Wojewoda zapala zielone światło dla Gorzowskiego Centrum Onkologicznego
Biorąc pod uwagę wiele czynników takich jak:
- katastrofalna sytuacja lubuskiej onkologii w statystykach krajowych,
- zastraszający wzrost zachorowań na nowotwory złośliwe,
- najniższy w kraju wskaźnik 5-letnich przeżyć osób, u których zdiagnozowano raka,
- niepokojąco rosnąca ilość zgonów z powodu nowotworów,
- zwiększona migracja chorych do ośrodków w innych województwach,
- pozytywne opinie Konsultantów Krajowych i Wojewódzkich szczególnie w zakresie radioterapii,
- preferowana metoda skojarzeniowa (równoczesna chemioterapia i radioterapia)
Wojewoda lubuski nie miał najmniejszych wątpliwości co do zasadności i potrzeby utworzenia Gorzowskiego Centrum Onkologicznego z Ośrodkiem Radioterapii. Według zapewnień Marcina Jabłońskiego wszystkie działania, które będą miały wpływ na poprawę jakości i skuteczności leczenia mieszkańców lubuskiego, będą zyskiwały jego poparcie i poparcie Zespołu do spraw Bezpieczeństwa Zdrowotnego powołanego przy wojewodzie.
Trendy epidemiologiczne, nowoczesne metody leczenia, czas dostępu do nich, poprawa jakości metod diagnostycznych, a co za tym idzie - zdecydowanie większa skuteczność leczenia. Wymuszają na nas bezwzględny rozwój lecznictwa onkologicznego z radioterapią włącznie.
Ponadto kompleksowy rozwój lecznictwa onkologicznego w północnej części województwa może znacząco wpłynąć na zmniejszenie ilości pacjentów migrujących do innych ośrodków. A to z kolei wiąże się z zatrzymaniem znacznych środków finansowych na leczenie onkologiczne w Lubuskim Oddziale NFZ.
Stworzenie Gorzowskiego Centrum Onkologicznego znacząco wpłynie na poprawę wyników leczenia i poprawę jakości życia pacjentów onkologicznych i ich rodzin.
Bez względu na koszty, które będziemy musieli ponieść przy tworzeniu Gorzowskiego Centrum Onkologicznego z Ośrodkiem Radioterapii, musimy zdać sobie sprawę, że inwestycja w zdrowie i jego ochronę jest inwestycją w człowieka, który jest najważniejszym z czynników rozwoju społecznego i gospodarczego. Jak podkreślił to w swoim stanowisku wojewoda lubuski:
,,Zdrowie jest podstawowym prawem każdego człowieka oraz warunkiem dla dobrego samopoczucia i odpowiedniej jakości życia, a także bogactwem dla społeczeństwa".



























Kontakt:
onkologia..
Szanowny panie Mierzwa- przeczytałem ,poczytałem i zdecydowanie stwierdzam ,że to co tu mamy to jest mądre, niepokoi mnie tylko to ,że ta praca jest niesamodzielna ,za takie prace kiedyś stawiano 2 (ndst) jeśli wo gule były rozpatrywane , a nawet stawiano do kąta za kare , (nie karano klęczeniem na grochu) .
my wiemy ,że MM-Gorzów już tonie (brak wpisów przez takich jak -AnkaB, jamajka,Alexandra, Sibera,pani Kaczanowska, i wielu wielu innych (choć wiemy ,że jest kilka farbowanych lisów) nawet rodorek już mało pisze (i dobrze) choć za pokazanie się na pierwszej stronie GL w grudniu 2011 mogła by się odwdzięczyć , AnnaM tez coś tam namaluje,(rok temu czekała na lodołamacze) i tyle ją interesował Gorzów pewnie nadal szuka dobrego prawnika i stąd brak czasu .Corwe i Roman tez coś tam z nudów namalują choć Roman już gadał ,że nie będzie pisał a pisze ale mało,
Moim skromnym zdaniem jeśli redakcja sobie nie radzi -czytaj nie ma pomysłu na prowadzenie MM) to czas zmienić sposób postępowania dać więcej swobody i nie bać się ,że można komuś się narazić .
Panie Mierzwa --praca niesamodzielna ,pan ją tylko firmuje
czasami życie bywa znośne W.SZ
Ale to nic nowego. Ałtor,
Ale to nic nowego. Ałtor, albo słodzi swojemu szefowi i robi mu dobry pijar. Albo krełuje pokazuje swiatu pomysły kolerzanek z partji. Pszeciesz lepjej bendzie wyglondało, jak to od kogoź nie z ekipy pszy korycie wyjdzie. Tosz to lepiej jest jak taki działacz z tym wyjdzie, ot cała prafda.
MMka tonie?...hyba siem zgodzem. Wpisy nijakie, a reduktorzy, jak to redyktorzy, tylko ci we wzgurkh zielonyh majom jaja...wienc jest jag jest.
mwmwmwm
@babcia M:alle jaja