drukuj

Tworzymy mapę niebezpiecznych miejsc. Wasze zgłoszenia przegląda policja

Mapa niebezpiecznych miejsc

Każde zgłoszenie jest szczegółowo opisane. Funkcjonariusze policji zapewniają, że sprawdzają każde z nich.

Policjanci zapewniają, że odwiedzają mm-kową mapę i czytają o nowych zgłoszeniach. Potwierdza to sam komendant miejskiej policji, Jarosław Sawicki.

Mamy już 26 zgłoszeń niebezpiecznych miejsc, ulic, ciemnych zakamarków Gorzowa. Każde z nich zaznaczone jest na specjalnie w tym celu tworzonej mapie. Komendant gorzowskiej policji zapewnia, że policjanci sprawdzają wszystkie zgłoszenia.

Ul. Komisji Edukacji Narodowej zgłosiła nam Czytelniczka. - Przy ulicy brak jest chodników, a jeździ tamtędy bardzo wiele aut. Na poboczu jest miejsce na wykonanie chodnika, ale nikt się tym nie interesuje. Kwestią czasu jest, kiedy wydarzy się tam wypadek z udziałem pieszego – mówiła.

Pani Bożena wskazała schody przy ul. Pułaskiego. - Przy schodkach do spółdzielni Projekt wieczorami zbierają się młodzi ludzie. Piją alkohol, nie wykluczone, że zażywają też inne używki. Wieczorami teren słabo oświetlony, niebezpiecznie jest tamtędy przechodzić – wyjaśniała. Wskazane miejsce jest blisko komendy miejskiej policji, więc mundurowi nie powinni mieć problemu z patrolowaniem tego miejsca.

Rozmowa z komendantem gorzowskiej policji Jarosławem Sawickim, który zapewnia, że głos dziennikarzy obywatelskich będzie brany pod uwagę przy planowaniu patroli
 
- Na naszym portalu www.mmgorzow.pl i w ,,Głosie Gorzowa’’ prowadzimy obywatelską akcję. Mieszkańcy wskazują nam miejsca, które ich zdaniem są niebezpieczne. Czy takie wskazania mogą się wam przydać?
- Oczywiście. Policja jest dla ludzi. Przy planowaniu patroli zawsze bierzemy pod uwagę skargi, telefony czy podpowiedzi gorzowian. Dzieje się tak od lat. Osobiście żałuję, że nie ma już w ,,Gazecie Lubuskiej’’ rubryki z domkiem, w którym prezentowaliście bolączki mieszkańców konkretnej ulicy. Zawsze omawialiśmy ich uwagi związane z bezpieczeństwem na porannych odprawach.   
 
- Poważnie?

- A co w tym zaskakującego? To dla nas podpowiedź, gdzie zbierają się amatorzy win, gdzie są nocne hałasy, które klatki oblega młodzież. Patrole układamy tak, by miejsca wskazywane przez gorzowian odwiedzać. Oczywiście nie możemy być zawsze i wszędzie, ale staramy się, być jak najbliżej mieszkańców. Bo czasami tak jest, że choć ludzie się skarżą na jakiś zaułek, to on nam ,,nie wychodzi’’ z analizy zagrożeń i zaistniałych zdarzeń.

Całą rozmowę przeczytasz w najbliższą sobotę w „Głosie Gorzowa”, dodatku do „Gazety Lubuskiej”.

Mapę niebezpiecznych miejsc znajdziesz pod adresem: http://mapy.google.pl/maps/ms?ie=UTF8&hl=pl&msa=0&msid=11639239332755947...

Zdjęcia

  • Mapa niebezpiecznych miejsc
Kontakt do mnie: jpikulik@gazetalubuska.pl
Jakub Pikulik
Autor:Jakub Pikulik

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
edy
edy czw., 2009-10-08 11:41

No tak,Łużycka temat

No tak,Łużycka temat morze...no i dowód bezradności Policji i Straży Miejskiej...

Monikus_13
Monikus_13 czw., 2009-10-22 23:35

Grottgera to dopiero niebezpieczna ulica.!

@edy:

Ul. Grottgera zwłaszcza numery dalsze to bardzo niebezpieczny teren.! Żule stoją pod klatką piją wygrażają się nie dają ludziom spać.! Policja byla tu nie raz i nie dwa... Spisali i cóż z tego.? Raz wzywano policjantów przyjechali pogadali poklepali młodych po ramieniu I tyle...

I co mieszkańcy mają robić.? Strach z domu wyjść bo dzień w dzień stoja , piją i nic.!

Muminek
Muminek czw., 2009-10-08 12:31

Patologia

Ogólnie jako społeczeństwo jesteśmy bezradni wobec wszelkich patologii związanych np. z alkoholizmem. Stanowi to problem nie tyle przechodniów, co współmieszkańców bytujących z tym środowiskiem na co dzień. W wielu budynkach znajduje się przynajmniej jedno mieszkanie, w którym są organizowane nieustanne libacje alkoholowe, niszczenie budynku, mieszkania własnego i współmieszkańców (zalanie, pożary, dewastacje), w końcu dochodzi wątek przestępczy. Ale co z tym zrobić? Eksmitować i tworzyć slamsy gdzie policja będzie bała się zaglądać i wszystko wymknie się z pod kontroli? Czy pozostawiać na głowie w sumie nic nie winnym lokatorom, z nadzieją, że choć część z tej często rodziny patologicznej wyjdzie na ludzi. Szczerze mówiąc nie wiem...

kaja1305
kaja1305 czw., 2009-10-08 13:23

No tak ,Szkolna temat...

jak morze . ma rację edy tak samo nie dają rady nasze służby .Obecnie na ul. Szkolnej ruch wzrósł
wielokrotnie bo jest objazd ze względu zamknięcia ul.
Sikorskiego do wylotu z ul . teatralną. Pisałem wielokrotnie o parkowaniu na chodniku co zmusza przechodniów do wejścia na jezdnię prosto pod samochody . Owszem ,są dni w które jest na chodniku miejsce wolne do przejścia swobodnie ,bo patrole policij zganiają tych kierowców , może i mandatami ? . Moja propozycja jest b. prosta
Maksymalnie wysokie mandaty za łamanie zakazu
postoju i zatrzymywania się na ciągu dla pieszych .
Pieniądze z mandatów nie do kasy -właśnie nie wiem do czyjej ? a przeznaczyć na zabezpieczenie przed wjeżdzaniem samochodów na chodnik . Bardzo ładnie jest to zrobione na chodniku na odcinku od ul.
Teatralnej , skrzyżowanie z Warszawską a może to już ul .Sikorskiego do skrzyżowania z ul. Obotrycką
obecnie przemianowana na Herberta .
Tylko trzeba CHCIEC i POMYSLEC .Ale komu to
się chce .Niech CI co łamią zakazy sfinansują zabezpieczenie dla pieszych .
Pozdrawia Kaja 1305

maks
maks pt., 2009-10-09 01:57

Temat chodników..

chodniki... dla kogo one właściwie są? Bo nie dla pieszych! Na chodnikach większość kierowców parkuje swoje autka, chyba w obawie, że na ulicy ktoś potrąci samochód. A pieszy - ma nogi i tak ominie przeszkodę! Najgorzej zachowują się właściciele sklepów (nie wszyscy) którzy stawiają swoje auta dostawcze pod drzwiami swych sklepów, oczywiście niszcząc chodniki. A klient gdy chce wejść do takiego sklepu musi się ocierać o jego samochód. Czy tak ma wyglądać wyjście handlowca do klienta? Ty mi wypucuj autko kurteczką - a ja ci sprzedam eko marchewkę!??? Proponuję nie kupować u takich, bo nie szanują człowieka (klienta) tylko liczy się kasa !!! ... Rozjeżdżają chodniki niczym walec drogowy, a jak zwrócisz uwagę takiemu, to cię wyzwie i powie że to jego sklep i chodniki też. Proponuję by raz na miesiąc puścić po gorzowskich chodnikach pojazd na gąsienicach , który usunie przeszkody ;-), A tak poważnie, taka jest kultura osobista człowieka, jakie jeżdżenie i parkowanie. Tylko co mają robić piesi? Fruwać? To jest gimnastyka chodnikowa ! Karać łobuzów dotkliwie, aż się nauczą !!!

Lord
Lord pt., 2009-10-09 12:52

popieram, za zastawianie chodników powinny być mandaty

@maks:

czasem trudno przejść pod blokiem bo co niektórzy ****** kierowcy zostawiają pieszym 20-30cm na przeciśnięcie się. Buldożer by się przydał ;)

_____________________________________________________________________ (R.T.) motto: "Masz tylko jedno życie, nie trać go na spełnianie oczekiwań innych"
Muminek
Muminek pt., 2009-10-09 07:24

Mapka

Ja mam pytanie odnośnie zrzutu ekranu z mapki z Google, też chciałem nakreślić kilka słów na pewien temat i pokazać ma takiej właśnie mapce, czy można ją w ten sposób używać? Nikt nie będzie miał zastrzeżeń?

Wiktor
Wiktor pt., 2009-10-09 10:17

Obejrzałem - bardzo na niej

Obejrzałem - bardzo na niej czerwono.

Gorzowiak
Gorzowiak pt., 2009-10-09 20:57

maks - do chodników dołóż

maks - do chodników dołóż jezdnie i mamy komplet. Tak na serio to zaznaczcie Rondo Santockie i większość przyblokowych ławeczek na osiedlach funkcjonujących w porze ciepłej oraz najważniejsze okolice ul. Olimpijskiej po meczu GKP. Te grupki rozradowanych lub zrozpaczonych kibiców stwarzają niebezpieczeństwo. Butelki latają wprost na przejeżdżające samochody - znam z autopsji.

------------------------------------------------ http://pl-pl.facebook.com/people/Igor-Jankowiak/100001468775117 Szukaj mnie na facebook.com i nie pisz, że jestem Meg!
full
full ndz., 2009-10-11 12:51

Rondo przy Hondzie

Jeżeli Policja to czyta (w wolnej chwili, gdy nie zajmuje się pacyfikacją kibiców Stali, łapaniem pijanych rowerzystów lub innymi pierdołami) to niech zwróci uwagę na bezsensowność funkcjonowania ronda przy salonie Hondy.
Mieszkam na Zawarciu, pracuję w mieście i codziennie mam to "szczęście" pokonywać owo rondo kilka razy. Niemal każdego dnia widzę rozbite szkło, wysypany czerwony proszek - dowody ludzkiej tragedii, połamanch kręgosłupów, wózków inwalidzkich i Bóg wie czego jeszcze.
Niejednokrotnie jadąc od strony miasta, skręcając na rondzie w lewo w stronę Koniawskiej i mając pierwszeństwo zmuszony jestem do ostrego hamowania, bo jakiś kierowca pędzący od Bolemina nie zauważa, że jest tu rondo....
Dotychczas nikt mnie nie zabił (uderzenie w auto przy prędkościach, jakie na wylotówce rozwijają kierujący potrafi być śmiertelne) szkoda byłoby mojego dziecka, które w foteliku siedzi po prawe stronie i jest narażone na "pierwszy ogień".
Proponuję likwidację ronda i stworzenia skrzyżowania na zwykłych zasadach - będzie normalnie i bezpiecznie

nonejm
nonejm sob., 2009-10-24 14:24

droga

Witam!
Chciałbym zauważyć jedno niebezpieczne miejsce dla kierowców a mianowicie.
Jak się jedzie w godzinach wieczornych lub rannych (gdy jeszcze jest w miare ciemno) aleją konstytucji 3-go maja (podajże) w kierunku rolnika, Jak się jedzie w kierunku rolnika z centrum i mniej więcej na wysokości biblioteki to telebim który jest ustawiony na rolniku strasznie oślepia kierującego! Pytanie czy to nie jest zagrożenie bezpieczeństwa na drodze?!

Lech74
Lech74 śr., 2009-11-11 11:36

Gwiaździsta

Chciałbym zwrócić uwagę Policji i osób odpowiedzialnych za znaki drogowe na skrzyżowanie ulicy gwiaździstej koło szkoły i kościoła. To skrzyżowanie jest nie oznakowane czyli równorzędne, było tak mi się wydaje inaczej do momentu jak odcinek od szkoły do ul. Olimpijskiej zrobiono dwu kierunkowy ale ludzie dalej zachowują się tak jakby to była z pierwszeństwem przejazdu. Nie trudno się domyślić co będzie jak ktoś będzie jechał zgodnie z przepisami a nie na pamięć.