drukuj

W Świecku też był obóz koncentracyjny (zdjęcia)

pomnik w miejscu obozu

Ziemia Lubuska jest nie mniej piękna niż Mazury. Jezior mamy pod dostatkiem, a lasów – jeszcze więcej. Warto poznać dokładniej jej uroki. W swoich wędrówkach jednak nie sposób omijać miejsca, które przyprawiają człowieka o dreszcze, a pięść bezwiednie zwija się w kułak

Kiedyś był tu „Piękny Widok”. I nie jest to ironia z mojej strony, ale ze strony tego, kto nadał temu miejscu tak idylliczną nazwę. Tutaj, w latach 1940-1945 znajdował się niemiecki obóz wychowawczy „Oderblick”, czyli w wolnym tłumaczeniu „Widok na Odrę”.

Gorzowianie znacznie częściej niż reszta kraju wyjeżdżają za granicę z bardzo prostego powodu – mają do niej bliżej. Najczęściej korzystamy z przejścia w Kostrzynie, a ja chciałam zachęcić Państwa do nieco dłuższej trasy – przez Świecko. Przy okazji można zobaczyć miejsce, o którym niewiele się mówi. Miejsce po dawnym obozie karnym Arbeitserziehungslager „Oderblick” Schwetig.

W ciągu 40 miesięcy - od października 1940 do stycznia 1945 przebywało w nim co najmniej 4 tys. więźniów różnych narodowości, którzy – jak napisano na tablicy informacyjnej „zmuszani byli do bezpłatnej pracy dla III Rzeszy, ginęli i cierpieli”. Obóz podlegał placówce Gestapo we Frankfurcie. Warunki były w nim szczególnie ciężkie, ponieważ miał z założenia „wychowywać” poprzez pracę nie tylko krnąbrnych jeńców (m.in. ze Słońska), ale także Niemców, którzy naruszyli obowiązujące przepisy (np. drukowali antywojenne ulotki). Zasady funkcjonowania tego typu placówek były jasne: jeżeli więzień-robotnik nie stał się „posłuszny” w ciągu 6-8 tygodni, musiał umrzeć.

Od 1938 r. budowano w okolicy Świecka autostradę. Karny obóz „Oderblick” ulokowano w 8 barakach, które dawniej służyły pracownikom firmy budowlanej. Więźniów zatrudniano głównie przy dalszej budowie autostrady i w pobliskiej żwirowni, ale także w gospodarstwach wiejskich i w różnych firmach na terenie Frankfurtu. W styczniu 1945 r., tuż przed nadejściem Armii Czerwonej, dokonano ewakuacji obozu. 70 najsłabszych, nie mogących się poruszać jeńców, umieszczono w jednym z baraków i podpalono…

Ogień strawił cały „Oderblick”. Przez wiele lat nikt nawet o nim nie wspominał…

Wioska Świecko położona jest tak blisko granicznej rzeki Odry, że i niewiele osób w ogóle tam zaglądało. W 1977 r. upamiętniono to miejsce pomnikiem oraz tablicą informacyjną, na której czytamy „Dziś, w czasie pokojowej budowy wspólnej Europy, tym, którzy zginęli za wolność, składamy hołd i czcimy ich pamięć ku przestrodze potomnych pokoleń, aby nigdy nie powtórzyła się zbrodnia ludobójstwa”. „Leczyć rany, budować przyszłość”

Z czystym sumieniem można powiedzieć, że ta wiele mówiąca myśl, zacytowana na wspomnianej wyżej tablicy, została wprowadzona w czyn. Autostrada, której budowa pochłonęła tyle ludzkich istnień, przetrwała historyczną zawieruchę. Po niemieckiej stronie wypiękniała, po naszej – miejmy nadzieję, że kiedyś dorówna swej zagranicznej siostrze. Nie tak dawno oddano do użytku nowy most graniczny przez Odrę. Jadąc do wioski i miejsca po byłym obozie – przejeżdża się pod nim. Oglądając go od dołu można zrozumieć, jak czuje się mrówka w towarzystwie słonia. Warto się tam zatrzymać i wspiąć po schodach na tarasik, by usłyszeć chichot historii. Stąd naprawdę roztacza się piękny widok na Odrę, Frankfurt i Słubice.

Zdjęcia

  • pomnik w miejscu obozu
  • tablica poległych - tych znanych z nazwiska
  • most graniczny na Odrze
  • schody na niewielką platformę widokową
  • pod mostem
  • współczesny widok na Odrę
  • Oderblick - Widok na Odrę
Programowa optymistka. Genealog amator hołdujący norwidowskiej zasadzie "Żeby mierzyć drogę przyszłą, trzeba wiedzieć, skąd się wyszło". Włóczykij z urodzenia.
Magmag
Autor:Magmag

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
Meg
Meg pt., 2009-08-07 08:59

Nic dodać nic ująć....

Nic dodać nic ująć....

Meg
Meg pt., 2009-08-07 11:29

...i dokładnie tak się to

@Rafal Melonek:

...i dokładnie tak się to odbywa jak pisze Magmag. Fotografowanie tablic, rozmowa z ludźmi, zaciąganie informacji dla potwierdzenia w Internecie czy książkach. Pani Marysiu ja wpisuję wszystko, a i tak niestety są wątpliwości. Cóż...nikomu nie dogodzimy a na pewno nie tym, którzy są tu tylko po to by nas brzydko mówiąc szpiegować.
Pani teksty są bardzo dobre. Każdy z nas pisze inaczej i wcale nie uważam, że ktoś gorzej lub lepiej - po prostu inaczej. Zresztą nigdy nie napisałam niczego złego o czyimś tekście, nie oceniłam pod swoją "modłę", nie skrytykowałam. My piszący wiemy dokonale ile pracy się wkłada w każdy tekst, ile kosztuje to nas czasu, ile wyszukiwań i poszukiwań. Inni tego nie rozumieją i stąd - jest jak jest.

Przemysław
Przemysław pt., 2009-08-07 12:34

Dziękuję i jak uraziłem

@Rafal Melonek:

Dziękuję i jak uraziłem przepraszam ale ta cała dyskusja i udawadnianie mnie chyba za bardzo wciągnęły. MIŁEGO DNIA

Przemek
Obserwator
Obserwator pt., 2009-08-07 09:05

Nie dam rady zwiedzić wszystkiego co opisujecie. Nie dam rady.

Dobrze, że jest chociaż co poczytać i oko zawiesić.

Obserwator
Przemysław
Przemysław pt., 2009-08-07 09:23

Dlaczego Pani nie podaje

Dlaczego Pani nie podaje źródeł swoich informacji? Z głowy to nie jest.

Przemek
Wiktoria Schneider
Wiktoria Schneider pt., 2009-08-07 09:25

Lubię Pani teksty :) Nie

Lubię Pani teksty :) Nie wiem, czy kiedyś będę miała czas udać się w to miejsce, ale dobrze wiedzieć, że warto.

Magmag
Magmag pt., 2009-08-07 18:36

Przemku

@orbs38:

Twoje pytanie było jak najbardziej zasadne. Prawdopodobnie powinnam podać linka na niemiecką stronkę i gdybym nie była wczoraj tak zmęczona, pewnie bym to zrobiła. O żadnej urazie nie może być mowy – mam zbyt pozytywny stosunek do życia, żeby się jej poddawać :))

........................................................................................................................................................................ Dla zdrowia dobrego, trzeba serca wesołego...czego i Wam życzę...Maria Gonta
Jacek
Jacek pt., 2009-08-07 19:08

Mario i nikt nie zauwazyl! A

@maksymalny:

Mario i nikt nie zauwazyl! A swietnie ze poprawilas. Zdarza sie najlepszym . Pozdrawiam i dziekuje za dane o ludnosci Swiecka mala to liczba.

Przemysław
Przemysław ndz., 2009-08-09 14:31

Nie zauważyłem słowa -

@maksymalny:

Nie zauważyłem słowa - koncentracyjny. Dobrze że Pani sprostowała bo.....................-:)

Przemek
Stały_Czytelnik
Stały_Czytelnik czw., 2009-08-13 09:04

Obóz!

@maksymalny:

Do autorki---ulżyło. Pozdrawiam i dobrze napisane. Bez zastrzeżeń .

Michał
Grażka
Grażka pt., 2009-08-07 10:38

Ja też lubię Pani teksty ale

Ja też lubię Pani teksty ale pytanie Przemka otwarte jak widzę. Może działa to na zasadzie - co wolno Magamag to nie innym?

--Pozdrawiam --
Bronislaw Mierzwa
Bronislaw Mierzwa pt., 2009-08-07 10:48

Doskonały artykuł

Kolejny raz pokazała Pani jak w przystępny sposób można pokazać kawałek historii. Ciekawie opisane bez zbędnego patosu ,tak zwyczajnie bez nadmiaru informacji a zachęcająco .Zapewne będąc w tej okolicy odwiedzę to miejsce Pozdrawiam

Magmag
Magmag pt., 2009-08-07 18:37

Mała poprawka do tytułu

@aleka:

Obóz w Świecku nie był obozem koncentracyjnym. Był to karny obóz wychowawczy, do którego trafiali także nieposłuszni więźniowie z obozów koncentracyjnych. Panie Jacku - miejsce, w którym był obóz, to naprawdę wioska, położona po lewej stronie mostu granicznego (dla wyjeżdżających z kraju). Wikipedia podaje, że w 2008 r. liczyła 180 mieszkańców

........................................................................................................................................................................ Dla zdrowia dobrego, trzeba serca wesołego...czego i Wam życzę...Maria Gonta
Magmag
Magmag pt., 2009-08-07 10:49

Pochodzę z rodziny

Pochodzę z rodziny posiadającej mocno turystyczne tradycje.Przemieszczam się sporo i to od lat. Tato jest przewodnikiem i pilotem wycieczek, więc od dziecka chłonęłam różnorodną wiedzę. Lubię notować wiadomości i spostrzeżenia na miejscu, fotografuję także wszelkie tablice opisowe, oraz spisuję informacje uzyskane od przypadkowych ludzi, czasami od miejscowych zapaleńców lub znanych reginalistów. Do tej pory nie przychodziło mi do głowy, by pytać ich o dane osobowe, ponieważ po prostu nie było mi to potrzebne. W tym konkretnym miejscu byłam całkiem niedawno, więc pamięć jeszcze nie zawiodła. Towarzyszył nam p.Czarnuch, jego znajomy z Niemiec, którego nazwiska nawet nie pamiętam i kilka innych osób. Nie wydaje mi się, żebym musiała wpisywać ich nazwiska, jako współpracujących, bo w takim wypadku powinnam przy każdym artykule podawać nazwisko Taty, a także mojego męża, który znosi cierpliwie moje włóczęgowskie pomysły i zawsze siedzi za kierownicą. Większość wiadomości podana jest na tablicach informacyjnych, a potwierdzenia liczb szukam czasami w internecie ( w tym wypadku http://www.wsws.org/de/2000/mar2000/swie-m01.shtml) lub zaglądam do własnego zbioru folderów. Między innymi dlatego moje artykuły maja formułę bardziej opisową , niż faktograficzną.

........................................................................................................................................................................ Dla zdrowia dobrego, trzeba serca wesołego...czego i Wam życzę...Maria Gonta
Grażka
Grażka pt., 2009-08-07 10:52

Trezba było to dodać ze

Trezba było to dodać ze strona internetowa iid. A tak wyszło na to, że jest Pani genialana .Bardzo przepraszam ale czepiacie się z uporem maniaków Pani Meg która nie wstydzi się podawać wszystkiego od A do Z a sami nie podajecie zródeł i potem są takie hece.

--Pozdrawiam --
Meg
Meg pt., 2009-08-07 11:35

Ps. Pani Mario proszę wejść

Ps. Pani Mario proszę wejść po południu na stronę BL i sprawdzić wiadomość PW. Dziękuję.

Irena
Irena pt., 2009-08-07 12:04

Swietny artykul Pani Magmag.

Swietny artykul Pani Magmag. Podziwiam pani rodzine podroznicza. Pozdrawiam i ciekawa jestem co znow obejrze.

Irena - pozdrawiam z Londynu wszystkich gorzowiakow!
Frank
Frank pt., 2009-08-07 16:34

Mario! Znów suces - artykuł

Mario! Znów suces - artykuł na 5 z plusem.

Pozdrawia Frank - wróciłem po ciężkiej operacji. Wszystko przeczytam i skomentuję.
Jacek
Jacek pt., 2009-08-07 18:06

Swiecko to chyba wieksze niz

Swiecko to chyba wieksze niz wioska. Oboz jest tym z tych zapomnianych. Dobrze ze Pani przypomniala pokrotce jego historie i pokazala jak dzis to miejsce wyglada. Pozdrawiam Pania i zeby nigdy wiecej!

rodorek
rodorek pt., 2009-08-07 18:38

W chwili dodawania komentarza

W chwili dodawania komentarza Twoja średnia ocen wynosi 2,8. Choćby po tym fakcie można dojść do wniosku, że artykuł jest bardzo ciekawy i jak napisał wyrywny Pan Frank (którego darzę sympatią) "znów sukces". Pozdrawiam i czekam na następne.

Nie dopuść, żeby Twoje marzenia zarosły zielskiem:)
rodorek
rodorek pt., 2009-08-07 18:39

Dodam jeszcze ja daję 5.

Dodam jeszcze ja daję 5.

Nie dopuść, żeby Twoje marzenia zarosły zielskiem:)
Szambelan z Zielonej
Szambelan z Zielonej ndz., 2009-08-09 15:52

Panie Jacku, zwolenniku wielkości Świecka

Przejście graniczne o nazwie świecko jest na mapach europejskich . Nie zmienia to faktu, zę miejscowość Świecko jest wioską małą i nigdy nie będzie miastem a nawet dzielnicą miasta Słubice. Podobnie Kunowice ostatnia, graniczna stacja kolejowa. Miejsce strategiczne ale wioska choć ma historyczny epizod ważnej bitwy. A wogóle podoba mi się ta dyskusja komentarzowa w której uzupełniacie wiedzę. .

Wanda
Wanda pt., 2009-10-30 20:37

Obóz

Byłam i zwiedzałam to miejsce. Robi wrażenie aż wydaje się słyszeć duchy przeszłości..

Wanda
Wanda pt., 2009-10-30 20:43

Dobiegniew również -:(

Dobiegniew również -:(