezior.
Zeby nie bylo - kocham moje miasto, tym bardziej serce mi sie kraja na widok tego co sie w nim (nie)dzieje
Nie zdecydowałam do końca ale
Nie zdecydowałam do końca ale myślę, że szala przechyli się na stronę obecnie rządzącego Prezydenta. Lepszy jest znany wróg niż obcy.Nowe zawsze jest niepewne i nie wiadomo czy lepsze.Zgadzam się z edy i Meg i też bym bardzo chciała, zeby nasze miasto było NASZE czyli żebyśmy my mieszkańcy nie byli tylko ogonem władzy a jego oczami. --Pozdrawiam
Wladza nie ma byc
@Perelka:Wladza nie ma byc starym/nowym wrogiem, a reprezentantem wyborcow, pierwszym obywatelem, forpoczta zmian, ale wsluchujaca sie w potrzeby mieszkancow - pani zdaniem pan J. wsluchuje sie w potrzeby miasta? Przeciez on tu nawet nie mieszka a w Chwalecicach.
Prosze wymienic jego osiagniecia w czasie tych 8 letnich rzadow i samemu sie zastanowic czy faktycznie nie mozna bylo lepiej.
Badz inaczej - jak czesto chodzi pani do filharmonii?
Czy np. nie chcialaby pani zabaczyc dla odmiany przed Tesco/Kokosem/SDH zamiast dziury w ziemii cos pieknego? (centrum miasta!!!)
Proponuje zlozyc wizyte na tzw. kwadracie badz przejsc sie po zapleczach kamienic - choc fronty tez juz strasza i do tego nie trzeba isc na tzw. Nowe Miasto - wystarczy np. zerknac na zaplecze Welnianego Rynku - chocby nr 16, badz obadac sobie tyly murow miejskich.
Owszem, rozumiem, ze zmian mozna sie bac, ale Boze uchowaj - o ile musi byc gorzej bysmy chcieli by bylo lepiej?
PIS i PO dzieli naród.
PIS i PO dzieli naród. Wieokrotnie wyrażałem na mmgorzow.pl swoją opinię o tych dwóch partiach i ich działaniach. Sądzę, że prezydent wywodzący się z jednej z tych dwóch partii podzieli Gorzowian. Uważam, że źle się stanie gdy naszym miastem zawładną PISy lub POtczycy. Pan Jędrzejczak mający korzenie lewicowe dla mnie jest jedynym optymalnym kandydatem. Przeszkadza mi - zgodzę się z przedmówcami - niewyjaśniona sprawa prawna wobec urzędującego Prezydenta, jednak pomimo to oddam głos na Tadeusza Jędrzejczaka.
Pozdrawiam
PIS i PO dzieli narod, bo to juz nie komuna i mozna miec zdanie
@Wiktor:A przedstawiciele systemu slusznie minionego ze sprawami w sadach o korupcje maja wg mnie miejsce tam gdzie to jak ladnie glosili w swoim czasie powinni ladowac ich oponenci (czyli patrioci antykomunistyczni), czyli na smietniku historii.
Jesli seryjnie chce pan glosowac na kogos kto nie dzieli, to nalezy glosowac na kandydata niezrzeszonego.
Optymalny kandydat przede wszystkim robi cos dla miasta i nie tylko w roku wyborczym wystawiajac sobie laurki - dla przykladu - jak czesto chodzi pan do filharmonii?
Badz inaczej - czy wazniejszy jest zuzel, czy to zeby nam sie kamienice nie rozsypywaly? Bysmy nie tracili zawieszenia jezdzac po gorzowskich drogach, tudziez nie przewracali sie chodzac po chodnikach?
Czemu otwierajac Slowianke zamknieto Laznie miejska i takie tam...
(nie, zeby mi sie Slowianka nie podobala)
Czas na zmiany - reszta Polski nie spi, tylko u nas takie wypizdowo i prowincja, a przeciez niby jestesmy w tzw. Polsce A i mamy jakies 50 km do granicy zachodniej - wstyd jak to miasto wyglada!!!
A jeszcze jak cos nowego zbuduja to straszy - podoba sie panu Dominanta?
Albo pomysl na gorzowskie ronda? Byl pan kiedys w Zielonej Gorze moze? Zeby podac najblizszy wzorcowy przyklad.
Zaraz sie podniosa glosy, ze sam prezydent za wszystko nie odpowiada - moze i nie, ale nie wierze, ze nie ma wplywu na decyzje - nie rzadzi wszak zupelnie sam, ma sztab doradcow, tzw. swoich ludzi.
Zapraszam na wycieczke do Poznania, Wroclawia, Torunia, Plocka, badz chocby do naszej drugiej stolicy (i dziesiatek innych miast o ktore włodarze dbaja) - nikt mi nie wmowi, ze przez ostatnich 8 lat nie mozna bylo lepiej - dla mnie to czas zmarnowany, a tempus fugit i nie czeka!
Lewica godzi?
Pamiętam jak godziła lewica w PRL-u. Takiej zgody wolę ponownie nie przeżywać. A na Tadeusza J. nie zagłosuję. Popieram stanowisko autora artykułu i Jamajki.