Ty Panie
Ty Panie
Ty Panie to najlepiej wiesz,
świat dla mnie nie był zbyt łaskawy.
Skąd tyle u mnie brało się łez,
zapewneś Panie sam ciekawy.
Ja nie narzekam na mój los , zgodzę
na wszystko - co dasz mi Panie.
Proszę o jedno - mój Wybawco
o pomoc i Twoje podtrzymanie.
Ty Panie dobrze wszystko znasz,
dokąd poprowadzić błądzącego,
i tysiąc odpowiedzi masz
jak przyjąć do siebie skruszonego.
Ja widzę stale Twoją dłoń,
na której mogę się opierać.
Dałeś mi także wolną wolę,
bym mogła sama wybierać.
Ty Panie dajesz mi jeszcze czas,
bym dokonała mądrych wyborów.
Stanęła na właściwej ścieżce,
schodząc zawczasu z szerokich torów.
Ja taką dziwną naturę mam,
wciąż sie potykam i upadam.
Ty Panie jesteś wybawcą moim
na Twoje ręce - moje życie składam.
czarnulka1953
28.10.2011


























Kontakt:
<>
Pierdołki :)
:)^-^
A wcale że nie! Ładne :) Tylko trochę za mało słuchu poetyckiego Czarnulko, np. w ostatniej zwrotce lepiej by brzmiało "na Twoje ręce - me życie składam" nie "moje życie" , pozdrawiam!
Czarnulko1953..
piękny wierszyk , następny Twój wiersz mam zapisany w moim notatniku a za te na NK bardzo dziękuję . Czarnulko w tym nowym wydaniu Twoich wierszy poproszę jeden egzemplarz dla mnie z dedykacją . W Niemczech nie ma obrażania jeden drugiego tam ludzie podchodzą z szacunkiem jeden do drugiego . nickol a jej pasuje takie zakończenie .
pieknie dziekuje
pieknie dziekuje
co do wiersza - w pewnym
co do wiersza - w pewnym sensie i w duzej mierze- rozmowy z Bogiem- nie uwazam ze sa to pierdołki jak sugeruje camp21- ktoremu zycze wiecej taktu - bo nie wiadomo
co jeszcze los temu Panu/i przyniesie-pozdrawiam