Usta jak marzenie: soczyste i zmysłowe
Ten kolorowy kosmetyk nie jest nowym wynalazkiem. Jego historia sięga początków XX wieku. W 1909 roku stworzyła go pochodząca z Łodzi firma Max Factor. Ale swoją sławę zawdzięcza gwiazdom. Doda, Selena Gomez, Kim Kardshian, Paris Hilton, Liz Hurley - nie pokażą się bez błyszczyka na ustach.
- Na początku kobiety stosowały go jako uzupełnienie matowej pomadki, dzięki czemu usta miały lustrzany połysk. Teraz stał się dla niej alternatywą - tłumaczy Magda Wojciechowska-Wilczek, wizażystka z Image Consulting.
Błyszczyki mogą mieć płynną konsystencję lub formę wazeliny. Mogą mieć rozświetlające drobinki, kolor albo być bezbarwne. W Stanach w latach 70. hitem były błyszczyki smakowe. Amerykańska piosenkarka Lil Mama poświęciła im całą piosenkę. Śpiewa o błyszczykach o smaku wanilii i wiśni. Dzięki nim jej usta są soczyste, a chłopcy po szkole ją podrywają.
Na czym polega fenomen błyszczyków? - Łatwość w nakładaniu, która nie wymaga precyzji i zapewnia maksymalny efekt pięknych ust. Ma to duże znaczenie dla nowoczesnej, zapracowanej kobiety, która może pomalować się błyszczykiem, nie patrząc w lusterko. Dodatkowo nie bez znaczenia są silnie nawilżające właściwości tych kosmetyków. To stanowi konkurencję dla zwykłej pomadki ochronnej, bo oprócz pielęgnacji pięknie podkreśla naturalną czerwień warg - wylicza M. Wojciechowska-Wilczek.
Nowością na rynku wciąż są błyszczyki powiększające usta, które zawierają w sobie składniki rozpulchniające lub rozgrzewające, np. ekstrakt z chili. Dzięki nim usta są ponętne i zmysłowe bez chirurgicznego skalpela. Przez co wydają się też większe. - Błyszczyk działa na zasadzie optyki. Jego drobinki odbijają światło, sprawiając, że mamy wrażenie pełniejszych warg - zdradza wizażystka.
Błyszczyki chronią też przed promieniowaniem UV. Szeroka gama kolorystyczna pozwala na dobranie odpowiedniego odcienia do typu urody. Producenci proponują coraz nowsze opakowania, smaki, konsystencje, bo zainteresowanie tym kosmetykiem wciąż rośnie. - Interesująca wydaje się opcja wbudowanej latarki podświetlającej produkt w ciemności. Tak, zdecydowanie zapanowała era błyszczyka! - podkreśla M. Wojciechowska-Wilczek.
Błyszczyk stał się synonimem kobiecości. Może wpłynąć na naszą samoocenę. Z nim czujemy się piękniejsze, bardziej pewne siebie. A przecież o to chodzi.



























Kontakt:
A dzisiaj jest m.in. Dzień
A dzisiaj jest m.in. Dzień Dobrych Wiadomości (życzę, by innych nie było) i dodatkowo Światowy Dzień Piśmiennictwa
wycięte z cosmo?
"W 1909 roku stworzyła go pochodząca z Łodzi firma Max Factor" - Firma Max Factor nie pochodzi z Łodzi, została założona przez łodzianina który wyjechał z kraju w 1904 r i została założona w USA. Jeżeli artykuł pisała kobieta to radzę jej spróbować Colour Elixir Lipstick Max Factora w celu przekonania się o wyższości szminki nad błyszczykiem. Ogólnie bardzo mi się nie podoba ten artykuł, Jak można napisać że jakieś malowidło wpływa na samoocenę kobiet?- no jak? Nie czepiam się ale wkurza mnie to, że autor artykułu woli wierzyć Dodzie niż Monroe :( dddzzzzizasssss :(
Oj, może jeden samotny
@joannadiablo:Oj, może jeden samotny błyszczyk niekoniecznie, ale komplet kosmetyków wprawionych w ruch nadaje naszym twarzom nieco uroku i chyba możemy się czuć wtedy nieco ładniejsze, nie? ;)