drukuj

Tani wierszyk

tani sklep

jest tani

Ekonomiczno socjologiczna analiza taniochy na tle kryzysu finansowego i kampanii wyborczej

Nastała moda mocium panie,
Kupować wszystko co jest tanie;
Trochę wstydliwa to jest kwestia,
Lecz na drożyznę dziś nas nie stać.

Choć sklep obskurny i do bani,
Chwała mu za to, że jest tani.
Oprócz kolejnej wyprzedaży,
Klient o niczym dziś nie marzy.

Tanich dziś mamy pracowników,
Tanich działaczy, polityków,
Co ciągle radzą i bajdurzą,
A że są tani - jest ich dużo.

Kandydat z plebsu, czy z elity,
Stosuje stare tanie chwyty,
A gdy przy władzy ktoś się zmieni,
Zawsze wczorajszych chce przecenić.

Czerpiemy siłę więc mocarną,
Z tego, co mamy za pół darmo;
Myśląc u czasów nowych proga,
Jak ta taniocha jest nam droga.

Zdjęcia

  • tani sklep
  • marzenia o kolejnej wyprzedaży
  • z plebsu, czy z elity?
  • czerpiemy siłę mocarną
  • jest nam droga
  • stare tanie chwyty
Mieszkam w Gorzowie od grudnia 1986 roku, od tamtego czasu jestem tutejszy.
Ferdynand Głodzik
Autor:Ferdynand Głodzikgg: GG140261

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
QUWERTY
QUWERTY czw., 2011-09-01 10:25

Tani sklep.

Fajny wierszyk na czasie.

Pozdrawiam.

Muminek
Muminek czw., 2011-09-01 13:47

Tak, prawdziwy bardzo. Cóż

Tak, prawdziwy bardzo. Cóż skazani jesteśmy na taniochę, choć bokiem czasem nam wychodzi.

Magmag
Magmag czw., 2011-09-01 18:04

To ja Kargulowymi słowami

To ja Kargulowymi słowami odpowiem :)
"Władza jest po to ustanowiona, żeb' jedni byli na górze, a drudzy na dole". Tanie chwyty najlepiej się przy tym sprawdzają - byle do celu, byle wyżej...

Ilustracje (jak i sam wiersz) rewelacyjne!

........................................................................................................................................................................ Dla zdrowia dobrego, trzeba serca wesołego...czego i Wam życzę...Maria Gonta
Ferdynand Głodzik
Ferdynand Głodzik czw., 2011-09-01 21:30

Stary Marych z Łazarza mówił

Stary Marych z Łazarza mówił z kolei, że władza jest po to żeby mieć władzę. :)
Dzięki za komentarze :)

Jest nieźle, a będzie jeszcze nieźlej!
Roman
Roman czw., 2011-09-01 21:49

Fred nie łże!

@Ferdynand Głodzik:

Łże - frechowny szuszfol z rudom glacom! - Stary Marych nie jest z Łazarza a ze Starego Miasta - "mieszka" na Półwiejskiej...

Ferdynand Głodzik
Ferdynand Głodzik pt., 2011-09-02 09:14

Pomnik Starego Marycha -

Pomnik Starego Marycha - Mariana Pogasza - wraz z rowerem znajduje sie rzeczywiscie na ul. Półwiejskiej w Poznaniu. W jednej ze swoich piosenek tenże Marych śpiewał:
"Jo jezdym Marych, Marych z Łazarza,
szportowny dziadzia, wichłacz i śrup,
mi bojeć kogo rzadko sie zdarza,
bo każdy może dać mi wew dziób"
Tak naprawdę postać starego Marycha tworzyły dwie osoby:
Marian Pogasz, który teksty wygłaszał (również w radiu) oraz Juliusz Kubel, który te teksty gwarowe pisał. Tyle gwoli wyjaśnienia.

Jest nieźle, a będzie jeszcze nieźlej!
Roman
Roman pt., 2011-09-02 10:45

Stary Marych – fikcyjna

@Ferdynand Głodzik:

Stary Marych – fikcyjna postać literacka stworzona przez Juliusza Kubla, stanowiąca symbol gwary poznańskiej. Uczczona pomnikiem przy ulicy Półwiejskiej w Poznaniu.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Stary_Marych

Ferdynand Głodzik
Ferdynand Głodzik pt., 2011-09-02 13:54

Bzdura z wikipedii

Tekst jest z wikipedii, ale to bzdura. Marian Pogasz istniał naprawdę. Tak jak istniał Wiech. Jego historyjki o Ciotce Fruncce były oczywiscie fikcyjne, ale w rolę owego Starego Marycha wcielał się Marian Pogasz. Widzialem go na własne oczy. Chyba w 1979 roku na Zamku w Poznaniu.

Jest nieźle, a będzie jeszcze nieźlej!
dorot63
dorot63 sob., 2011-09-03 00:50

Obaj macie racje :) Pisząc o

Obaj macie racje :) Pisząc o Starym Marychu, należy cofnąć się sporo lat wcześniej do "Wuja Ceśku"-To Stanisław Strugarek propagator i miłośnik gwary poznańskiej, przez wiele lat prowadził audycje radiowe w Poznaniu.Strugarek-Wuj Ceśku mieszkał na Łazarzu.Kilka lat po jego śmierci Juliusz Kubel powołuje do życia Starego Marycha w cyklu audycji „Blubry Starego Marycha”. W postać Marycha wcielił się aktor Marian Pogasz.Marych nie był następcą Ceśka, łączyła te postacie dusza i gwara poznańska.A czy Marych mieszkał na Łazarzu-on mieszkał w każdym domu w każdym miejscu gdzie mówiono gwarą.Wraz ze śmiercią Pogasza,,,odszedł Marych.Na ulicy Półwiejskiej stoi pomnik Marycha ,Który( jak wyjaśnił mi pewien Poznaniak) w tece ma szneki z glancem,i klapsztule z leberka). Autorem pomnika jest R.Sobociński, artysta ściśle związany z Łazarzem.Pomnik noszący rysy Mariana Pogasza został odsłonięty w rocznicę urodzin S.Strugarka.Jest to chyba jedyny na świecie pomnik gwary.

Roman
Roman sob., 2011-09-03 02:01

" Wyćpiół mnie...

@dorot63:

Frechowny szuszfol z rudom glacom.
Wiaruchna czymu? Wiara za co?
Tak zawracoł mi gitare
ze mu lajsłam kluft na miare...
Heklowalam mu szkarpytki,
Szykowłam z gzikiem sznytki...
Jod leberke, plyndze, szabel,
szneki z glancem - wuchte babek...
Gdy sie najod sztachnął ćmikiem
to obuwał swe trzewiki
Broł katane i glazejki
i jak kejter wioł z antrejki!

Wyćpiół mnie...

Czynsto broł mnie do Dębiny
do zologu my chodzili...
A roz w parku na Sołaczu
tak slipiami na mnie patrzoł
tak bajtlował no a potem
robiół na co mioł łochote...

Wycpiół mnie.."

To fragmeny tekstu Lecha Konopińskiego jaki drukowalem
w numerze sylwestrowym Gazety Poznańskiej w roku 1971/72

dorot63
dorot63 sob., 2011-09-03 08:44

Roman :)

@Roman:

Jak byś miał gdzieś przepis na rurę ...

Ferdynand Głodzik
Ferdynand Głodzik sob., 2011-09-03 08:56

Był jeszcze Wuja Ignac -

Był jeszcze Wuja Ignac - drukowany bodaj w Kurierze Polskim.. Dość dawno temu. Czytałem Strugarka, a i słuchalem kiedys w radiu. Język Strugarka różnił się trochę od języka Marycha. Nie te czasy. Mam w domu książki - zbiory tych blubrów Starego Marycha. Niektórych jego monologów uczyłem się na pamięć. Ot tak dla rozrywki. "Szpyciate godanie" to nie jest mój język ojczysty. Nie urodziłem sie w Wielkopolsce, tylko na Podkarpaciu. Od 3 do 30 roku życia spędziłem jednak w wielkopolsce. Potem zawędrowałem do Gorzowa. Mam w swoich zbiorach własny tekswt (wiersz) pisany gwarą poznańską. Jeśli ten temat budzi zainteresowanie, może go kiedyś tu opublikuję.

Jest nieźle, a będzie jeszcze nieźlej!