drukuj

Takiej biblioteki można tylko pozazdrościć –zaproszenie do Kołczyna

Kołczyńska biblioteka mieści się w dawnej szkole

Do Kołczyna warto wracać. Mieszkają tam ludzie, którym po prostu zależy na tym, by piękniało ich miejsce na Ziemi.

Kołczyn to spora wieś z bogatą historią – pewnie bogatszą niż pochwalić się mogą sąsiednie, gminne Krzeszyce. Pisałam o nim dwukrotnie – pierwszy raz prawie dwa lata temu. Przytoczyłam wtedy legendę kołczyńskich dębów, spisaną przez miejscową regionalistkę Renatę Kuświk. Publikując tę baśń w naszym serwisie, chciałam zachęcić Was do odwiedzenia wyjątkowo malowniczej nadwarciańskiej okolicy.

Minęło ponad pół roku. Na zaproszenie pani Renaty ponownie pojechaliśmy do Kołczyna. Wybraliśmy się tam we trójkę – z bodym i Gonią. Wróciliśmy zauroczeni i postanowiłam napisać suplement do poprzedniego artykułu – o historii i ciekawostkach wsi. Szkoda tylko, że zarówno pierwszy, jak i drugi tekst w tajemniczy sposób zniknęły z łamów MM Gorzów. Zapodziały się w wirtualnym świecie pewnie podczas przebudowy serwisu. Pozostały jedynie wstępy do nich i zdjęcia. Może nie wynika z nich zbyt wiele, ale urok miejsca oddają choć częściowo.

Niedawno kolejny raz odwiedziliśmy Kołczyn. Pani Renata chciała pokazać nam nową „starą" bibliotekę. Z poprzedniego pobytu zapamiętałam szeroko zakrojone plany remontowe tego obiektu. Udało się je zrealizować w ramach projektu „Biblioteka Lokalnym Centrum Kultury i Informacji". 30 maja uroczyście oddano do użytku mieszkańców wsi naprawdę piękne pomieszczenia – przestronne, jasne, cieszące oko. Obok regałów z książkami maluchy mają kolorowy kącik do zabawy, młodzież nieco futurystyczne, ale bardzo wygodne fotele (sprawdzałyśmy z Gonią – świetnie się na nich siedzi) i internetową łączność ze światem, a dorośli – ze smakiem urządzoną czytelnię, będącą jednocześnie salą wystawienniczą.

Mieszkańcy Kołczyna sami projektowali wnętrze biblioteki. Robili to pod kierunkiem warszawskiego architekta Mariusza Bekasiaka i muszę przyznać, że współpraca naprawdę zaowocowała. Powstało miejsce z klimatem; miejsce, do którego chce się wracać. Pewnie zawitamy tam jeszcze nie raz...

Współpraca: body

Zdjęcia

  • Kołczyńska biblioteka mieści się w dawnej szkole
  • Przytulna sala biblioteczna
  • … i niezmiernie wygodne fotele
  • następne pomieszczenie - miejsce spotkań, czytelnia, sala wystawowa…
  • kołczyński kościół
  • … i jego wnętrze
  • … i zabytkowa dzwonnica
  • pamiątkowy głaz i dąb przed kościołem
  • fragment starego muru cmentarnego
  • piękny dom pani Renaty
  • kiedyś były tu tory kolejowe
  • to także mieszkańcy Kołczyna
  • pierwsze próby techniczne :)
Programowa optymistka. Genealog amator hołdujący norwidowskiej zasadzie "Żeby mierzyć drogę przyszłą, trzeba wiedzieć, skąd się wyszło". Włóczykij z urodzenia.
Magmag
Autor:Magmag

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
Jamajka
Jamajka sob., 2011-07-09 06:50

:)

Fajnie, że ludziom się chce coś zrobić. Czasami przejeżdżając przez małe miejscowości zastanawiam się, jak się tam żyje, co ludzie tam robią? A robią, bibliotekę na przykład :).

Kościółek i z zewnątrz i wewnątrz bardzo ładny, a dom Pani Renaty super! :) Tylko jak tam z owadami i innymi pełzakami w tej roślinności wygląda? Nie strach otworzyć okna? ;)

andrzej 54
andrzej 54 sob., 2011-07-09 12:46

Kolczyn

Do Kolczyna dawno...dawno...temu bo w 1973r. jezdzila kolej parowa.Bedac mlodym kawalerem jezdzilem do mojego kolegi w soboty na zabawe wiejska...Ech...co to byly za czasy...Nie ma parowozow,nie ma torow a czy sa zabawy?

Kasia76
Kasia76 sob., 2011-07-09 14:20

Nie byłam w Kołczynie. Nie

Nie byłam w Kołczynie. Nie składało się. Fajnie że ludzie z Kołczyna chcą coś zrobić dla siebie i dla mieszkańców.

Kasia
Klarka
Klarka czw., 2011-07-14 07:21

Właśnie , jak miło czytać o

Właśnie , jak miło czytać o ludziach , którym się chce działać . Klimatyczna miejscowość - stare mury , kościół . Ładne zdjęcia . Magmag---z przykrością przeczytałam , że w MM-ce zaginęły Twoje artykuły . Czy pytałaś o to Redakcję?.