Tam, gdzie żyli nasi pra-pra-praprzodkowie – wycieczka dla ciekawskich (zdjęcia)
Tereny między Choszcznem a Pyrzycami przez niektórych nazywane bywają zagłębiem archeologicznym. I jest w tym sporo racji. W gminie Dolice zachowały się do naszych czasów resztki budowli jeśli nie starszych, to przynajmniej dających się porównać wiekiem do egipskich piramid.
Zagubione pośród pól grobowce megalityczne niełatwo odnaleźć. Natrafiając pomiędzy krzakami na dziwne skupisko kamieni, nie myślimy najczęściej, że oto stajemy oko w oko z historią (i to pisaną przez duże „H"). Szkopuł w tym, że ułożone w kształt wydłużonego trapezu różnej wielkości głazy,nie przypominają wcale grobowców w naszym rozumieniu tego słowa. W czasach, kiedy je budowano, kamienny wieniec dodatkowo wypełniony był wałem ziemi. Niebanalna jest wielkość tych budowli – od prawie 70 m długości do niemal 10 m szerokościu podstawy (z drugiej strony trapez ostro się zwęża).
Niewielu megalitom udało się przetrwać okres XIX-wiecznego wielkiego boomu budowlanego i powojenne, pegeerowskie czasy. Niemal każdy kamień, który dał się ruszyć w posadach, został wykorzystany – a to na podmurówkę stodoły czy domu, a to na budowę drogi. W planowanych z rozmachem „kołchozowych" uprawach również nie było dla nich miejsca – z tego punktu widzenia, zarówno ziemne kopce, jak i otaczające je kamienie, były zwyczajnymi zawalidrogami. Wszelkie wzgórki rozplantowano. Wprawdzie gdzieś, ktoś czasami przebąkiwał, że tam... straszy, ale w socjalistycznych planach nie było miejsca nawet dla duchów.
Najlepiej wybierać się tam, kiedy roślinności daleko do pełni rozkwitu, bo bardzo łatwo przeoczyć w gęstwinie krzaczorów wiekowe głazy. No i jakiś gospodarz może nas przepędzić widłami z obsianego pola. Dobrym wyjściem jest „złapać języka" w Pomietowie (to tylko 3 km od Dolic) lub Krępcewie (prawie 10 km za Dolicami) – tam znajdują się najlepiej zachowane grobowce megalityczne. Ich twórcami byli ludzie żyjący w neolicie, reprezentujący tzw. kulturę pucharów lejkowatych. Warto odpocząć pośród głazów, zastanowić się nad ulotnością ludzkiego życia i siłą oddziaływania na wyobraźnię takich właśnie miejsc. Pomyślcie– minęło prawie 5 tys. lat, przetaczały się przez te tereny różne burze i wojny,a budowle jak stały, tak stoją... i mam nadzieję, że teraz nikt już ich nie wykorzysta w charakterze kamieniołomu...
Pomietów nie jest dużą wsią i nie wiem nic o jej przeszłości, ale pozostałości zabudowań gospodarczych świadczą o tym, że i dwór musiał tu niegdyś stać okazały. Budynki dopracowano z całą pieczołowitością – komu dziś chciałoby się układać żmudnie kamolce i małe kamyki, żeby otrzymać wielobarwną ścianę stodoły?
Krępcewo natomiast, oprócz megalitów posiada jeszcze kilka ciekawostek –zabytkowy XV w kościół z kryptą, w której znajdowały się trumny Wedlów, ruiny wedlowskiego zamku, które niełatwo już dziś znaleźć i rzecz niespotykaną – kamień pokutno-dziękczynny wystawiony przez Leopolda von Wedla i upamiętniający jego pielgrzymkę do Egiptu i Ziemi Świętej (1578-79).
Zamkowe ruiny owiane są legendą, zgodnie z którą w zasypanych podziemiach ukryte są skarby. Klątwa rzucona ongiś na ich okrutnego właściciela spowodowała, że zamek popadł w ruinę. Wszelkie ścieżki doń wiodące zimą szczelnie zasypuje śnieg, a latem gęsto porasta trawa i krzaki. Kiedy we wsi urodzi się jednookie dziecko – czar pryśnie, otworzą się lochy a skarb zacznie wreszcie służyć krępcewianom.







































Kontakt:
Jest Pani kolejną autorką
Jest Pani kolejną autorką która trzyma wysoki poziom mm. Nigdy nie słyszałem o cmentarzu megalitycznym i tak dobrze zachowanym. Pozdrawiam
Magmag
bardzo lubię czytać Twoje artykuły dużo wiadomości masz z każdego wypadu w plener i potrafisz to wszystko przekazać innym tak trzymaj ,zdjęcia też ciekawe dobry aparat masz i ładnie Ci wychodzą zdjęcia.
Oj Pani Magmag .......
Pani MRÓWA
Naprawdę jakieś cuda ....
Zaczynam się bać . Ale dokończę - Pani chyba przez to wojażowanie ładuje akumulatory? Zazdroszczę energii i zdrowego wesołego serducha..
Oby tak dalej pani Mrówo . Kaja1305
Z wrażenia byłbym zapomniał o podziękowaniu za naprawdę ciekawy materjał.
Dziwne ,że Pani artykuły i reportaże nigdy nie prowokowały innych do agresji
czy zachowań niegodnych kulturalnych ludzi .Wszystkie bez wyjątku można zrozumieć bez instruowania jak należy czytać - ale stop, dalej CENZURA .
kAJA 1305
....bardzo ciekawy materiał i
....bardzo ciekawy materiał i chyba coś mi delikatnie podsunęłaś Mario...:)
Ad. Krępcewa mam pytanie - czy to prawda, że sarkofag Leopolda von Wedla został przeniesiony z kościoła do Szczecina? Czy mylę się?
Cynowy sarkofag von Wedlów
@Meg:Cynowy sarkofag von Wedlów rzeczywiście można oglądać dziś w szczecińskiej katedrze pw.św.Jakuba Apostoła (w dawnej kaplicy cechu szewców)
...dziękuję...
@Magmag:...dziękuję...
Marysiu,kolejny ciekawy
Marysiu,kolejny ciekawy artykuł:)) Skąd czerpiesz energię,jesteś jak ta mróweczka:))
Kiedy Ty to wszystko
Kiedy Ty to wszystko robisz:))) Interesujący artykuł, tym bardziej, że nie znałam tej historii. Szacunek:)
Zgrabnie napisane i przede
Zgrabnie napisane i przede wszystkim ciekawie.
Chwalą tą Magmag za cierpliwość, pracowitość, dobry aparat
a nawet za to , że swymi artykułami nie prowokuje "innych do agresji
czy zachowań niegodnych kulturalnych ludzi": jak sprecyzował Kaja 1305.
I BARDZO DOBRZE ŻE CHWALA.
Ale gdyby spróbowali naśladować to może nastąpił by wysyp vicemistrzów reportażu historycznego. Bo tytuł mistrzowski sprawują (według mnie) dwie Talentem Obdarzone Białogłowy Meg i Magmag.
TRZYMAJCIE PION BO POZIOM JUŻ WZRÓSŁ.
I tu się z Panem nie.......
zgadzam Panie Szambelanie . Jedna z pań wymienionech nie jest * historyczką* a
* histeryczką* . Obie bardzo pracowite , bardzo ładnie opisują ale jedna cały czas poucza wszystkich jak nalezy rozumieć to co ma na *myśli* jedynie słuszne i bez dyskusji .Nie każdy przyjmuje to spokojnie . Mnie , już nie młodego , samą wojnę
mało pamiętam bo byłem za mały . Ale repatriacja w bydlęcym wagonie , dwie rodziny i jedna krowa .Bieda , tyle nieszczęść i cierpień ludzi którzy jakoś te wojnę przerzyli ! Brakuje mi słów . Pan Mazur ( dzięki mu za utrwalenie na zdjęciach ),
jest rok starszy odemnie .Wyjechał z gorzowa ,ale pamięta to wszystko co i ja.
- chodzi mi o lata powojenne, naszą młodość . Może im powodziło się lepiej ,nie wiem.Oni chociaż mieli aparat foto. U nas często brakowało chleba .
Jak ktoś wychwala i zachłystuje sie tym co poniemieckie , tłumacząc to ''naszymi''
* KORZENIAMI * - TO PROSZĘ MI WYBACZYĆ - nerwy mi wysiadają .
Muszę kończyć bo ciśnieni mi rosnie ,. Kaja 1305
Proszę mi wybaczyć*zaoponuję*
@kaja1305:Proszę mi wybaczyć*zaoponuję* Panie Kaja nazywanie kogoś *histeryczką* tylko dlatego, że pisze o pochodzeniu ziem należących od wieków do Niemiec - dopiero po 45 do Polski jest nie w porządku*
Pani Magmag pisze omijając drażniące pana niemieckie nazwy* W wyszukiwarce może pan sprawdzić *Wszystkiego dobrego
Kolejny świetny
Kolejny świetny materiał...Czytanie Twoich artykułów stało się moją pasją
:) ^-^
Zdjęcia super opis palce lizać, Magmag potrafi zainteresować historią! :))) Ja proszę o jeszcze! :-))) Hm...Magmag potrafi zainteresować też mrówami :)
Drogie dziecko Ula 1973...
masz prawo tak myśleć i wyrażać swoja opinię . To jest twoje zdanie i szanuję je .
Za co mamy sobie wybaczać ? Widzę ,że ze zrozumieniem mnie mają problemy ludzie młodzi . Tych w moim wieku na internecie jest chyba za mało żeby wyrazili swoje zdanie na ten temat .A szkoda - może jestem w błędzie ? Może młodzi wypytają o zdanie swoje babcie , dziadków i napiszą za nich jak oni to widzą ?
Byłbym wdzięczny za ich zdanie na ten temat .
Co do słowa* histeryczka * to nic innego nie przychodziło mi na myśl, nie jestem po studiach jak teraz większość na tej stronie , może nie całkiem pasuje - zgadzam się.
Ale jak ktoś podpowie to zamienię to określenie na * kompatybilne* jak mawiał
profesor Bralczyk , albo coś mi się pokręciło z powodu tych upałów.
Pozdrawiam Kaja 1305
Kochany Panie skurczybyku....
jeśli to powiedzenie wymyślił śp. Pana Ojciec to był naprawdę mądrym człowiekiem-
przy okazji , niech Pan będąc na cmentarzu zapali świeczkę na grobie odemnie,
a ja pomodlę się za niego .
Kaja 1305
Zaciekawia mnie kto jest Ojcem tego "skurczybyka"
że za Niego gotów jest modlić się "stary człowiek"- chyba repatriant kaja 1305
Bardzo ciekawy artykuł pani
Bardzo ciekawy artykuł pani Magmag.O istnieniu tego miejsca nie miałam pojęcia.
wszystkie wiadomości podane
wszystkie wiadomości podane jak na tacy. bardzo ciekawy artykuł Marysiu. Pozdrawiam