drukuj

W świecie przeszłości zobaczyć można przyszłość

Kurt Mazur

Dr Kurt Mazur, dziś emerytowany chirurg plastyczny mieszkający w Sttudgarcie zgodził się pokazać swój imponujący zbiór fotografii powojennego Gorzowa. Na wystawie znajdą się zdjęcia z lat 1946-1963.

Dr Kurt Mazur urodził się w 1941 roku we Lwowie. Do Gorzowa a ściślej jeszcze wtedy Landsberga przybył w 1945 roku i zamieszkał przy ul. Mickiewicza 25.

 

Pasją fotografowania zaraził go ojciec Eugeniusz ( 1912-1984) . Swoje pierwsze zdjęcia wykonał aparatem na dużą kliszę marki Mentora - Ojciec tachał to pudło z trójnogiem, szukał kadrów, miejsac, potem czekał na właściwe światło,wracał do domu, robił odbitkę i tak w kółko przez całe lata. Potem zaczęli używać lżejszych i praktyczniejszych aparatów takich firm jak Start, Kodak i Foglendera.

Kurt w Gorzowie zdążył ukończyć I LO. W 1963 roku zimą rodzina Mazurów wyjechała do Niemiec i osiedliła się w Heidelbergu. Kurt  po ukończeniu studiów medycznych przeniósł się do Stuttgardu, gdzie rozpoczął pracę jako chirurg plastyczny w jednej z renomowanych klinik w Niemczech. Z kliniką związany był aż do emerytury.

Do Gorzowa przyjechał w 2005 roku. W wywiadzie udzielonym "Teraz Gorzów" powiedział - W jego wspomnieniach z dzieciństwa miasto nad Wartą było znacznie piękniejsze - Jak na naszych starych zdięciach.

Będziemy mieli okazję obejrzeć oczami Kurta ponownie to jego ukochane miasto z lat dzieciństwa i wczesnej młodości. Fotografia jest doskonałym medium, które przybliży, opowie a jednocześnie pobudzi i wspomnienia i wyobraźnię. Może zaciekawi oglądającego do tego stopnia, że po ich obejrzeniu zechce poszukać tego czego już nie ma...  

Współpraca: Kurt Mazur, edy

Zdjęcia

  • Kurt Mazur
KONTAKT: m.kaczanowska@gazeta.pl
Meg
Autor:Meg

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
marcelina
marcelina ndz., 2009-10-04 18:10

Dziękuję . Teraz poprzez

Dziękuję . Teraz poprzez zdjecie i tekst wydaje się mi że bliżej poznaję Pana Mazura. Ps. Bardzo ładnie Pani to napisała. Pozdrawiam

Marcelina
TJK
TJK ndz., 2009-10-04 18:30

Mnie wydaje się również że w

Mnie wydaje się również że w tamtych czasach było piękniejsze.Pan Kurt myśli podobnie jak ja. Baedzo sprawnie ułozony ciekawttekst ( co nie dziwi) i świetne zdjęcie.

Meg
Meg ndz., 2009-10-04 21:06

Nie zdążyłam edytować tekstu...

....jeżeli to możliwe proszę o poprawienie w tekście nazwy miasta "Stuttgart" na Stuttgard....( nie znam niemieckiego i pisownia w tym języku sprawia mi trudności, stąd ten błąd - dziękuję

Jacek
Jacek ndz., 2009-10-04 18:50

Ciekawie napisane. Pozdrawiam

Ciekawie napisane. Pozdrawiam Pana Kurta i Pani dziekuje za artykul.

Magda
Magda ndz., 2009-10-04 18:58

Bardzo dobrze że napisała

Bardzo dobrze że napisała Pani Meg taki bardzo przyjemny w odbiorze artykuł. Wypada wam życzyć żeby wystawa w którą tak się zaangożowaliście była perełką :)) Zyczę żeby Pan kurt przyjeżdzając tym razem poczuł że Gorzów jest piękny i żyją w nim super ludzie.

Lucyna. K
Lucyna. K ndz., 2009-10-04 18:59

Dla mnie wszystko jasne

Dla mnie wszystko jasne napisała Paniu o Kurcie (gościliśmy Go z mężem jak był w Gorzowie) ale nie rozumiem tej metafory, którą jest tytuł. Czytuję czasami nawet i poezję ale to jest takie ni w pięć ni w dziesięć.

Meg
Meg ndz., 2009-10-04 19:06

...to nie jest

@Lucyna. K:

...to nie jest metafora...raczej parafraza słynnego powiedzenia " Można patrzeć w przyszłość widząc przeszłość"...i nie jest to też poezja

Lucyna. K
Lucyna. K ndz., 2009-10-04 19:07

Dziękuję za wyjaśnienie.

@Meg:

Dziękuję za wyjaśnienie. Teraz rozumiem. Nie chciałam urazić. Lubię Pani artykuły.

Magda
Magda ndz., 2009-10-04 19:03

Ja rozumiem. O ile myślę to

Ja rozumiem. O ile myślę to na gruzach przeszłości można zobaczyć nowe co powstalo. Tak to odczytałam:)) O tym świadczy zakończenie artykułu słowami"zechce poszukać tego czego już nie ma..." takie moje zdanie. A Pani zawsze się czepia tylko i wyłącznie Pani Meg a to nie jest w porządku.

Meg
Meg ndz., 2009-10-04 19:08

...Pani Magdo - właśnie....

@Magda:

...Pani Magdo - właśnie...."to na gruzach przeszłości można zobaczyć nowe co powstalo."

Aislinn
Aislinn ndz., 2009-10-04 21:58

Muszę przyznać, że mi także

Muszę przyznać, że mi także się ten artykuł podoba. Poza samym faktem, że opisane fotografie są wspaniałą pamiątką dawnego Gorzowa, bardzo zaintersowało mnie również to, że pan Kurt Mazur może poszczycić się wspaniałą ścieżką kariery. O takich postaciach pochodzących z Landsberga i późniejszego Gorzowa powinno się mówić, bo przecież bycie chirurgiem i to plastycznym, a na dodatek w renomowanej klinice to nie byle co. Pani Meg, jeśli chciałaby Pani zasięgnąć w przyszłości językowej porady w zakresie języka niemieckiego (gdyby była takowa potrzebna np. w celu napisania artykułu właśnie) to można się ze mną skontaktować: aislinnrose@onet.eu. Dla mnie jako studentki germanistyki to sama przyjemność, a nierzadko również dodatkowe ćwiczenie.

rodorek
rodorek ndz., 2009-10-04 23:17

Nic dodać, nic ująć. Nie

Nic dodać, nic ująć. Nie ukrywam, że czekam na tę wystawę. Świetnie napisane Meg.

Nie dopuść, żeby Twoje marzenia zarosły zielskiem:)
Wiktor
Wiktor pon., 2009-10-05 08:08

Zgadzam się z przemyśleniami

Zgadzam się z przemyśleniami Aislinn . Nie umiałbym dodać nic więcej. Bardzo dobry i ciekawy artykuł.

Danuta32
Danuta32 pon., 2009-10-05 16:03

Dziękuję Pani za bardzo

Dziękuję Pani za bardzo ciekawy artykuł o Kurcie. Do zobaczenia na wystawie!

Mieszkam w Gorzowie piąty rok. Pozdrawiam Danuta
kaja1305
kaja1305 pon., 2009-10-05 16:59

Trochę zazdroszczę .....

Panu Kurtowi , ale takie jest to życie .Mamy trochę podobne pochodzenie . Ja
urodzony w Wilnie ,Pan Kurt we Lwowie tylko rok wcześniej . Ja przyjechałem z rodzicami w 1946 roku , Pan Kurt w 1945 . Byłem w wojsku jak Pan Mazur wyjechał
z Polski do następnego kraju . Ale wspomnienia powojennego Gorzowa są w nas chyba takie same . Z tym ,że ja nie miałem aparatu fotograficznego i takiego Ojca
z pasją utrwalania przemijającego czasu . Co zrobić - samo życie tak się układa ..
Także czekam z niecierpliwością na wystawę zdjęć Pana Mazura . Może będę
miał przyjemność zamienić porę słów z Nim .
Choć nigdy nie wiadomo czy dożyję tej chwili . Ostatnio jakoś tak się składa .że
odchodzą wokół nas Ci których tak kochamy .
Dziękuję razem z innyni Meg za artykuł który tak poruszył nie tylko chyba we mnie
wspomnienia Gorzowa powojennego .Nie zgadzam się z Magdą .Mie widzę
wspaniałych ludzi i pięknego miasta . Może i lepiej , że Pan Kurt wyjechał w odpowiednim czasie . Nie musiał żyć w Komunie i patrzeć na tą naszą codzienną
rzeczywistość . I właśnie tego jemu zazdroszczę .Że miał szczęście
i rodziców któży myśleli innaczej niż moi rodzice .
Pozdrawiam Kaja 1305

Meg
Meg śr., 2009-10-07 08:17

"Może i lepiej , że Pan Kurt

@kaja1305:

"Może i lepiej , że Pan Kurt wyjechał w odpowiednim czasie . Nie musiał żyć w Komunie i patrzeć na tą naszą codzienną rzeczywistość . I właśnie tego jemu zazdroszczę .Że miał szczęście i rodziców któży myśleli innaczej niż moi rodzice ." Rodzina Mazurów wyjechała z Polski na tzw. pochodzenie....

Frank
Frank wt., 2009-10-06 08:23

Dowiedziałem się o Panu

Dowiedziałem się o Panu Kurcie ciekawych jego wątków z życia. Myślę że teraz łatwiej będzie oglądać wystawę na którą ja także jak większość mm kowiczów czekam z niecierpliwością. Mam nadzieję że Pan Mzaur przyjedzie zaszczyci nas swoją obecnością i opowie o tamtych powojennych czasach i swoich wrażeniach z rzeczywistego miasta. Ciekawe jek je odbierze od 2005 roku trochę się zmienilo. Jeżeli Pan Mazur to czyta to muszę napisać że jest Pan dla mnie kopalnianą wiedzą o tamtych czasach. ja jestem dużo młodszy i niewiele pamiętam i porównywanie miejsc z fotografii z dzisiejszymi to świetna nauka. Wszystkiego dobrego.

Pozdrawia Frank - wróciłem po ciężkiej operacji. Wszystko przeczytam i skomentuję.
Frank
Frank wt., 2009-10-06 08:25

Dowiedziałem się o Panu

Dowiedziałem się o Panu Kurcie ciekawych jego wątków z życia. Myślę że teraz łatwiej będzie oglądać wystawę na którą ja także jak większość mm kowiczów czekam z niecierpliwością. Mam nadzieję że Pan Mzaur przyjedzie zaszczyci nas swoją obecnością i opowie o tamtych powojennych czasach i swoich wrażeniach z rzeczywistego miasta. Ciekawe jek je odbierze od 2005 roku trochę się zmienilo. Jeżeli Pan Mazur to czyta to muszę napisać że jest Pan dla mnie kopalnianą wiedzą o tamtych czasach. ja jestem dużo młodszy i niewiele pamiętam i porównywanie miejsc z fotografii z dzisiejszymi to świetna nauka. Wszystkiego dobrego. Pozdrawia Frank - wróciłem po ciężkiej operacji. Wszystko przeczytam i skomentuję.

Pozdrawia Frank - wróciłem po ciężkiej operacji. Wszystko przeczytam i skomentuję.
Irena
Irena śr., 2009-10-07 08:31

Interesujacy czlowiek . Fajne

Interesujacy czlowiek . Fajne zdjecie z wrona. Bardzo moi rodzice czekaja na wystawe. Ja nie wiem czy dojade to zalezy od terminu .

Irena - pozdrawiam z Londynu wszystkich gorzowiakow!
Wiktor
Wiktor pt., 2009-10-09 10:11

To kawka Pani Ireno

To kawka Pani Ireno

kaja1305
kaja1305 pt., 2009-10-09 13:58

Trochę .....

ta "kawka " podobna do polskiej kawki , ale mam wątpliwości jak i Pani Irena . Nie jestem ornitologiem ale mam wątpliwości . Ale skoro Wiktor wie lepiej to na pewno jest KAWKA ............
Kaja 1305

Meg
Meg śr., 2009-10-14 13:38

...kawka, Panie Kaja na 100 %

...kawka, Panie Kaja na 100 % :)

Henryk
Henryk śr., 2009-10-21 11:17

To jest Pan Kurt? Świetnie

To jest Pan Kurt? Świetnie napisany tekst przybliżający sylwetkę pana Kurta i jego zyciorys. Na wystawie jak zapowiadałem pod artykułem pana ediego będę. To gratka zobaczyć stare fotografie w większej rozdzielczości. Najlepszy jest ostatni akapit tekstu.

H.O.
AnnaMaria
AnnaMaria pon., 2010-01-04 18:26

Wybieram się z rodzicami i

Wybieram się z rodzicami i mężem.

nicole
nicole pon., 2010-01-04 19:37

:) ^-^

Dobrze, że pan Kurt ma okulary , to mu kawka oka nie wydłubie :)))

......................................................................................... W muzyce nie ma tyle harmonii i radości co w śpiewie ptaków. Wiosna! :)
Roman
Roman pon., 2010-01-04 19:44

Kawka...

@nicole:

.. robi korekcje nosa i jest dobrana pod kolor swetra...

Kika
Kika pt., 2010-01-29 10:46

:))))

@Roman:

:))))

nicole
nicole pon., 2010-01-04 20:15

:) ^-^

Kawka jest na stażu u pana Kurta i niedługo ona będzie robiła plastykę nosków, uszu, i...itp. :))) A odsysanie tłuszczu też robi???

......................................................................................... W muzyce nie ma tyle harmonii i radości co w śpiewie ptaków. Wiosna! :)
Meg
Meg pon., 2010-01-04 20:18

Zapraszam Państwa serdecznie

Zapraszam Państwa serdecznie na wystawę...więcej informacji pojawi się na mmgorzow.pl Data wystawy to 30 stycznia godzina 16.00 , to na pewno, Muzeum im. Jana Dekerta albo Spichlerz albo przy Warszawskiej, dokładnie Państwa poinformuję po 13 stycznia

Justa
Justa pt., 2010-01-29 09:48

Przed wystawą zdjęć w Spichlerzu

Warto przeczytać krótki życiorys Kurta Mazura.

Justa
Kika
Kika pt., 2010-01-29 10:48

Na serio to super że wystawa

Na serio to super że wystawa taka odbędzie się w Gorzowie. Czytałam dziś w lubuskiej że łatwo nie było i że to drugie podejście bo w 2007 nie udało się. Czy autor przyjedzie? Wiadomo coś? I kto to jest Bogusław Sacharczuk jaki ma nick na mmgorzow?

Wiktor
Wiktor pt., 2010-01-29 11:15

Przynajmniej w tym

Przynajmniej w tym dzisiejszym wydaniu "Gazety Lubuskiej" zaznaczono że pomysłodawcami zorganizowania wystawy byli dziennikarze z mmgorzow. Na stronie 3 są zdjęcia Pana Kurta a wzmianka o wystawie w dziale kulturalnym.

Wiktor
Wiktor pt., 2010-01-29 11:32

Ojciec Pana Kurta to Edward

Ojciec Pana Kurta to Edward czy Eugeniusz? "GazetaLubuska" podaje Edward. Pani Meg proszę o odpowiedź.

Przemysław
Przemysław pt., 2010-01-29 12:36

Kto pracuje w GL skoro robią

@Wiktor:

Kto pracuje w GL skoro robią takie podstawowe błędy?

Przemek
Meg
Meg pt., 2010-01-29 16:29

Odpowiadam --->

Odpowiadam ---> Ojciec Pana Kurta miał na imię Eugeniusz...Miłego dnia

AnnaMaria
AnnaMaria pt., 2010-01-29 11:54

Jak pisałam wczoraj nie będę

Jak pisałam wczoraj nie będę na wystawie i po obejrzeniu filmowego zaproszenia proszę o kilka słów i zdjęć z wernisażu

Wiktor
Wiktor pt., 2010-01-29 12:20

Czepiam się - ale Gorzowski Informator Kulturalny podaje

" Wernisaż wystawy towarzyszącej Dniom Pamięci i Pojednania pt. "Gorzów w fotografii Kurta Mazura" czyje są fotografie. Kurta Mazura czy ojca? Co stronka to innaczej podane. Uprzejmnie proszę o jasną odpowiedź bo w mediach panuje chaos

Przemysław
Przemysław pt., 2010-01-29 12:31

www.gorzow24.pl

" Muzeum Lubuskie im. Jana Dekerta w Gorzowie przygotowało wystawę „Powojenne widoki Gorzowa ze zbiorów Kurta Mazura”. Prezentowana kolekcja to 156 fotografii z lat 1945-1963 wykonanych przez Kurta Mazura oraz jego ojca." Jasne ? Chaos informacyjny w mediach to nic nowego -;)

Przemek
Gorzowiak
Gorzowiak pt., 2010-01-29 13:39

"Edward? - nie Eugeniusz.

"Edward? - nie Eugeniusz. Wiedziałem że na E" ( podobnie jak w "Co mi zrobisz jak mnie złapiesz" - "Dorotka? nie Danuta. Wiedziałem że na D" ) :D

------------------------------------------------ http://pl-pl.facebook.com/people/Igor-Jankowiak/100001468775117 Szukaj mnie na facebook.com i nie pisz, że jestem Meg!
Meg
Meg pt., 2010-01-29 13:55

Wystawa nosi tytuł

„Powojenne widoki Gorzowa ze zbiorów Kurta Mazura "

Janina K
Janina K pt., 2010-01-29 17:00

Opóźniona jestem:)))

Opóźniona jestem:))) Przeoczyłam tekst. Fajnie że można dowiedzieć się więcej o samym autorze.

Janina