W poszukiwaniu sensacji
To tytuły z gazet i internetu mówiące o grudniowym wypadku w centrum Gorzowa.
Czytając te tytuły, oczyma wyobraźni widziałam olbrzymią dziurę w budynku urzędu, dziurę tak wielką, że Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego natychmiast każe zamknąć magistrat i spełnią się wreszcie plany prezydenta. Plany dotyczące budowy nowego magistratu na Wale Okrężnym.
Już widziałam tę planowaną kładkę przez Wartę prowadzącą wprost do magistratu, już cieszyłam się, że wszystkie wydziały UM będą w jednym miejscu.
Kilka dni po tym wypadku przechodziłam obok urzędu. Szukałam tej dziury, którą zrobił samochód.
Szukałam, szukałam i co znalazłam, prócz resztek różowego proszku rozsypanego przez strażaków?
Pęknięcie w dwóch miejscach i lekkie skrzywienie kraty chroniącej nisko położone okna budynku.
Nawet żadna szyba nie wypadła.
Skąd więc te sensacyjne tytuły?
Wszystkie tytuły dozwolone, by zapewnić sobie czytelnika?
No i moje wyobrażenia o nowym magistracie pękły niczym bańka mydlana...






























Kontakt:
Hehehe ;)))
" No i moje wyobrażenia o nowym magistracie pękły niczym bańka mydlana..." - I całe szczęście, Goniu, całe szczęście... :P
Pomyślności w nowym roku z Jamajkowa :))
Hmmmm
Od jednego pęknięcia zaczyna sie ruina!
Poczekajmy do marca.
W marcu "prezio" ( jak doczeka ( na urzędzie ) ) zamierza - wraz z radnymi - ogłosić plan rozwoju dla Gorzowa.
Ma tam się znaleźć temat budowy nowego magistratu.
Tak więc nie wszystko stracone.
Pozdrawiam.
Bo to stary poniemidzki
Bo to stary poniemidzki budynek jest, barjerka tesz. Rzadne tam auto czy tramfaj tego nie ruszom. No hyba rze czołgiem. Tylko skond tu teraz czołg wziońść jak wojska jusz nie ma.
Pani Noniu, tytuły to reduktorzy wymyślajom wszelakie, po to tylko rzeby sprzedarz gazwtuf podnieźdź. Taka propaganda jak za dawnyh lat. Wielki tytuł, zero treści.