Wandalizm, czyli oczy szeroko zamknięte
Wczesnym popołudniem, w miejscu, gdzie wszystko jest na widoku, wandale doszczętnie zniszczyli wiatę autobusową. Wydawać by się mogło, że właśnie w tej części naszego miasta, powinno być spokojnie i bezpiecznie. Natężenie ruchu na tym odcinku Wyszyńskiego jest tak duże, że pieszemu czasem ciężko jest przejść na drugą stronę ulicy.
Można w tym momencie zapytać: i co z tego?
Pomimo wzmożonego ruchu samochodów, rowerzystów oraz pieszych, wandale dokonali takiego dzieła zniszczenia. A nikt z potencjalnych świadków nie zareagował. Zastanawiam się, w jakim świecie żyjemy? Czy nasz strach przed zwróceniem uwagi nie staje się cichym przyzwoleniem na takie zachowania? Nasza postawa musi być wsparciem dla służb odpowiedzialnych za nasze bezpieczeństwo i spokój.
To także od nas samych zależy, czy policja, straż miejska i inne służby, będą skuteczne w walce z chuligaństwem i wandalizmem.
Nie odwracajmy się w takich sytuacjach, nie dajmy się zastraszyć, reagujmy!





























Kontakt:
A skąd Pan wie że stało się
A skąd Pan wie że stało się to wczesnym popołudniem?
Czyżby widział Pan to zajście?
Jeśli tak, to czemu Pan nie zareagował?
Komenda Miejska Policji...
... jest niedaleko miejsca opisywanego zdarzenia i nikt nie zareagował? Nikt nie widział? Żaden patrol policyjny nie przechodził czy przejeżdżał tą ulicą? Dziwne...
To prawda, że najciemniej jest pod latarnią.
Czy nie wiecie....
że: złodziej pilnuje Ciebie a nie Ty złodzieja : . Wtrącić się to strach , to prawda nie jeden już dostał kosę w brzuch . Ale co zrobić w tym wypadku ? sama sobie zadaję to pytanie .
Czasami to nie jest takie
Czasami to nie jest takie proste, to reagowanie i zwracanie uwagi, Panie Bronku. I szczerze i uczciwie powiem, że nie wiem, czy zwróciłabym uwagę tym, którzy tą wiatę niszczyli. Z obawy o siebie, niestety. Owszem, zadzwonię natychmiast na policję. Ale nie wiem, czy zwrócę uwagę.
Kiedyś zwróciliśmy uwagę obszczymurom, żeby nie załatwiali swoich potrzeb fizjologicznych w centrum miasta na skwerze, to musieliśmy się posiłkować policją, by bezpiecznie do domu dotrzeć, bo raptem z dwóch obszczymurów wyrosła brygada kolesi nie do końca trzeźwych, za to wielce agresywnych i chętnych do pokazania swojej siły. Zwłaszcza w grupie.
Więc nie wiem, może źle robię, że się stracham bezpośredniej konfrontacji, wolę powiadomić służby. Ale to ja, kobita ;)
------
EDIT:
Pozwolę sobie zacytować urywek wypowiedzi:
"niedawno kobieta, która zwróciła uwagę stojacej grupce młodacianych przestępców(chyba tylko tak można już ich nazywać), że pies winien być w kagańcu, została przewrócona na ziemię i dotkliwie skopana"
http://www.mmgorzow.pl/artykul/nie-taki-obyczaj-i-nie-taki-lad-395565.ht...
To tylko potwierdza moje obawy przed reakcją i zwróceniem uwagi wandalowi czy chuliganowi. To nie jest takie łatwe, jakby się mogło wydawać.
i jeszcze coś z gorzowskiego podwórka -
@Jamajka:http://www.gazetalubuska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20110803/POWIAT04...
Bronku...
...taki już jest ten nasz Gorzów. Ślady wandalizmu są na każdym kroku...Nie wiem skąd to się bierze. Ręce opadają...Pozdrawiam.
Wandalizm.
Byłem kiedyś na wycieczce w Pradze.
Pytamy przewodnika czemu brak tam oznak wandalizmu?
( nie ma szpetnych malowideł na murach, wszędzie ład i porządek )
> Po pierwsze sprzątają i dbają o swój teren jak należy.
> Po drugie mają bardzo silną straż miejską i potrafią skutecznie wyłapać wandali.
= bardzo wysokie kary, natychmiastowa naprawa skutków wandalizmu procentuje zmianą mentalności ( młodego ) społeczeństwa i pozwala im odróżnić złe uczynki od dobrych.
U nas zachęca się do bazgrania malowideł na ekranie dźwiękochłonnym szkoły nr 13, a akcję wsparła Pracownia Plastyka Miejskiego.
- proponuję wymienić ekran na nowy a kosztami obciążyć Plastyka Miejskiego.
http://gorzow.gazeta.pl/gorzow/1,36844,9528557,Gorczyn__Legalna_strefa_g...
Pozdrawiam.
Panie Bronku...
Pisze Pan:
"Nie odwracajmy się w takich sytuacjach, nie dajmy się zastraszyć, reagujmy!"
Napiszę wprost:
za porządek w mieście odpowiedzialny jest gospodarz miasta - napisać należy Gospodarz Miasta - pod warunkiem, że to nie byłby Pański ( niestety ) kandydat w minionych wyborach.
Po co więc ten populizm? Jak wybrałeś - tak mamy, bo dbałość o wspólne dobro i poczucie współodpowiedzialności za wspólne buduje się latami i przykładem świecąc...
Proszę się przejść do pracowni braci Sierakowskich ( Wawrzyniaka 4 ) i zobaczyć jak pięknie miały ( już dzisiaj! ) wyglądać, popadające w zastraszającym tempie w ruinę, budynki na Obotryckiej ( po policji ), Kosynierów ( po policji ) i inne, a później przywdziejcie smokingi i wybierajcie się do Filharmonii, czy Amfiteatru, albo na Bulwar - będącymi jędrzejczakowymi wizytówkami miasta.
Ja widzę inne wizytówki, przykłady gospodarowania i zachęty dla "obszczymurków" idące z "góry", którą krótkowzrocznie popieraliście...
I nie zwalajcie. proszę, wszystkiego na maluczkich...
<>
Czy nie można u nas zrobić tak żeby gnojki bały się niszczyć i bazgrać po ścianach ?
Gdyby takiego "bohatera" ubrać w kamizelkę odblaskową z napisem np."bazgrałem po elewacjach i teraz to odpracowuję" uzbroić w łopatę, grabie i wysłać pod nadzorem w centrum miasta do roboty.
Mało jest miejsc w mieście które wymagają posprzątania?
Za kilkadziesiąt dni zaczną spadać liście, roboty będzie bardzo dużo.
Za kilka miesięcy spadnie śnieg i też będzie co robić.
Czy nie można coś uchwalić żeby takich delikwentów wykorzystać?
Przyspieszona sprawa w sądzie, skazanie na ileś tam godzin pracy + pokrycie kosztów.
Wcześniej oczywiście na jego koszt naprawić szkody.
Tyle że jak wynika z moich obserwacji SM jakoś niechętnie reaguje nawet jeżeli widzi akty wandalizmu, no chyba że dzieje się to w obecności przechodniów.
Kiedyś nie tak dawno widziałem akcję, czterech młodzieńców raczyło się piwkiem i zaczęli dewastować kosz na śmieci, zza rogu wyszedł patrol SM i gdy to zobaczył natychmiast zawrócił i poszedł w drugą stronę.
Moje pytanie.
Po cholerę nam tacy strażnicy<?
Dlaczego maja czelność pobierać wynagrodzenie?
Czy oni tylko nadają się do pogoni za psem który zrobił kupę a właściciel nie sprzątnął, a może do walki z przekupkami handlującymi warzywami na mostku?
Kto ma zapłacić za kamizelkę,
@camp21:Kto ma zapłacić za kamizelkę, łopatę i nadzór nad delikwentem? Taka kara generuje koszty - taniej i prosciej zamalowac sciane!
A Straz Miejska jest po to aby miał kto nosić choragwie w procesjach i i stać dumnie u boku Prezia na okolicznościowych zadymach.
Miasto! O ile chce, by było w
@alter_ego:Miasto! O ile chce, by było w nim czysto i ładnie!