Słynną zimę (tę z przełomu1978/79) zapamiętaliśmy dokładnie, ponieważ po pierwsze – strasznie trudno było nam dotrzeć na sylwestrową prywatkę (z Zawarcia na Dolinki), a po drugie- zamarzł nam wtedy wystawiony na balkon szampan.
Jedno wspomnienie ciągnie za sobą następne i wtedy warto sięgnąć do wspomagaczy pamięci. Każdy z nas ma taką domową szufladę, pudełko, kuferek, w której gromadzi różne "przydasie". Zajrzałam do swoich skarbów i znalazłam kilka notesików z zapiskami. Pomiędzy nimi pismo – całkiem poważne – skierowane do Wydziału Handlu Urzędu Miejskiego w Gorzowie Wlkp., w którym ja – Maria Kielak – „Uprzejmie proszę o zezwolenie na zakup artykułów mięsnych w sklepie „Społem” WSS w Gorzowie Wlkp. w terminie 26-28 czerwiec 1979 r. Prośbę swą motywuję urządzeniem przyjęcia weselnego w dniu 30 czerwca 1979 r. Za pozytywne załatwienie serdecznie dziękuję”.
Początek lat 80 to czas mojego urlopu wychowawczego. Zawsze lubiłam pisać, więc i wtedy od czasu do czasu notowałam swoje spostrzeżenia. Pomyślałam sobie, że niektóre z nich mogłyby zaciekawić współczesnych młodych ludzi. W jednym z notesów znalazłam m.in. niezrealizowane kartki wraz z opisem. Cytuję w całości, bez żadnych poprawek:
„Kartki na mleko pełnotłuste nie zostały zrealizowane, ponieważ Zakład Pracy wydał je o 2 dni za późno i sklep nie przyjął już ich do realizacji.
Z artykułów ważnych w życiu dziecka reglamentacji podlegają:
- czekolada lub cukierki czekoladowe – 100g miesięcznie
- cukierki zwykłe 250g miesięcznie (= 25 lizaków)
- cytrusy – 1 kg, ale tylko w okresie przedświątecznym
- mleko pełnotłuste dla dzieci w wieku 1-4 lata – 1 l dziennie
- pieluszki
- obuwie dziecięce – 2 pary rocznie
Czekolada jest trudna do zdobycia nawet na kartki.
Za okazaniem książeczki zdrowia dziecka można kupić 0,5 kg masła solonego, 0,3 kg sera żółtego, przysyłanego do Polski w ramach pomocy przez organizację CARE.
Przydzielono również po 2 kg odżywki kukurydziano-sojowej – z organizacji CARE dla każdego dziecka do lat 7.
Kartki typu „O” wydawane są dla dzieci w wieku 0-12 mies. Tej kartki nie zrealizowałam w całości z uwagi na brak towaru w sklepach.”
(Zapobiegliwie dorysowałam wtedy odcięte już kupony, ale na wszelki wypadek opiszę całą kartkę, bo skan może być mało czytelny. Kartka „0” zawierała nast. Kupony - kasza manna -1kg, cukier – 2kg, mydło-200g, wata-200g, proszek „Cypisek” -1,8 kg na 2 miesiące, oliwka- 1 opakowanie na 2 miesiące, mleko w proszku (tzw.niebieskie) – 5 kg miesięcznie. Do czego służył odcinek R-0 – po prostu nie pamiętam).
Wśród zapisków z 1982 r. znalazłam jeszcze taki:
„Magdusia (miała wtedy niespełna 3 lata) była z mamą (czyli ze mną) w sklepie ZURIT-u. Na półkach stało tam kilka zareklamowanych, czyli źle działających telewizorów.
-Mamusiu, czy to zakład naprawczy?
- Nie, córciu - sklep
- To dlaczego tu stoją telewizory???????”


