Uwaga na ceny w intermarche
Od kilku lat mieszkam nieopodal marketu Intermarche na ul. Fredry, w związku z tym robię tam codzienne zakupy,wielokrotnie zdarzało się, że cena na półce była różna od ceny którą płaciłem w kasie.
Wiązało się z tym póżniejszym czekaniem w kasie głównej aż pani sprawdzi na półce a potem na paragonie ceny.
Niektóre panie bez mrugnięcia okiem oddawały różnicę a inne znowu starały się bronić sklepu-w takim oto stylu, że to moja wina bo nie porównałem kodu kreskowego z towaru i z ceny na półce albo że ktoś przestawił cenę. Ale najlepsze tłumaczenie było takie, że mieli inwentaryzację i po niej jest bałagan,a ja naiwny myślałem, że inwentaryzacje robi się po to aby był porzadek.
Zmierzam ku temu co zdumiało mnie najbardziej. W piątek(05.06.09) robiłem tam znowu zakupy. Wziołem kilka soków i znowu w kasie okazało się, że cena z półki jest inna niż w kasie. Poszedłem do kasy głównej wyłuskałem pani (miała na identyfikatorze napisane Iwona zastępca kierownika stoiska) problem i poszliśmy sprawdzić czy mówię prawdę. Gdy okazało się, że tak, pani powiedziała, że odda mi różnicę.
W międzyczasie oglądałem ulotkę sklepu a wniej było napisane: GWARANCJA UCZCIWOŚCI JASNE I CZYSTE ZASADY! Jeżeli kupiłeś produkt z błędnie oznaczoną ceną-zwracamy trzykrotność różnicy!
Gdy powiedziałem o tym pani ona odpowiedziała mi, że tego sklepu to nie dotyczy. Byłem bardzo zdziwiony ale odpuściłem sobie.
Piszę to ku przestrodze innych klientów.
Uważajcie na ceny na półce i sprawdzajcie paragony.
A przede wszystkim nie wierzcie ulotkom tego sklepu.




























Kontakt: