Wiosna nadeszła, szykujmy się na wycieczki
Łukasz Fabich ma 21 lat, pracuje w szpitalu na oddziale ratunkowym. Z autostopu korzysta od wielu lat, jeszcze do niedawna jeździł okazją do szkoły. Dzięki uprzejmym kierowcom za grosze zwiedził już pół Europy.
Największy problem jest zawsze z wyborem miejsca. Rodzice mają swoje upodobania, dzieci zupełnie gdzie indziej chciałyby spędzić wolne chwile. Musimy zdać sobie sprawę, czego oczekujemy od naszej wyprawy, a także sprawdzić zawartość naszego portfela. – Koszty można oczywiście bardzo ograniczyć, ale trudno będzie nam wypocząć w ciekawym miejscu, unikając jakichkolwiek wydatków. Pamiętajmy, że ceny są wyższe w miejscach bardziej obleganych przez turystów. Warto więc często zakwaterować się poza miastem, a dojeżdżać komunikacją miejską – radzi Łukasz Fabich, autostopowicz z wieloletnim stażem.
Zobacz i spadaj
Wiosenne wycieczki to raczej kilkudniowe albo weekendowe wypady ze znajomymi, wtedy nie każdy liczy się z pieniędzmi i wcześniej ich nie planuje. A to błąd. – „Zobaczyć i spadać!" to jedno z haseł, którymi można opisać moje podróżowanie. Polecam je wszystkim, ponieważ tak jak większość osób muszę liczyć się z czasem i pieniędzmi. Każdy wyjazd należy zaplanować kilka miesięcy wcześniej, chyba że jego organizację powierzamy firmie, która w tym się specjalizuje i załatwi za nas wszelkie formalności – mówi Łukasz Fabich. Jadąc na spontanie, niepotrzebnie stracimy kupę kasy, np. na nieprzemyślane zakupy, a po powrocie zostanie nam dużo jedzenia, picia. No i wiatr będzie hulał w kieszeni.
Więcej w najnowszym numerze "Teraz Gorzów".


























Kontakt:
"Z autostopu korzysta od
"Z autostopu korzysta od wielu lat, jeszcze do niedawna jeździł okazją do szkoły. Dzięki uprzejmym kierowcom za grosze zwiedził już pół Europy."
Dlaczego stoi przed dworcem PKP a nie na szosie? ;P
Hmmm
Smutne i wyrachowane to zwiedzanie. A gdzie urok niespodzianek i przyjemność improwizacji?