drukuj

Wspomnienia z lat pięćdziesiątych

Kategorie: Tagi:
Wspomnienia z lat pięćdziesiątych.

Będąc na giełdzie natknęłam się na wózek dziecięcy (dla lalek) z lat pięćdziesiątych .

W tamtych latach były takie wózki, plecione z wikliny, bardzo głębokie, na małych kółkach, z błotnikami. A  tak wyglądał konik na biegunach.

Zapraszam do dyskusji.

Zdjęcia

  • Wspomnienia z lat pięćdziesiątych.
  • Wspomnienia z lat pięćdziesiątych.
  • Wspomnienia z lat pięćdziesiątych.
  • Wspomnienia z lat pięćdziesiątych.
  • Wspomnienia z lat pięćdziesiątych.
AnnaM
Autor:AnnaM

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
Delphinenhaus
Delphinenhaus pon., 2011-04-04 09:16

To nie wózek ale powiedzmy "replika"

Na początku giełdy sprzedawca jeszcze się przyznawał, że przepłacił i że się wychylił jak na nie oryginał. Potem i cena spadła (poniżej poziomu niby zakupu) i znikła informacja o o tym, że to podróba...

AnnaM
AnnaM pon., 2011-04-04 10:15

Tak

rozmawiałam z nim i mi również to mówił . Widzę że natknął się Pan również na ten wózek ale jako młody człowiek nie pamięta tych wózków , ale czy nie były piękne . Samo wykonanie z wikliny było pracochłonne . Dziś kilka rurek plastykowych trochę płótna zszytego na maszynie i tak wykonany jest wózek . Ale też mi się niektóre podobają .

Pozdrawiam
OBSZCZYMUREK
OBSZCZYMUREK pon., 2011-04-04 11:16

Rozmawiałas ale nie

@AnnaM:

Rozmawiałas ale nie rozumialas o czym. Zachwyty nad podróba!

AnnaM
AnnaM pon., 2011-04-04 15:19

Panie OBSZCZYMURKU

proszę zejść ze mnie jeśli nie rozumie Pan że nie mam zamiaru z Panem rozmawiać ,to proszę zapisać się do szkoły żeby tam pana nauczyli kultury . Proszę komentować na temat a nie pierdoły. Nie pamiętam żebym z panem była na TY .

Pozdrawiam
Kasia76
Kasia76 pon., 2011-04-04 16:08

Podróbka czy nie podróbka to

Podróbka czy nie podróbka to nie zmienia nic w tym, że są ładne.

Kasia
alexandra
alexandra pon., 2011-04-04 21:01

Aniu

to o tym mówiłaś!!! jest cudny. Bardzo żałuję ,że teraz nie można zdobyć takiego wózka. świetny jest. a gdyby nie był podróbką pewnie nikt by go nas giełdzie nie sprzedawał . :)

alexandra------ http://www.sosbokserom.com.pl/
Klarka
Klarka wt., 2011-04-05 09:50

Nie pamiętam takich wózków.

Nie pamiętam takich wózków. Jeśli nawet" replika" , miło, że ktoś utrwalił

AnnaM
AnnaM wt., 2011-04-05 10:27

Tak Olu

to była ta moja tajemnica, no powiedz nie ciekawe były w tych czasach wózki dziecięce czy dla lalek .Były więcej pracochłonne żeby je wykonać ,były plecione z wikliny . Było ich kilka modeli jesli gdzieś znajdę inne modele pokaże . Ten wózek przyjechał z Niemiec i ten konik , ktoś trzyma łdo tej pory na strychu a że to wózeczek jest dla lalek więc go sprzedał na flowarku . Myślę że nie jednej piwnicy czy na strychu jeszcze są różności z tamtych lat . Pani Kasiu 76 widzę ze się również podoba i nie tylko Pani Klarka również .Pewno że jest miło pokazać coś starego coś innego ,można porównać do dzisiejszych unowocześnionych wózków czy innych rzeczy.

Pozdrawiam
Słowianka
Słowianka wt., 2011-04-05 16:21

Plecione wózki

Nie wiem, czy Państwo wiedzą, że oryginalne plecione wózki dla dzieci produkowała w Gorzowie firma Gozamet . Jej siedziba mieściła się przy ul. Garbary , w podwórku. Pamiętam, chyba było to na początku lat 60-tych, kiedy wybuchł tam wielki pożar , i po nim zaprzestano dalszej produkcji. Było o tym wtedy głośno , bo w płomieniach zginął stróżujący tam p. Mikołaj.

AnnaM
AnnaM wt., 2011-04-05 22:47

Nie wiedziałam o tym

ale jest mi miło że jeszcze pamięta Pani o takim zdarzeniu i podzieliła się tą wiadomością . Może jeszcze ktoś pamięta o produkcji tych wózków ?

Pozdrawiam
Delphinenhaus
Delphinenhaus śr., 2011-04-06 14:48

Dzwonią, dzwonią, ale w którym kościele?

To jest PODRÓBKA, kopia, replika, nawiązanie, nie mająca nic poza POZOREM wspólnego z tym o czym mowa! To coś nawet nie jest stare! Na pewno nie leżało na strychu. Może i przeszło przez jakiś flomarkt, ale raczej świadomie, żeby kogoś nabić w butelkę. Nabity po zorientowaniu się próbuje teraz tą chińszczyznę opchnąć dalej. Nad czym tu się rozwodzić?! Pełno jest ślicznych oryginałów, tylko kupować i ratować! Nawet nie zbliżając się do ceny z "giełdy'! http://allegro.pl/unikatowy-wozek-i1473398788.html http://allegro.pl/wozek-z-poczatku-ubieglego-wieku-i1465516018.html http://allegro.pl/wozek-dzieciecy-wyklinowy-i1514357098.html http://allegro.pl/stary-wozek-i1433241733.html http://allegro.pl/stary-wozek-spacerowy-xix-xx-w-i1438591770.html http://allegro.pl/zabytkowy-dzieciecy-wozek-i1450723648.html

Roman
Roman śr., 2011-04-06 15:54

E tam!

@Delphinenhaus:

Te wózki sa po prostu oblesne! W takiej "spacerówce" mnie wozono (jak ta ostatnia z przykladow)
W ogóle to nie rozumiem fascynacji przedmiotami z tamtych lat! Brzydkie i toporne! Może za 150 lat nabiora patyny wspomnień? Bo teraz to jedynie nakrecanie kasy dla snobow z kasą!
P.S.
A skąd wiadomo ze ten wózek na zdjęciu to podróba?

Delphinenhaus
Delphinenhaus czw., 2011-04-07 15:47

Nos znawcy

@Roman:

Branża starociarska jest moim domem od przeszło 20 lat. "Się wie" Z daleko na giełdzie "pachniał" podróbą...

AnnaM
AnnaM śr., 2011-04-06 17:01

Dzięki

za pokazanie innych modeli .

Pozdrawiam
Delphinenhaus
Delphinenhaus czw., 2011-04-07 15:45

Nie "inne" modele

W linkach są PRAWDZIWE wózki z lat 50. czy innych zamierzchłych czasów. Ten przedmiotowy z "giełdy" jest chińszczyzną zrobioną dla snobujących się bab, które w ramach dopieszczenia "kolekcjonują" lalki i udają stare maleńkie. Podbajerzony typowo dla tego targetu - czerwone kółka, lakierek z glancem . Fe!

JasioW
JasioW śr., 2011-04-13 16:06

Ile kosztuje ta

Ile kosztuje ta podróbka?==Pozdrawiam