drukuj
Transport wodny - barki
Utworzono: 24-06-2011, godz. 18.48, Ostatnia aktualizacja: 26-06-2011, godz. 00.22
Czyżby transport wodny wyginął? A może się okazał droższy od aut ciężarowych, które niszczą drogi i wydzielają spaliny? W innych państwach nadal pływają po rzekach barki, u nas to już naprawdę rzadkość.

































Kontakt:
Transport barkami - nie wiem
Transport barkami - nie wiem jak to ekonomicznie wychodzi, ale faktycznie szkoda, że życie na Warcie jest takie wątłe. Fajne zdjęcia.
Ostatnie barki na Warcie to
Ostatnie barki na Warcie to widziałem ze 20 lat temu a wcześniej to one norma były! Ekonomia? HE pewno nie. Transport kołowy jest szybszy i o to pewno szło.
Ja
również pamiętam pływające barki na Warcie , cumowały przy brzegach było ich bardzo dużo . Gorzowiak może i masz racje że transport kołowy jest szybszy i dziś nie widać barek na Warcie .
Patrząc na inne państwa takie
Patrząc na inne państwa takie jak np; Niemcy, Holandia czy Francja barki tam nadal pływają, Może jest szybszy od barki, ale robiąc porównanie w tonach to kołowy transport bierze tyle co kot napłakał, a barka zabiera ponad 30 kontenerów i co najważniejsze nie niszczy dróg.
"wydzielają spaliny"
A barki sa na wiosła?
Co do opłacalności takiego transportu - jest najtańszy. To tylko u nas "sie nie oplaca" - woda płynie całą dobe...
Barki
Zastanówcie się kiedy nasza Warta była ostatnio pogłębiana, jej dno odmulane itp.
Nie ma barek, bo koryto rzeki jest za płytkie, w tamtym roku widziałem jedną, może dwie... Ale to w porze kiedy stan wody jest wysoki i mała szansę na swobodny przepływ.
Kiedy byłem mały, a ojciec zabierał mnie na spacery po mieście, nabrzeże nie tylko było pełne barek, ale także stało na nim mnóstwo koparek z czerpakami, które oczyszczały dno rzeki... A mała stocznia rzeczna tętniła wtedy życiem.
gdzie wyładować
Barki może byłyby użyteczne, gdyby miały gdzie wyładowywać swój towar.
Zdaje się, że w Polsce z tym krucho. Gdzie np. jest jakiś port wyładunkowy dla barek w Gorzowie? Nie ma się czemu dziwić, że TIRy przejęły transport. Nie mają takiego zmartwienia.